REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.19, godz. 11:30, Rauer / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Walencji: W obozie wroga

W tym tygodniu oczy całej piłkarskiej Hiszpanii zwrócone będą na Walencję. To właśnie tutaj bowiem odbędzie się finał Copa del Rey, w którym zmierzą się FC Barcelona, który figuruje jako gospodarz, gdyż został wcześniej założony (w 1899 roku), i Real Madryt. Miasto zostało z tego powodu podzielone na dwie części – jedna przygotowana jest na przyjęcie kibiców ze stolicy Hiszpanii, a druga zarezerwowana jest dla Katalończyków. Ja niestety trafiłem bliżej tej drugiej. Mój hotel znajduje się w miasteczku akademickim, które robi naprawdę duże wrażenie. Wielkie i piękne uniwersytety, wszędobylskie palmy, drzewka ze świeżymi pomarańczami, a do dyspozycji studentów praktycznie wszystko, co tylko możliwe – tanie sklepy, zadbane boiska piłkarskie, koszykarskie i siatkarskie, długie ścieżki rowerowe, a przy nich wypożyczalnie rowerów. Gdy porównałem sobie to wszystko do polskich realiów, to zwątpiłem, czy lubelski ośrodek UMCS-u można w ogóle nazywać miasteczkiem akademickim.

Wracając jednak do kwestii piłkarskich, kibice Barcelony zakwaterowani są głównie na terenie politechniki Walencji, która znajduje się na północny-wschód od stadionu Mestalla. Ośrodek madridistas z kolei „rozbity jest” między ulicami Paseo de la Alameda a Avenida de Aragón, dosłownie tuż obok stadionu – na południowym-zachodzie. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że hotel Westin, w którym zameldowana będzie Barcelona, znajduje się dosłownie w sercu obozu kibiców Królewskich. Bez wątpienia będzie to stanowić dosyć duży problem dla służb porządkowych Walencji, zwłaszcza podczas przyjazdu gości z Katalonii. Ale o tym przekonamy się dopiero jutro, gdyż nawet finał nie jest w stanie zmusić Pepa Guardioli do zmiany swoich nawyków i drużyna opuści Barcelonę dopiero w dniu meczu.

Hotel Palau de la Mar, w którym zameldowani będą piłkarze Realu Madryt, jest obok obozu Królewskich, dlatego tutaj większych problemów być nie powinno. Piłkarze do Walencji wyjeżdżają już dzisiaj o godzinie 19:00, dlatego postaram się ich przyłapać przed hotelem. Z kwestii piłkarskich chyba już tyle, bo w Walencji jestem dopiero od wczoraj i na razie niczego innego nie zauważyłem. Jeśli zaś chodzi o samo miasto, to już od samego początku widać różnicę w porównaniu z Madrytem. Przede wszystkim metro – przyzwyczajony do tego, że w stolicy Hiszpanii mogłem się nim dostać praktycznie w każdy zakątek miasta i to za jedno euro, tak w Walencji trzeba się przestawić na dłuższe marsze. Linii metra jest tylko sześć, w godzinach szczytu jeździ co piętnaście minut, a kosztuje aż 2,60 euro. Walencja nadrabia za to widokami – piękne i długie aleje palm czy wielka plaża, z której widać tor Formuły 1.

Może to śmieszne, ale największe wrażenie zrobiła na mnie Avenida de los Naranjos, po której jeżdżą ładne tramwaje i przez całą jej długość ciągną się drzewka pomarańczowe. Niby to nic wielkiego, ale to dosyć ciekawe uczucie, gdy w środku miasta można sobie samemu zerwać pomarańczę. Jeśli chodzi o smak, to już nie jest tak rewelacyjnie, bo są bardzo gorzkie.

Na razie to na tyle. Teraz wybieram się na plażę, a później pod Mestallę i hotel, w którym meldować się będą Królewscy. Może tym razem będę miał więcej szczęścia niż w Madrycie.

REKLAMA

Komentarze

2011.04.21, godz. 01:30, JedynyPolakWRealu
Pozazdrościć Rauerowi takiego świętowania. Hala Madrid!
2011.04.20, godz. 20:07, emigrant
saja13

Z poleczkiem daruj sobie. Tez bys byl zadowolony jak bys po tygodniu w Hiszpanii dostla dowod osobosty albo paszport...
Traktuj jako inny punkt widzenia, a nie wywyzszanie sieczy kompleks nizszosci.
2011.04.20, godz. 20:04, saja13
emigrant

Jesteś taki typowy Polaczek, któremu nic się nie podoba ;) W lato za ciepło, w zimę za zimno i mógłbyś pewnie tak ciągnąć listę. Cieszcie się, że nie żyjemy w Afryce, nie ma wojen i mamy co jeść! ;)
2011.04.20, godz. 19:28, emigrant
szczepqs

"(...)O miasteczkach studenckich, to się nawet nie wypowiadam, bo w Krakowie samych studentów jest tyle, co połowa wszystkich mieszkańców Walencji. Ale metro by się przydało ;)(...)"

WTF?

1.Miasteczka studenckie niech sobie beda, ale na jakiej uczelni w PL, mozesz na koszt uniwerku/polibudy wydrukowac sobie 250 stron A4? Jezeli chodzi o infrastrukture, informatyzacje, sport w Hiszpanie bija polakow na glowe.
Gdy wyjezdzalem z Polski to tam gdzie studiowalem-na UMK w Toruniu pracowali z dyskietkami A, podczas gdy tu na uczelni je wycofali w 2000 roku. Ze nie wspomne o ilosci komputerow jekie tutaj maja. Profesorowie maja oddzielne budynki, studenci z salami wykladowymi maja swoje, a administracja maja swoje. Podam ci prosty przyklad. Gdy przyjechali na Erazmusa do nas studenci z Hiszpanii-z sredniego miasta jakim jest Castellon, to profesor chemii na UMki, chcial sie pochwalic studentom z Hiszpanii-jaka to nowoczesna aparature do badania kupili....okazalo sie ze oni w Hiszpanii na 20-letnim uniwerku maja 3 takie maszyny: po jednej sla badan, studentow, profesorow....Szczena dziekanowi wtedy opadla!! A na laborkach to Hiszpanie musieli korzystac ze sprzedu z czasow poznego Gierka i MADE in ZSRR........

2. Walencja to 3 pod wzgledem mieszkancow (po Madrycie i Barcelonie) miasto w Hiszpanii i ma ok 800.000 mieszkancow, a zespol miejski 1.5 mln-wiec watpie zeby w Krakowie bylo 400.000 studentow!!!!

3

"(...) Tramwaje po moim mieście jeżdżą nawet sporo ładniejsze, pociągi też. Boiska mamy takie same(...)"

WTF po raz drugi!!!

Tramwaje to sie zgodze, ale co do stadionow i pociagow to juz nie. w Hiszpanii pociagi sa nowoczesne, szybkie, i po przystepnej cenie. Bilety przez inernet jak kupisz w przedsprzedarzy na 2miesiace wczesniej do masz do 35% znizki. Ja juz wole nawet Hiszpankie koleje od molocha jakim jest PKP. O dworcach nie wspomne. Poza tym tabor kolejowy jaki jest w Polsce wola o pomste do nieba!!
Stadiony....wiesz za koszt budowy Stadionu Narodowego to w Hiszpanii nowe Santiago Bernabéu ci wybuduja i jeszcze cos zostanie. Wiekszosc stadionow jakie tutaj ma II liga to nikt w Polsce w I-ej lidze nie ma.
2011.04.20, godz. 16:55, Tondi
tylko, że te pomarańcze nie nadają sie do jedzenia:)
2011.04.20, godz. 13:46, Aren
On ma być ładniejszy? Jak dla mnie ten Walencki jest fajniejszy.
2011.04.20, godz. 13:22, szczepqs
W pięknym kraju o nazwie Polska :)
http://www.mpk.krakow.pl/Data/Files/_public/mpk/tabor/nowy-katalog/tramwaje/ngt6-3.jpg
2011.04.20, godz. 12:11, panstefan
Brzydkie te tramwaje, takie kanciaste... Nasze swingi czy solarisy tramino są ładniejsze ;)
2011.04.20, godz. 11:10, Aren
szczepqs


Jeżdżą w Twoim mieście sporo ładniejsze tramwaje? To w którym kraju mieszkasz?
2011.04.20, godz. 10:11, szczepqs
Gdzie wy ludzie żyjecie, że się tak zachwycacie? Pomarańczy nie mamy, ale za to mamy jabłka, które dla Hiszpanów są nie mniej dziwne. Tramwaje po moim mieście jeżdżą nawet sporo ładniejsze, pociągi też. Boiska mamy takie same. O miasteczkach studenckich, to się nawet nie wypowiadam, bo w Krakowie samych studentów jest tyle, co połowa wszystkich mieszkańców Walencji. Ale metro by się przydało ;)
Trzeba patrzeć rzeczowo i doceniać to, co mamy, a nie zachwycać się wyidealizowanym obrazem w naszych głowach. Gdyby pokazać wam tylko najlepsze strony waszych miast, to też bylibyście zachwyceni :)
2011.04.20, godz. 00:38, BartekNS
I dziwota czemu ja chciałbym zamieszkać w Hiszpanii ^^
2011.04.19, godz. 21:15, beciapac89
hhe nie ma czego zazdrościć, u nich pomarańcze to tak jak u nas jabłonie, nawet w naszym powiedzeniu: być czyjąś połówką jabłka, u nich jest pomarańczy, ale te z ulic są niejadalne:)Hiszpanie jak przyjeżdżają na wymianę do Polski to też są zachwyceni naszymi drzewami, po prostu jest inaczej:P ale trzeba przyznać, że zaopatrzenie sportowe jest niesamowite, już dzieciaki z podstawówki grają mecze co tydzień na boiskach jakie są u nas w najlepszych klubach,
2011.04.19, godz. 19:11, raull ganzo
Heh, jak na wojnie, w obozie wroga cisza przed burzą.
Mam nadzieje że jutro będzie wielka wojna i burza z której to Real wyjdzie zwycięsko! Nawet po trupach!

Hala BlancoS
2011.04.19, godz. 18:28, Real_Raul_El_Capitano_7
Bardzo lubię te relacje, ponieważ chociaż trochę można poczuć tą atmosferę:) Dziękujemy!
2011.04.19, godz. 18:13, HoNzO
U nas w Polsce to by tych pomarańczy w 5 min nie było ...
2011.04.19, godz. 15:28, Marcines
Kurde, ale tam piękne, nie to jak w Polsce ehh:/
2011.04.19, godz. 14:38, coshmar
@emigrant
Zgodzę się z Tobą, że warto trzymać się faktów i opisywać rzeczy tak jak to rzeczywiście wygląda. Nie posiadam wiedzy, taką jak Ty, lub redaktor Rauer, więc ciężko jest mi się odnieść do ewentualnych pomyłek.
Ale pomimo tego muszę stwierdzić, że bardzo mi się spodobał artykuł. Życie kibica, to nie tylko oglądanie meczu. To również czas oczekiwania przed, wspierania w trakcie i celebrowania lub smutku po meczu. A życie kibica, który jest ze swoją drużyną na jej meczu, szczególnie z taką drużyną jak Real Madryt często jest niedostępne dla polskich kibiców z uwagi na środki finansowe, czas czy inne czynniki. Dlatego uważam, że przy okazji meczy na wyjeździe warto opisywać życie w mieście z perspektywy kibica, gdyż niektórzy mogą nie móc sobie pozwolić na wyjazd, a chcą wiedzieć jak to wygląda.
Pozdrawiam, i czekam na więcej artykułów tego typu
2011.04.19, godz. 14:38, wadix
Fajna relacja.Mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł to odczuć na własnej skórze.
2011.04.19, godz. 14:29, emigrant
Szanowny redaktorze Rauer!

1. Odnosnie informacji o cenie metra-to prosze byc rzetelnym i podac informacje, ze 2.6€ to cena za 3 strefy.

2.Panie Rauer, zdjecie ktore pan zamiescil

http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/957/p1010509.jpg

to nie Politechnika, tylko Uniwersytet w Walencji.
W Walencji obowiazuja dwa jezyki:kastylijski i walencki.Nazwy urzedow, ulic, placow, szkol ale i tez dokumentow sa w dwoch jezykach.

Uniwersytet w Walenci: Universitat de València

Politechnika w Walencji: Universitat Politècnica de València.

To co pan pokazuja na zdjeciach to Uniwerek, a nie polibuda. Prosze byc rzeczowym!
2011.04.19, godz. 14:12, emigrant
Ja do Walencji mam blisko-60km. Ba bilety sa nawet po 3000€, gdyz dzis w programach informacyjncyh taka cene podawano.
2011.04.19, godz. 13:37, el chico
Akurat ceny biletów na takie mecze jak final copa del rey są bardzo wysokie,nawet od koników.Mecze o nic są o wiele tańsze,dlatego jak pojade wybiore jakiś gorszy mecz.
2011.04.19, godz. 13:30, logoljunjula
Mam nadzieje że to będzie piękne zwycięstwo Barçy dominacja nad każdym aspektem gry a szczegolnie posiadanie piłki
2011.04.19, godz. 13:16, el chico
Szkoda że w czerwcu jade tylkod o Madrytu,bo z checią odwiedzilbym tez Valencie,ciekawe miasto gdzie na drezwach rosną pomarańcza;)
2011.04.19, godz. 13:08, Toldi91
Rauer jakiś kasiasty jest ; p
2011.04.19, godz. 12:46, JedynyPolakWRealu
Muszę sie w końcu wybrać do takiego pięknego kraju jak Hiszpania ale przedewszystkim na mecz Realu.A powiedzcie mi czy znajomość hiszpańskiego jest bardzo potrzebna czy jezyk angielski wystarczy?
2011.04.19, godz. 12:36, GrLauie
Proste chodniki. WOW. :D
2011.04.19, godz. 12:35, figofan88
wszedzie ladne tramwaje i pociagi tylko u nas PRL ;/
2011.04.19, godz. 12:33, antoni123
Z tymi cenami biletów to wszystko zależy jak trafisz. Ja np kupiłem za 50euro 5minut przed Gran Derbi w Madrycie 3lata temu.Więc da się i po taniości polecieć.
2011.04.19, godz. 12:21, El Madridista 85
Rauer uważaj! Nie wiadomo czym pryskają te pomarańcze;)
2011.04.19, godz. 12:21, Hierro1984
JedynyPolakWRealu
Takich biletów nie ma nigdzie:) uwierz mi. jak masz za 500E w dniu meczu to łazisz z tym i łazisz musisz naprawde konkretnego leszcza trafic. tak jak było z Lyonem czy totenhamem przed samym meczem jak nie sprzedawali to nieraz konie sprzedawali z zarobkiem na frytki cole:)
2011.04.19, godz. 12:18, Hierro1984
u koników bilety na LM z Totenhamem były po 250E.
2011.04.19, godz. 12:18, JedynyPolakWRealu
Podejrzewam że w granicach 1000 euro.
2011.04.19, godz. 12:17, Hierro1984
Wyjazd na mecz do hiszpani to smieszne pieniadze. ja jade na pierwszy mecz półfinałowy z barcelona i wszystko mnie chyba 4.200 wyniosło z biletem i ze wszystkim także bez żalu.
2011.04.19, godz. 12:13, rerut
Bilet na mecz finałowy jest nie do dostania. Wspominał z resztą juz o tym we wcześniejszych wpisach ze na mecz sie nie dostanie. Z drugiej strony pewnie mozna odkupic od kogoś bilet tylko jestem ciekawy ile jest wart ... 500e, 1000e ??
2011.04.19, godz. 12:10, JedynyPolakWRealu
Jeśli można wiedzieć ile kosztował cie bilet na sam mecz?
2011.04.19, godz. 11:59, Kris10
Haha, no to fajnie pojechałeś po naszym lubelskim UMCS-ie
2011.04.19, godz. 11:56, zajac1211
fajan wycieczka widze. Te pomarańcze to naprawde niezle jaja w srodku miasta.
2011.04.19, godz. 11:41, agatiRonaldo
jestes wielkim sczesciazem :) mnie tez marzy sie wyjazd do hiszpanii lecz jak na razie nie mam na to srodkow :)
2011.04.19, godz. 11:33, Bohater123
Rauer zazdroszczę Ci tej przygody..

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama