Advertisement
Menu
/ Champions Matchday

Cristiano: Mamy lepszą drużynę niż Manchester

Obszerny wywiad z Portugalczykiem

Do meczu Realu Madryt z Manchesterem United zostało 7 dni. Cristiano Ronaldo już odlicza godziny do spotkania z byłym klubem. Tydzień przed hitowym starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów Portugalczyk udzielił wywiadu oficjalnemu magazynowi UEFA Champions Matchday, w którym analizuje grę swojego zespołu i mówi o tym, jak ważne dla Królewskich jest sięgnięcie po upragniony dziesiąty Puchar Europy.

Jak oceniasz bieżący sezon Realu Madryt?
Cóż, na razie jest OK. Prawda jest taka, że w Lidze nie radzimy sobie zbyt dobrze, ale myślę, że ostatnio się poprawiamy. W dalszym ciągu rywalizujemy w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla. Trochę odstajemy od najlepszych w Lidze, ale wciąż mamy szanse wygrać dwa puchary i zamierzamy zrobić wszystko, by po nie sięgnąć.

Jak myślisz, jakie są cechy Realu Madryt w tym sezonie?
Są takie same, to się nie zmienia. Drużyna gra dobrze, to spójny, zwarty zespół. To drużyna, w której… krok po kroku znamy się coraz lepiej.

A jak oceniasz sezon pod względem osobistym?
To zwykle wygląda mniej więcej tak samo. Każdy sezon, od kiedy jestem w Realu Madryt, jest podobny. Staram się pomóc zespołowi jak tylko mogę, strzelić jak najwięcej goli, mieć jak najwięcej asyst… Myślę, że moja gra za bardzo się nie zmieniła, tak jak sposób, w jaki wciąż bronię tych barw.

Masz za sobą świetny sezon, internauci wybrali cię do drużyny UEFA 2012. Jak ważne jest dla ciebie docenienie przez fanów?
Ludzie, którzy przychodzą na stadion, którzy kupują bilety… Oni naprawdę kochają futbol, dlatego to wielka duma i wielka radość, że otrzymałem takie wyróżnienie dzięki głosowaniu kibiców.

O czym pomyślałeś po wylosowaniu Manchesteru United?
Akurat trenowaliśmy i niektórzy piłkarze rozmawiali o tym, na kogo możemy trafić. Powiedziałem, że wierzę, że trafimy na Manchester. Chciałem się z nimi zmierzyć od jakiegoś czasu i wreszcie będę miał taką okazję. Mam świetne wspomnienia, wiele przeżyć… To będzie mecz, w którym będę odczuwał dużo emocji, ponieważ byłem tam 6 lat. Mam tam wielu przyjaciół. Myślę, że wszyscy pracujący w Manchesterze United to dobrzy ludzie, ludzie, z którymi mam świetne stosunki i znów z wielką przyjemnością ich spotkam.

Jak będzie się z nimi grało?
Jak zawsze, to będzie mecz, który będą chcieli wygrać, mecz, który potraktują bardzo poważnie. Wiedzą, że grają z drużyną, która jest jednym z kandydatów do wygrania rozgrywek. My z kolei wiemy, że Manchester United to najlepsza angielska drużyna. Zawsze dobrze sobie radzą, co roku są na szczycie. Bardzo ich szanujemy i wiemy, że to będą trudne mecze, zwłaszcza ten w Manchesterze. A to będzie spotkanie z… wielkimi emocjami, ale… myślę, że dobrze nam pójdzie. Według mnie Real Madryt ma lepszą drużynę, ale musimy pokazać to na boisku. Manchester to bardzo zjednoczony zespół i w ostatnich latach zawsze taki był, dlatego to będzie trudne starcie.

Wszyscy wiedzą o twoich dobrych stosunkach z Sir Aleksem Fergusonem. Czego się od niego nauczyłeś?
Nauczył mnie podstaw futbolu. Przybyłem do Manchesteru w wieku zaledwie 18 lat. Poprowadził moją karierę w najlepszy możliwy sposób i, tak jak mówiłem już kilka razy, był jedną z najważniejszych dla mnie osób w piłce nożnej. Mam z nim znakomite stosunki. Dobrze będzie znów go zobaczyć.

Kiedy przeniosłeś się do Realu Madryt, zmieniłeś coś w swojej grze?
Tak. Mając doświadczenie robisz więcej dla zespołu, jesteś bardziej efektywny. Właśnie to chcę poprawiać każdego roku: być bardziej wydajny dla drużyny. I… poprawiać się, zawsze się poprawiać. Myślę, że robienie postępów to rzecz, o której profesjonaliści zawsze muszą myśleć. To coś, co powinienem robić każdego roku.

Real Madryt to najbardziej utytułowana drużyna w Lidze Mistrzów. Czy gra w takim zespole jest dla ciebie ważna?
Oczywiście. Jestem związany z klubem, który wygrał Puchar Europy najwięcej razy. Dla mnie to wielka motywacja i zaszczyt. Ale przeszłość to przeszłość, teraźniejszość jest ważniejsza. Real Madryt powinien mieć ambicję, by wygrać dziesiąty Puchar. Tego chcą fani i postaramy się to osiągnąć. Wiemy, że to trudne zadanie, ale drużyna jest gotowa i zmierza w dobrym kierunku.

Czy to, że jesteś piłkarzem tworzącym historię klubu jest dla ciebie ważne?
Zawsze muszę pisać własną historię, bez względu na to gdzie gram. Oczywiście, tytuły to najważniejsza rzecz i wszędzie chciałem je zdobywać. W każdym klubie chciałem zostawić po sobie ślad, dawać z siebie wszystko, żeby wygrać trofea. Właśnie to muszę robić – to, co robiłem w ostatnich latach i będę robić w kolejnych.

Kiedy byłeś dzieckiem, przed rozpoczęciem profesjonalnej kariery, i oglądałeś Ligę Mistrzów, jak się wtedy czułeś?
Według mnie Liga Mistrzów to zawsze był najwyższy poziom piłki nożnej. Najlepsze mecze do oglądania, najlepiej zorganizowane, spotkania, które na zawsze zapadają zawodnikom w pamięci – tak jak te reprezentacji, mistrzostw świata czy Europy. Wierzę, że Puchar Europy to największe trofeum dla piłkarza i szczególnie dla mnie, ponieważ dobrze się czuję w tych rozgrywkach i lubię w nich grać.

Jaką radę dałbyś młodym adeptom piłki nożnej, którzy chcą rozpocząć karierę profesjonalnych piłkarzy?
Żeby… nigdy nie przestawali marzyć. Powinni szukać marzeń, celów. Muszą ciężko pracować i słuchać rad starszych – swoich trenerów, bardziej doświadczonych piłkarzy. Niech nie porzucają marzeń, ponieważ z ciężką pracą wszystko jest możliwe.

Co najlepiej wspominasz ze swojego dzieciństwa?
Trudno wymienić jeden moment mojej kariery, tym bardziej kiedy byłem mały. Moim celem zawsze było zostanie piłkarzem i ewoluowałem krok po kroku. Grałem w akademii na Maderze, później zostałem profesjonalnym piłkarzem w wieku 16 czy 17 lat… Wszystko potoczyło się bardzo szybko, dlatego dziś jestem szczęśliwy.

Jako napastnik jesteś przyzwyczajony do grania z najsilniejszymi obrońcami na świecie. Jaki piłkarz jest najsilniejszym, z którym się mierzyłeś w Lidze Mistrzów?
Trudno podać jedno nazwisko. To zależy od meczów, od twojej formy… Myślę, że w Lidze Mistrzów świetni piłkarze grają w Manchesterze, Chelsea, Barcelonie, wszyscy mają znakomitych graczy, dlatego trudno kogoś wyróżnić. Myślę, że mierzyłem się z kilkoma świetnymi obrońcami. To dla mnie dobra rzecz, ponieważ dzięki temu wciąż się uczę.

Jesteś bardzo znany na całym świecie, twój profil na Facebooku ma ponad 50 milionów fanów. Odczuwasz przez to presję czy motywację?
Nie. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie myślę. Oczywiście w głębi czuję się kochany. Zwłaszcza fanom, którzy są mi wierni chcę powiedzieć jedno: dziękuję za takie wsparcie każdego roku. Chcę odpłacić im w najlepszy możliwy sposób – dobrą grą, strzelaniem bramek, uszczęśliwianiem ich. Razem wygramy.

Wygrałeś już Ligę Mistrzów z Manchesterem United. Czy możesz powiedzieć o emocjach, które odczuwałeś w tamtych rozgrywkach?
To szczyt, myślę, że to szczyt. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów to zbiór wszystkich emocji razem po wyczerpującym sezonie, ciężkiej pracy, wielkiej dyscypliny. Puchar Europy to coś wyjątkowego i chciałbym to powtórzyć z Realem Madryt.

Co oznacza dla ciebie szacunek w piłce nożnej?
Cóż, słowo „szacunek” może się odnosić do wielu aspektów gry – zawodników, fanów… Myślę, że piłkarz, który wiele lat gra w jednym zespole, a potem odchodzi do innego i strzela bramkę, nie powinien jej celebrować. Kiedy grałem w Manchesterze i strzeliłem bramkę Sportingowi, przeprosiłem kibiców… To pewna forma szacunku, ale nie jedyna. Myślę, że są tysiące sposobów okazywania szacunku na boisku.

Czyli szacunek dla przeciwnika, dla sędziego, dla wszystkich, tak?
Wszystko. Myślę, że jest wiele przykładów szacunku – dla kibiców, zawodników, sędziów. Przez to piłka nożna jest ciekawsza, piękniejsza. Tylko z szacunkiem do innych można osiągnąć sukces.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!