REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2012.08.06, godz. 06:58, Leszczu / własne

Kiepski mecz i minimalne zwycięstwo Realu

Real Madryt wygrał 2:1 z Santosem Laguna w Las Vegas w drugim meczu towarzyskim w Stanach Zjednoczonych. Bramki dla Królewskich strzelili Xabi Alonso i Sami Khedira.

Co można napisać o pierwszej połowie? Cóż, zacznijmy od pozytywów: piękny gol Xabiego Alonso. I właściwie tutaj plusy się kończą. Real grał zbyt wolno, schematycznie, przewidywalnie, a pojedyncze przebłyski niewiele dawały. Z czwórki obrońców aż trzech grało bardzo słabo, pozwalając atakującym Santosu na stworzenie kilku groźnych okazji. Z defensorów jedynie Coentrão nie zawodził, ale w ofensywie do wielkiej pomocy nie był skłonny Cristiano, który grał zdecydowanie poniżej oczekiwań. O obecności Higuaína na boisku mogliśmy się dowiedzieć pod koniec pierwszej połowy przy okazji tragicznego strzału w trybuny. Słabo grała ofensywa, słabo grała defensywa. Na szczęście skuteczność rywali także zawodziła.

W drugiej połowie Mourinho ponownie postawił na zupełnie inną jedenastkę. Benzema i Kaká wyraźnie rozruszali grę. Szczególnie gra Francuza mogła się podobać, dobrze współpracował z resztą drużyny. Pepe i Ramos zadbali o defensywę, Real częściej utrzymywał się przy piłce, a aktywny Karim stwarzał dużo większe zagrożenie niż Cristiano, Özil, Jesé i Higuaín w pierwszej połowie. Gol Khediry twarzą to przypadek, ale i w tej sytuacji należy pochwalić przytomne zachowanie i świetny strzał Benzemy. Nieco lepiej niż z Galaxy zagrał Şahin, który nieźle wyprowadzał piłkę do atakujących, mimo że znów nie grał na swojej nominalnej pozycji.

Jeśli ktoś oczekiwał otwartego meczu przyjaźni jak kilka dni temu z LA Galaxy, musiał się zawieść. Przeciwnicy dość wysoko zawiesili poprzeczkę, a w grze Królewskich było widać, na jakim są etapie przygotowań. Gra podopiecznych Mourinho wyglądała szczególnie kiepsko w pierwszej połowie, kiedy źle rozumieli się w defensywie Albiol i Varane, a z przodu Cristiano i Higuaín właściwie nie grali dla drużyny. Na szczęście przed Królewskimi jeszcze kilka meczów towarzyskich, a z meczu na mecz powinno to wyglądać coraz lepiej.

Santos Laguna - Real Madryt 1:2 (1:1)
0:1 Xabi 14'
1:1 Suárez 26'
1:2 Khedira 71'

Real Madryt:
I połowa: Casillas; Arbeloa, Varane, Albiol, Coentrão; Granero, Xabi Alonso; Cristiano, Özil, Jesé (30' Álex); Higuaín
II połowa: Adán; Nacho, Pepe, Ramos, Şahin; Khedira, Lass; Morata, Kaká, Callejón; Benzema

REKLAMA

Komentarze

2012.08.07, godz. 11:01, Don RAUL
gdzie newsy?!
2012.08.07, godz. 10:47, AlvaroReal
santiago619

Może dlatego, że często zmieniają się numerkami przed sezonem, więc po co mają robic koszulki z nazwiskami...rusz łeb, myslenie nie boli tak bardzo
2012.08.07, godz. 05:52, mRaczo
Troche po OLIMPIJSKU..

Cytat Damiana Janikowskiego (zapasy) :
" Jak miałem 12 lat to moim zajęciem było bicie rówieśników, widać opłaciło się ;) "

Cieszy brązowy medal i cieszy że mamy takiego fajtera we wrocławiu...
2012.08.06, godz. 22:42, santiago619
@Marcelo 12
Ale dlaczego? Co to im przeszkadza że mają nazwisko na koszulkach?
2012.08.06, godz. 22:18, LosBlancos_96
Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.
2012.08.06, godz. 21:18, Marcelo 12
santiago619
Zawsze tak jest w meczach przedsezonowych
2012.08.06, godz. 21:04, infi00
@
mariusz_lesniew0 Ifran Viev ja tam pomniejszam :)) pozdro ;D

2012.08.06, godz. 20:54, infi00
Musi być własny rozmiar ;)
2012.08.06, godz. 20:33, mariusz_lesniewo
tylko ze nie ma takich rozmiarow jak 260x310 inne tak, ale nie te.. a do aguila blanca potrzebny jest ten ;/
2012.08.06, godz. 20:24, infi00
na imageshack zmniejszysz :PP...
2012.08.06, godz. 19:58, mariusz_lesniewo
witam jak zrobic zdjecia o rozmiarach 260x310 pikseli ? bo wszedzie automatycznie robia inne wymiary ; /
2012.08.06, godz. 18:13, santiago619
Dlaczego grają w koszulkach bez nazwisk?
2012.08.06, godz. 18:04, JohnyMario
  Dandek123 - BAN (spam)   2 miesiące
  MatiX2603 - BAN (zaśmiecanie)   10 dni
2012.08.06, godz. 15:40, Galaktyczny098
Perfekcyjna bramka Khediry :D
2012.08.06, godz. 15:29, Uzka
zen274

Nikt go nie spisuje na straty. Zagrał tragiczny mecz, więc można go za to skrytykować. On cały czas ma walczyć o pierwszy skład, bo Karim go w tamtym sezonie z niego wykopał, a gra tak, jakby był pewniakiem na tej pozycji. Był zupełnie niewidoczny, on dosłownie spacerował w pewnych momentach po boisku. Tak wiem, była wysoka temperatura, niezbyt dobre warunki, potrafię to zrozumieć, ale wszedł Karim i momentalnie rozruszał grę, pomimo tego, że krócej trenował, więcej prawdopodobnie balował i dłużej się lenił. Trzeba sobie po prostu powiedzieć wprost, że Benzema wygrywa z nim tę rywalizację, jest po prostu lepszy. Higuain to świetny napastnik i cieszę się, że został, ale oczekuje od niego odrobinę więcej zaangażowania, nawet w takich meczach o pietruszkę. To samo się z resztą każdego piłkarza. Albo się daje z siebie wszystko, albo olewa. Ronaldo i tak ma szczęście, że nie ma sobie równych w tym zespole, bo z taką grą mógłby mieć problem.
2012.08.06, godz. 14:59, zen274
A ja zgadzam się z siwym, ta nagonka na Higuaína jest wręcz niewiarygodna. Czasami mam wrażenie, że większość osób boli to, że jest on piłkarzem Realu, a nie innego klubu. Wystarczył jeden słabszy mecz, by od razu spisać go na straty, podczas gdy parę poprzednich gorszych spotkań Karima od razu jest bagatelizowane...

Osobiście bardziej lubię Gonzala, ale cieszą mnie także dobre występy Karima, bo przede wszystkim jestem kibicem Realu, a nie jednego, wybranego piłkarza.
2012.08.06, godz. 14:34, siwy161
Najlepsze jest to, że większość osób tutaj kibicuje poszczególnym zawodnikom a nie drużynie, jak ktoś nie piszczy na temat C. Ronaldo, to inny zaraz piszczy na temat Benzemy, niezależnie od tego jak zagra.
Mnie Benzema przekonał do siebie w poprzednim sezonie, chociaż spisywałem go na straty, wystarczy trochę obiektywizmu.
Jeżeli Karim ma wygryźć Gonzalo tak jak w zeszłym sezonie, to fajnie, Higuain mimo znacznie mniejszej ilości minut strzelił gola więcej i miał porównywalną ilość asyst co bardzo dobrze zrobiło drużynie.
2012.08.06, godz. 14:01, Noris14
a kiedy i na jakim programie ten mecz realu z milanem
2012.08.06, godz. 14:00, batmann
Uzka
zgadzam się z tobą w 100%
Higuain znowu cały sezon będzie ławe grzał z taką grą to szkoda gadać
A Kaka w końcu pokazał wszystkmi że nam się przyda
Super mecz Benzemy który razem z Kaką ożywili grę
2012.08.06, godz. 13:37, arczik
Kurde wpisuje w Google : Real...... a tu niespodzianka Hipermarket na pierwszym miejscu wyszukiwania :D. Kiepski mecz kiepski klub...
2012.08.06, godz. 13:22, wacuchplacuch
żałosne, spadniemy prawie na pewno do Segunda Division; zresztą zasłużenie
2012.08.06, godz. 13:15, Xaoo
Dobrze, że zdecydowałem się nie wstawać bo to byłaby strata czasu ;P
2012.08.06, godz. 13:04, ronaldo1994
Mecz niezbyt dobry, ale grać przy takiej temperaturze to też nie jest łatwe. Śmieszna ta bramka Khediry.
2012.08.06, godz. 12:57, ds7
a jak zagrał sahin i na jakiej pozycji?
2012.08.06, godz. 12:56, james dean
Uzka
dokładnie tak,śmieszą mnie te gadki buńczuczne niektórych o wygryzieniu benzemy przez higuaina,phehehe,mysle ze sam benz nic sobie z tego nie robi,wrócił z wakacji wg mnie jeszcze pewniejszy siebie niż w tamtym sezonie, przede wszystkim pewny swojej klasy piłkrskiej,zero grama tluszczu,real z benzemą jest o dwie klasy lepszy niż real z higuainem,konstruowanie akcji,płynnosć,jakość gry,wszystko.wszystko,o tym nawet nie trzeba pisać,poprzedni sezon to pokazał że mourinho stawiał na własciwego konia,mysle że w tym roku będzie podobny scenariusz,sama rywalizacja miedzy nimi jest fascynujaca i wyjdzie im tylko na dobre
2012.08.06, godz. 12:49, Madritista4Ever
Witam wiadomo czy mecz realu z milanem będzie pokazywany na canale +? Pozdrawiam
2012.08.06, godz. 12:40, zidaunbpe
goal khediry pierwsza klasa ;d
2012.08.06, godz. 12:23, siwy161
Nagonka na Higuaina rozpoczęta. Fakt, nie zagrał bardzo dobrego meczu ale w pierwszej połowie był jednym z bardziej aktywnych, co chwile cofał się po piłkę albo grał na skrzydle w miejscu Jese. Dobry strzał z linii pola karnego, bardzo dobre dośrodkowanie w kierunku Ozila, który nie zdążył do piłki i cofanie się do drugiej linii po piłkę. Widać jednak, że jedna połowa wystarczy aby ocenić, że Benzema jest lepszy od Higuaina. Pragnę przypomnieć co działo się w poprzednim meczu, jak na boisku wyglądał Gonzalo a jak wyglądał Karim, zresztą w meczu z Benficą też było podobnie.

To samo dotyczy Kaki, dwa KATASTROFALNE mecze, wyszła mu jedna połowa i już ma zostać w zespole i pełnić pierwszorzędną rolę, parodia.

Ewidentnie było widać, że drużyna grała na C. Ronaldo, a ten zagrał padakę, wywracał się o własne nogi, przez co reszta drużyny nie mogła się wykazać. Zabrakło Di Maríi, nie było prostopadłych podań do napastnika i gdyby nie obecność Alonso i, o dziwo, dobrej połowy Granero - byłaby tragedia.
2012.08.06, godz. 12:08, tencotam
liczy sie zwycięstwo;)
2012.08.06, godz. 12:08, domin11rm
Mam tylko nadzieję że to wypadek przy pracy :)
2012.08.06, godz. 12:01, raull ganzo
Ciężko, Ciężko było.
Jeszcze wiele trzeba poprwić przed sezonem!

A Polacy gonią Australlię w siatkę na IO :D
narazie 1-2

Hala Madrid
Vamos Polska xd
2012.08.06, godz. 11:50, Uzka
Proszę bardzo, jak na życzenie. Sprzedajmy Kakę, tak, jest bezużyteczny, sknera ciągnąca kasę, ale jak Ozil dalej będzie się tak plątał po boisku jak pijany, nie wiedząc co zrobić z piłką, to nawet Kaka bez formy brzmi jak zbawienie. Dlatego właśnie powinien zostać, bo to jest dobry zmiennik, a doskonale wszyscy wiecie, że Ozil w tamtym sezonie również miał podobny start - czyli beznadziejny. Był bez formy, bez błysku, bez wytrzymałości, męczył się po niespełna czterdziestu minutach. I jestem przekonana, że teraz będzie identycznie. To świetny piłkarz, jeden z najlepszych, uważam, że często niedoceniany przez świat piłki, ale powinien się w końcu ogarnąć.
To samo Karim i Higuain. Kolejne potwierdzenie moich słów. Niech się Gonzalo weźmie za grę, a nie grozi odejściem i wywiera presję na Mourinho, żeby na niego stawiał, bo jeśli tak nie będzie, to on sobie znajdzie nowy klub. Śmiać mi się teraz chce, bo jest zupełnie odwrotnie. Nie dał z siebie niczego, był stojącym kołkiem wbitym w murawę. A doskonale zdaje sobie sprawę, że to on startuje tutaj z pozycji rezerwowego. Tym czasem to Karim zagrał tak, jakby musiał walczyć o pierwszy skład, choć wszyscy doskonale wiemy, że jest raczej faworytem na tą pozycją. Z resztą, kolejny raz to potwierdza.
2012.08.06, godz. 11:38, barti115
Cienko widze Real w konfrontacji z Barceloną w Superpucharze patrząc na tegoroczne preseazonu obu ekip. Barça po raz pierwszy od wielu lat postanowiła trenować w domu i grać mecze towarzyskie w Europie a Real postawił na kasę i gra daleko od domu, robi wiele kilometrów samolotem. Barça będzie świeża i wypoczęta przed sezonem, a wiadomo że jak oni są w optymalnej formie to nikt ich nie zatrzyma. Real nie zachwycił w tym meczu.
2012.08.06, godz. 11:38, mRaczo
I co powiecie o postawie Kaki?
Ma zostać czy ma odejsć?
Ma mniej zarabiać czy wiecej?


Ten zawodnik okazał sie wg mnie oczywiscie najlepszym zawodnikiem meczu z Madrytu.
Napewno jeszcze nie raz pokaze ze ludzie piszacy o nim żle nie mają racji.



Bardzo słabiutki mecz, bardzo. Ale to jest mecz testowy, gdzie można sobie pofolgować bez konsekwencji...Nasi są jeszcze na wakacjach...
2012.08.06, godz. 11:31, cristiano257
Oj tam...mała wygrana,ale to był wygrany mecz...liczy się zwycięstwo :)
2012.08.06, godz. 11:16, markoss38
Niestety póżniej będzie Pipita narzekał, że Karim gra więcej. Przecież tak musi się dziać skoro Argentyńczyk gra dwa razy gorzej. To był tylko sparing, ale jeśli nie poprawi się w pierwszych meczach sezonu to będziemy mieli powtórkę z rozrywki.
2012.08.06, godz. 11:08, maciek121
Dobrze chociaż, że wygrana, ale do meczu z Barceloną coraz bliżej i trzeba łapać powoli formę. Jest mecz z Milanem jeszcze i w nim też trzeba pokazać dobry futbol co jak co. Mam nadzieje, że chłopaki szybko złapią formę i dobrze wystartują w sezonie ;)
2012.08.06, godz. 11:04, realmcr7
Mesut w predatorach ;o
2012.08.06, godz. 11:03, rafal1987
canal plus nie będzie tego meczu transmitował sprawdzałem
2012.08.06, godz. 10:55, Mesut
ładna brama Xabiego,fajna gra Karima,Kaki oraz Sahina:D

a co do Khediry,to on ma jakieś wyczucie gdzie stać przy wolnych,wiedział gdzie stać tak jak na grand derbi:P
2012.08.06, godz. 10:49, dante107
Arbeloa... dał o sobie znać.
2012.08.06, godz. 10:38, kacper8
To są tylko mecze towarzyskie. W Lidze i Superpucharze będzie lepiej :)
2012.08.06, godz. 10:36, Misiek992
Bardzo się cieszę, że tak słabo zagraliśmy. Towarzyskie są po to, by obnażać wady, nad którymi trzeba pracować, i to dzisiaj się stało :-) Nie musimy wszystkich w sparingach gromić :D
2012.08.06, godz. 10:31, REALNEVER
gol Xabiego na prawde Piekny
2012.08.06, godz. 10:27, El Alex M
koksik123
W sprawie Di Maríi w 100 % się zgadzam. Niesamowity.
2012.08.06, godz. 10:16, Alejandra
Szczerze to nie przypominam sobie meczu towarzyskiego, w którym CR grałby na miarę oczekiwań;p
Nie wiem czy do dobrze, czy źle. Liczę iż w meczu z Milanem co poniektórzy się przebudzą;)
2012.08.06, godz. 09:48, RwaY
khedira amazing goal :D
2012.08.06, godz. 09:23, Wojas021
Już sami nie wiedzą czego chcą. Raz piszą, że Ronaldo chce do Włoch, potem, że chce kończyć karierę w Realu, a teraz zaś o przeprowadzce do USA.
2012.08.06, godz. 09:05, adrian71
Czemu nie grał Di María?
2012.08.06, godz. 08:45, arunga
canal+ sport będzie transmitowal mecz z milanem
2012.08.06, godz. 08:44, koksik123
W tym meczu widać było brak Di Marí który jest fenomenem w ostatnim czasie zdecydowanie najlepszym piłkarzem Realu mam nadzieje ze z Milanem juz zagra:) o dziwo występ Kaki na duży plus i niestety Pipta znowu zawiódł bed sezonem wielkie nadzieje że posadzi Benza na ławce a tutaj znowu ten sam problem że w meczu znika dopiero wejście Benza ożywiło grę i obawiam się że w nadchodzącym sezonie będzie podobnie tak jak rok temu. Benz będzie głównie grał a Pipta z ławy wchodził:)
2012.08.06, godz. 08:36, barteq15
khedira w tym roku Złoty But i 60 goli :P
2012.08.06, godz. 07:56, sojerrrr
Mecz towarzyski jest nie po to, żeby wygrać (to jest sprawa drugoplanowa), ale żeby przetestować różne warianty, utrzymać kondycję piłkarzy. Ale do rzeczy. Mecz obnażył niektóre wady Realu. Po pierwsze, Real często nie dawał sobie rady (szczególnie w I połowie) z atakiem pozycyjnym, który (jestem zaskoczony) bardzo ładnie i składnie wyglądał w drużynie Santosu. Wbitki w pk Realu są często siłowe, mało mierzone. Meksykanie często potrafili wchodzić w pk i mieli sporo sytuacji sam na sam z Ikerem/Adanem i szczęście Królewskich nie opuszczało kilkakrotnie, bo Meksykańcy po prostu nie potrafili strzelić w światło bramki, albo porządnie przelobować. CR grał siłowo, strzały mu nie wychodziły, odbijały się od obrońców, jego drybling i wszystkie (prawie, bo raz udało mu się wbić w pk) pojedynki sam na sam przegrał z obrońcami. Gubił się w dryblingu, kilka razy plątając się we własnych nogach i wywalając się. Ozil przez Coentrão dwa razy próbowali włączyć go w ataku, ale niestety Portugalczyk nie trzymał linii spalonego. Strzały wolne. Cóż, jeden był w miarę dobrze wykonany, ale prosto w bramkarza, który nie miał z tym problemów, drugi już był w mur. Podsumowaniem jego dzisiejszej gry może być foch rękami i uderzenie w murawę (wiem, że sztuczna, ale nie w tym rzecz, mógł więcej z siebie dać). To po prostu nie był jego dzień i zostawmy już go. Jedyną kwestią, w jakiej nie można mieć do niego ale, to zwykła wymiana podań. W kwestii obrony zgadzam się z artykułem, nic dodać, nic ująć. Wejście Pepe i Ramosa znacznie uszczelniło obronę. Higuain niewidoczny prawie zupełnie, czasem coś próbował, ale występ słaby. Kaka miał kilka przebłysków, ale mecz słaby. Benzema rozruszał widowisko, no i padł po jego strzale (oczywiście przypadkowa odbitka od twarzy Khediry). W ogóle dużo gry na przypadek, jak piłka jest fajnie rozgrywana w środku, tak później atak jest czasem mało przemyślany i czasem to wyglądało bardziej jak pinball. Akcje są bardzo schematyczne i przez to przewidywalne, nic prostszego do przecięcia dla bardziej doświadczonego piłkarza. Akcje "Ty do mnie podasz, a ja strzelam" są zbyt proste. Najbardziej podobał mi się 1. gol, gdy Arbeloa wypatrzył wolne miejsce dla Xabiego i ten z dystansu ładnie strzelił. Ale mimo, że ładna akcja, to gdzie tu gra drużynowa. Indywidualne akcje powinny być tutaj tylko dodatkiem, a podstawą gra pozycyjna i przeprowadzanie dobrych kontr. Takimi akcjami ciągle meczów nie można wygrywać. Do tego dodać można dużą nieskuteczność Meksykanów, która wcale powtórzyć się nie musi z Milanem. Cristian Suárez strzelił gola, bo nie było nikogo na prawej stronie obrony, nie zdążyli wrócić, po tym jak Granero krzywo podał do Igły i przeprowadzili dobrą akcję, gdzie ktoś z ich pomocników pomyślał i ładnie podał z połowy boiska na wybiegającego Suáreza. Następna sprawa, to niepotrzebne kłótnie w trakcie meczu o pietruszkę Xabiego, Granero i przede wszystkim Pepe. Znowu się zagotował i prawie dostał czerwień. Mając żółtą kartkę, dalej nie potrafi się opanować, zrzucając z siebie rywala, choć to tamten w tej sytuacji dostał kartkę za pretensje. Widać było wcześniej, że sobie coś "miłego" powiedzieli, że zasłaniali sobie usta. :) Ale Pepe musi się kontrolować, bo jeżeli takie drobne zwady zdarzają się w takich, to później może osłabić drużynę w ważnych meczach. Callejon, trochę uczestniczył w ataku, ale też nie wykorzystał okazji z niecelnego podania obrońcy Santosu.

Ogólnie nie piszę to, żeby narzekać, jasne to jest towarzyski i właśnie po to one są, żeby wyłowić wady i starać się je wyeliminować. No i przynajmniej sprawdzone zostały różne formacje w ataku, dlatego dobrze, że Cristiano zszedł po I połowie. Ogólnie, na mecz przyjemnie mi się patrzyło, nie narzekam. Trzeba jednak pochwalić Santos Lagunę. Myślałem, że to będzie dużo prostszy mecz dla Realu. Drużyna bardzo poukładana, mają plan w głowach, rozumieją się na boisku, potrafią grać szybką klepką, kiedy potrzeba, mają bardzo dobry atak pozycyjny, ale czasem problemy z dokładnością w podaniach i wykończeniem, bo gdyby była ono o ciut lepsza, Real przegrałby ten mecz. Pozdrawiam wszystkich.
2012.08.06, godz. 07:52, hooligun
ginbar
Proszę Cię, widziałeś kiedyś żeby Morata biegł sprintem? On nigdy nie biega, gra tak, jakby robił nam wszystkim wielką łaskę, że możemy go oglądać. W ostatnim meczu przeginał strasznie, a w tym nie było dużo lepiej. Od 2 lat nie wykazał zainteresowania grą w pierwszej drużynie. I to wcale się nie zmieniło w tym pre-sezonie. Zresztą zobacz jak Jese tyra na meczach, a będziesz miał idealne porównanie. Natomiast co do Coentrão, to z całym szacunkiem do Leszcza, ale śmiać mi się chce j jego tekstu "Z defensorów jedynie Coentrão nie zawodził". Ten gość znowu nie zablokował nawet jednego dośrodkowania ze swojej strony. Do tego kilka razy nawet go nie było w obronie, bo nie zdążył wrócić. I Arbeloa, i Sahin zagrali lepiej od niego, a przynajmniej nie zostawiali swoich pozycji bez pokrycia (co nie przeszkadzało im udzielać się w ataku). Ale środek rzeczywiście w pierwszej połowie zawodził.
2012.08.06, godz. 07:29, jim
rok temu było podobnie, pojechaliśmy Galaxy a potem było trudniej. Spokojnie to tylko przygotowania do sezonu. Śmieszy mnie jak niektórzy przejmują się sparinami. Jak dla mnie to wszystkie mecze pre-sezonu mogą przegrać lub zabrać mega beznadziejnie, jeśli tylko w meczach o stawkę będą grali tak jak trzeba...pozdro
2012.08.06, godz. 07:18, moores
ginbar

http://www.fullmatches.net/ - tu pewno nie długo pojawi się mecz.
2012.08.06, godz. 07:16, ginbar
hooligun
Nie mogę się z tobą zgodzić. Co prawda nie oglądałem ostatniego meczu, ale tak dużo sie chyba nie zmieniło, żeby od razu mówić, że Sahin jest lepszym LO od Coentrão :P Po za tym Morata i brak zaangażowania ? Nie wierzę w takie cos. Akurat on w kadym meczu dużo biega i walczy i stara sie przekonać do siebie Mou, a że mu to nie zawsze dobrze wychodzi to to jest już inna para kaloszy, To jest trochę taki drugi Olić
2012.08.06, godz. 07:13, hooligun
ginbar
Nie był nudny, ale i tak wystarczy Ci skrót. Zwykły mecz, nic ciekawego.
2012.08.06, godz. 07:11, ginbar
Kurde obudziłem się niestety (albo staty słysząc jak zagraliśmy) na ostatnie 10 min. Nie wiecie może, gdzie można obejrzeć powtórkę ? Chyba, że uważacie, że mecz był tak nudny i powinien mi wystarczyć skrót :)
2012.08.06, godz. 07:10, hooligun
Ale my mamy farta - pierwszy gol to strzał rozpaczy Xabiego, a drugi próba zabójstwa Khediry przez Karima :)

Ogólnie słaby mecz, nikt nie zachwycił, ale Sahin znowu nieźle zagrał (jest lepszy na lewej obronie od Coentrão). Szkoda chamskiego zachowania, nie powinniśmy się więcej umawiać na sparingi z drużynami spoza Europy.

P.S.
Morata jak zwykle - zero zaangażowania.
2012.08.06, godz. 07:06, titicaca
Przeciętny mecz,ale nie ma sensu bardzo się zamartwiać.
Każdy następny mecz będzie nam dawać większą wiedzę o tym jak przygotowana jest drużyna,a szczyt formy i tak ma przyjść na początek sezonu.
Na plus na pewno Benzema i nawet Kaka,który rozruszał tą grę.
Piękny strzał Xabiego,powinien się częściej decydować na takie próby,bo potrafi mocno i celnie uderzyć,z Saragossą też strzelił takiego pięknego gola.
Jakiś poważniejszych wniosków nie ma sensu wyciągać,bo znamy tych piłkarzy i wiemy,że potrafią grać dużo,dużo lepiej.
Mam tylko nadzieję,że z Di María to nic poważnego.
2012.08.06, godz. 07:03, Evilas
nasi by powiedzieli, ze to przez zamkniety dach i duchote na boisku :D slabiutko slabiutko, bardzo slaby mecz, sporo okazji santosu... gdyby byli skuteczniejsi, dostalibysmy w tylek :P koniec wakacji panowie, bo z milanem trzeba zagrac dobry mecz!
2012.08.06, godz. 07:02, soczeko0
Druga połowa zdecydowanie lepsza.
Mało żółtych kartek.
Następnym razem będzie jeszcze lepiej.
2012.08.06, godz. 07:01, Marcin2296
Benzema i Kaka najlepsi w tym meczu.:)
2012.08.06, godz. 07:00, HalaMadridCR7
No za dobrze to nam dziś nie poszło ale mam nadzieje, że z Milanem będzie już znacznie lepiej :)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama