REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.17, godz. 13:44, Rauer / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Remis o smaku zwycięstwa

Santiago Bernabéu wypełnione do ostatniego miejsca, atmosfera nierównająca się ze zwykłymi meczami ligowymi, przeraźliwe i ogłuszające gwizdy w kierunku przyjezdnych z Barcelony i wielkie oklaski dla Realu Madryt. Tak w skrócie wyglądały wczorajsze Gran Derbi, które już oficjalnie rozpoczęły nam wielki maraton. Zacznijmy jednak od początku. Pod stadionem stawiłem się już o godzinie 8:00, gdyż nie miałem jeszcze biletu i musiałem liczyć na to, że uda mi się go od kogoś odkupić. Na początku stanąłem w dosyć długiej kolejce do kasy, która miała odsprzedawać wejściówki niewykorzystane przez socios posiadających karnety na cały sezon. Okazało się jednak, że bilety te będą odsprzedawane jedynie tak zwanym socios no abonados, czyli członkom klubu nie posiadającym karnetów. Oznaczało to, że wejściówki dla zwykłych kibiców, czyli dla público, odkupić będzie można tylko od koników - reventas.

W takim wypadku trzeba było się liczyć z tym, że cena biletu diametralnie wzrośnie. Nie musiałem długo szukać, ponieważ reventas sami poszukiwali potencjalnych kupców – stanęło na tym, że bilet na Gran Derbi zakupiłem za 240 euro. Już wtedy wiedziałem, że reszta dnia będzie mi się dłużyć w nieskończoność. Było po 11:00, a spotkanie miało się rozpocząć o 22:00, czyli musiałem się przygotować na jedenaście godzin oczekiwania. Z Santiago Bernabéu na piechotę wróciłem do hotelu, kupiłem dziennik Marca i trochę czasu spędziłem pod fontanną na Puerta del Sol. Samego dnia nie ma sensu opisywać, bo polegał on głównie na włóczeniu się po mieście i regularnym spoglądaniu na zegarek. Niestety godziny upływały bardzo wolno.

Podekscytowanie rosło coraz bardziej, dlatego zabrawszy ze sobą aparat i kamerę już o godzinie 17:00 postanowiłem wybrać się, znów na piechotę, na Santiago Bernabéu. Pod stadionem od samego początku zgromadzonych było wielu kibiców zarówno Realu Madryt, jak i Barcelony. Jednak to nic w porównaniu z tym, co się będzie działo tuż przed meczem. Chciałbym tutaj po raz kolejny poruszyć kwestię bardzo przyjaznej atmosfery, jaka panowała między fanami obu zespołów. Grupki przyjaciół czy pary zakochanych złożone z kibiców i Królewskich, i Blaugrany nie były rzadkością. Dosłownie żadnego przejawu agresji.. Niestety tego typu sytuacje byłyby nie do pomyślenia w Polsce. W Hiszpanii panuje zupełnie inna mentalność. Oczywiście, że pomiędzy Realem Madryt a Barceloną istnieje duża rywalizacja, ale jest ona czysto sportowa. Kibice z Katalonii robiący sobie zdjęcie z flagą swojego zespołu na tle Bernabéu... Nikogo to nie zaskakiwało, ani nie denerwowało.

Wracając do samych przygotowań do meczu, około godziny 19:00 pod stadionem stawiły się konne jednostki policji. Funkcjonariusze powoli rozpraszali kibiców z głównej ulicy, którą na Bernabéu miały przyjechać autokary obu zespołów. Tłum (KLIK) był coraz gęstszy, dlatego dosyć dużym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że nagle wśród zgromadzonych kibiców wypatrzyłem komentatorów Canal+ - Leszka Orłowskiego i Rafała Wolskiego. Obaj bez problemów zgodzili się na wspólne zdjęcie i chwilę rozmowy. Z tego miejsce chciałbym ich serdecznie pozdrowić, bo, jak sami wspomnieli, zaglądają na RealMadrid.pl. Po niespodziewanym spotkaniu udałem się na ulicę Padre Damian, przez którą miały przejechać autokary z piłkarzami. Niestety zespół Realu Madryt wjechał z zupełnie innej strony, dlatego nie widziałem zbyt wiele. Mimo to zgromadzeni kibice nie zamierzali jeszcze wchodzić na stadion, ponieważ chcieli „przywitać” Barcelonę. I po jakimś czasie zza zakrętu wyłonił się zielony autokar, którym na stadion wjeżdżali przyjezdni z Katalonii. Madridistas nie mogli odpuścić takiej okazji i wielkimi gwizdami i buczeniem odprowadzili pojazd aż do samej bramy stadionu.

Gdy piłkarze byli już na Bernabéu o godzinie 21:00 rozpoczął się wielki pościg, który polegał na jak najszybszym wejściu na trybuny. Po szybkim wbiegnięciu na wieżę C moim oczom ukazały się potężne, jeszcze dosyć puste, trybuny. Z małymi problemami, ale znalazłem swoje miejsca i zabrałem się za robienie zdjęć i filmowanie całego stadionu. Godzina do meczu minęła z prędkością światła – w międzyczasie na murawie pojawili się piłkarze obu zespołów, którzy odbyli krótką rozgrzewkę. I w końcu o godzinie 22:00 przy wspaniałym hymnie Realu Madryt i ogłuszającym aplauzie 80 000 kibiców na boisku pojawiły się obie jedenastki. Atmosfera i oprawa na trybunach były naprawdę niesamowite – wielki herb Realu Madryt na jednej z trybun, przy każdym krzesełku wetknięta była biała flaga Królewskich, wszyscy stali, krzyczeli, śpiewali... I te przeraźliwe, dosłownie ogłuszające gwizdy, gdy przy piłce była Barcelona... Wielkie oklaski za każdą akcję Realu Madryt, za każde przecięcie piłki...

O samym meczu nie będę się rozpisywał, bo zapewne każdy z nas go oglądał. Mogę tylko przedstawić wersję kibiców zgromadzonych na Bernabéu – karny i czerwona kartka dla Raúla Albiola niesłuszne, a karny na Marcelo jak najbardziej słuszny. ;) Ogólnie widać było, że po ostatnim gwizdku sędziego madridistas byli usatysfakcjonowani – niełatwo jest w dziesiątkę wyrównać wynik meczu z Barceloną, a przy tym postawić rywala pod ścianą i walczyć o zwycięską bramkę. Jednak podobnie jak przedwczoraj po zameldowaniu się Królewskich w hotelu, tak wczoraj po meczu również nie miałem dużo czasu na przemyślenia, gdyż jeśli chciałem dojechać do hotelu przed godziną 2:00 w nocy, musiałem pędzić na metro, które było zapchane tysiącami kibiców.

Więcej odczuć i opisów będę mógł przedstawić dopiero po powrocie do Polski, ponieważ będę mógł się podeprzeć nagraniami z kamery. Już jutro w samo południe wyjazd do Walencji, gdzie w środę kolejne starcie pomiędzy Realem Madryt a Barceloną, ale w ramach finału Copa del Rey. Tym razem na stadion na pewno nie wejdę, ale spróbuję Wam jak najlepiej opisać panującą tam przedmeczową i pomeczową atmosferę.

REKLAMA

Komentarze

2011.05.31, godz. 18:33, adammerlin
Chciałbym podzielić się ze wszystkimi kibicami planującymi wyjazd na mecz Realu Madryt ale też dowolnego zespołu z ligii hiszpańskiej.

Byłem na meczu Gran Derbi w dniu 17 kwietnia 2011 w Madrycie na Santiago, na który już "nie było" biletów.

Kupienie biletów jest - przeciwnie niż wszyscy piszą - bardzo proste.
Przez oficjalną stronę "ServiCaixa" nie da się ich kupić używając polskiej karty kredytowej - ani z Polski ani z Hiszpanii.
U koników nie ma co ryzykować - połowa biletów jest nieuczciwa (informacja z hotelu w którym mieszkałem).

Kupiłem bilet na Gran Derbi w cenie 145e na trybunie głównej Santiago, używając polskiej karty kredytowej, o godzinie 22 w Madrycie korzystając z żółtego terminalu ServiCaixa - czyli na 24h przed meczem :D W momencie gdy kupowałem było jeszcze około 100 biletów w sprzedaży.
Terminale akceptują również karty debetowe, więc nie ma z nimi problemu.

Terminale ServiCaixa wyglądają tak:
http://www.servicaixa.com/nav/landings/en/recogidadeent
radas/index.html

Zaś wyszukiwarka lokalizacji terminali jest na stronie:
http://portal.lacaixa.es/apl/localizador/cajeros.in
dex_es.html?JSESSIONID=00034Gr2k0qDCsi6k8LDFKkVG6q:138i3http:
138i3hntb&provincia=28&CP=28015&opcio=entrades&entrades=6


Należy w parametrach w polu "Código postal" podać kod pocztowy z adresu hotelu w którym mieszkacie, a potem na mapie odnaleźć najbliższy terminal i kupić bilet. To wszystko, powodzenia :D
2011.04.18, godz. 21:53, pitun2410
a tak jeszcze odnośnie mojej poprzedniej wypowiedzi to marzy mi się w tym roku finał z Schalke i zobaczenie Raúla :)

a na finał będę musiał polecieć jak Real tam się dostanie :)

HM !
2011.04.18, godz. 21:51, pitun2410
Rauer

zazdroszczę Ci :)

muszę kiedyś pojechać na dwa mecze Realu :)

z Atlético i z Barceloną :)

a także na mecz Ligi Mistrzów :) to są moje 3 największe marzenia :)

to ostatnie marzenie czyli wyjazd na mecz Ligi Mistrzów z udziałem Realu może spełni się już niedługo bo obiecałem sobie że jak Real zagra w tym roku w finale LM to lecę do Londynu na mecz. Mam tam kumpla który jest też kibicem Realu i załatwi bilety (o ile jeszcze będą hehe :)

Hala Madrid !
2011.04.18, godz. 19:28, pitagoras
W lidze Barça przeważa nad Realem i taka jest prawda na dzisiaj. Remis uważam za w miarę dobre odzwierciedlenie gry. Sporo błędów po obydwu stronach. Co będzie w pucharze i w LM, zobaczymy. Ciekawy jestem taktyki mou.
2011.04.18, godz. 17:48, Grajcz
radziol
Tak tak pocieszaj się.
Bardziej nieobiektywnej putki nie widziałem, do twojej wiadomości - większość kibiców Realu jest pozytywnie zaskoczona tym meczem więc idź się jarać Barçą na inną stronę.
2011.04.18, godz. 12:18, VoytecTheDon
Dzidek
Ile masz lat?
Styl Rijkarda?
A slyszales moze o reprezentacji Holandii w latach 72-74?

Generalnie uwazasz ze Mourihno, ktorego nie trawie, ale uwazam za lepszego trenera i psychologa od Guradiolii, sukcesy w Interze zawdziecza Manciniemu a sukcecy,mimo wszystko Realu obecenie, Pellegriniemu?

Poza tym, chodzi mi w poscie o to, zeby polscy kibice w koncu zrozumieli ze sa polakami, i nie powinni ziac ogniem na siebie.
Nigdy zaden z nas nie bedzie ani katalonczykiem ani kasylijczykiem. Koniec kropka
2011.04.18, godz. 11:51, romeoix
dzidek - to czemu Rijkarda nie ma już w FCB? Bo nie umiał utworzyć drużyny z piłkarzy których miał. R10 przestał grać to Rijkard nie mógł sobie z tym poradzić.
2011.04.18, godz. 08:16, dzilko
Orłowski i Wolski, nie znoszę tych Panów... :| a to co sobie wymyślili, że Królewscy mogliby uszkodzić jednego z graczy barcy żeby nie zagrał w kolejnych meczach to był śmiech na sali, jak można wymyślać takie rzeczy?? żal mi ich i tyle, czy canal+ nie ma innych komentatorów, którzy komentowali by mecze bardziej obiektywnie?
2011.04.18, godz. 05:57, Dzidek
VoytecTheDon
Styl Guardioli? Ten styl stworzył Rijkaard! Guardiola dostał kompletną drużynę i tylko kontynuuje dzieło Rijkaarda,,,
2011.04.18, godz. 00:53, VoytecTheDon
1. Oczywiście, że pomiędzy Realem Madryt a Barceloną istnieje duża rywalizacja, ale jest ona czysto sportowa. Kibice z Katalonii robiący sobie zdjęcie z flagą swojego zespołu na tle Bernabéu... Nikogo to nie zaskakiwało, ani nie denerwowało.

Szkoda ze wy tego nie rozumiecie. Hiszpanie by mieli niezla polewke z was jak to w polsce debile bardzo sie nie nawidza niz oni sami.
ZENADA NA MAKSA

2.
saxon
Guardiola tym beznadziejnym stylem wygral,uwaga, jako jedyny w historii 6 trofeow, wiec chyba jednak ta gra jest owocna.
Nie lubisz - spoko
Nie podoba ci sie - spoko
Ale nie oceniaj, bo najwidoczniej nie masz o tym zielonego pojecia.
Bez kitu ludzie...
Ta Barcelona przeszla juz do historii, czemu tego nie docenicie...
Przyjdzie czas na Real...
2011.04.17, godz. 23:59, Hodi
saxxon

Rafał Wolski to kibic Realu. Przynajmniej tak wieść niesie;)
2011.04.17, godz. 23:13, nesz1
Ja bym tam Leszka dopiero pozdrowił :) Chociaż na 1 mecz wyzwolił bym kibiców Królewskich od jego komentarza :)
2011.04.17, godz. 21:48, ro1972
2011.04.17, godz. 17:18, saxxon

saxxon ładnie napisane, dodam tylko ze co niektórzy kibice blaugrany odchodzą od zachwytów nad takim stylem gry który jest poprostu nudny i monotonny
2011.04.17, godz. 21:00, klingu
saxxon
popieram twój koment w 100%, sam bym tego lepiej nie ujął
2011.04.17, godz. 18:55, grzesiekchelm
antoni123

jedz na nastepny mecz Realu z nimi :D to znowu wygramy hehe :D

a mecz fajny byl i co z tego ze oni mieli tyle pilke jak nic z tego nie wynikalo :P Real bardzo dobrze sie ustawial... obawialem sie przed meczem ale jak sie zaczelo to bylem zadowolony tak samo jestem zawodolony ze nie przegralismy i ladnie dochodzilismy do rywali.
2011.04.17, godz. 18:32, pavvello
w koncu real sie przelamam. ja jestem zadowolony z remisu. z Lyonem bylo tak samo az w koncu dostali baty ;d Hala Madrid
2011.04.17, godz. 18:16, BartekNS
Niezapomniana oprawa :D
2011.04.17, godz. 17:18, saxxon
Rafał i Leszek - wasze dni w komentowaniu C+ są policzone tak samo jak nietykalnosc tych kurdupli
piłka nie polega na 1000 podaniach glownie z obroncami bo to jest nudne
pilak to huraganowe ataki a nie meczaca bezowocna w 99% gra podaniami
tylko jeden klub na swiecie jest tak glupi by stosowac ta taktyke
dlatego jesli nie staniecie sie bardziej obiektywni jzu niedlugo ktos was z tych posadek wykopie bo ludzie nie moga jzu zniesc tej waszej sztucznej wazeliny nad najnudniejsza druzyan swiata z kurduplem na czele ktory kopie z 3 metrów w kibicow
2011.04.17, godz. 16:21, blade827
Raure dzieki piekne za ta przynajmniej mini fotorelacje fajnie ze mamy tam zawsze kogos kto widzi to na zywo dzieki jeszcze raz
2011.04.17, godz. 15:13, Marcines
Ech chciałbym tam być :)
A spotkanie faktycznie nieoczekiwane hehe :)
2011.04.17, godz. 15:12, antoni123
Jezu jakie ja miałem szczęście, że jedyny mecz, na którym byłem Realu z Barçą to pasillo i 4:1 dla Realu na SB. Szkoda, że to ostatnie ich zwycięstwo a to było tak dawno;/
2011.04.17, godz. 14:59, Arciomo
Rauer:

Dziękuję Ci za tą relację, świetny artykuł. Chciałbym się kiedyś znaleźć na SB, cudowne zdjęcie z takiej wysokości, zapiera dech w piersiach!!!

Hala Madrid!!!
Pozdrawiam! :)
2011.04.17, godz. 14:53, RFan
Świetny artykuł. Mam nadzieję, że kiedyś też będę miał okazję na żywo oberzeć mecz galaktycznych.
2011.04.17, godz. 14:45, Hodi
Co do mentalności kibiców to rzeczywiście jest to zupełnie inna bajka. Byłem w Madrycie przy okazji meczu z Herculesem. Po ulicach miasta paradowało dużo osób ubranych w koszulki barcy. Żadnych nieprzyjemności, napinek ani nic z tych rzeczy. Wyobrażacie sobie kibica Legii paradującego po Łodzi czy Krakowie w koszulce swojego klubu lub vice versa? Jakbym kogoś takiego zobaczył włóczącego się po jednym z tych miast, uznałbym go za samobójcę:)
2011.04.17, godz. 14:40, El_Konrad
Rauer

zazdroszczę Ci i to cholernie :D
2011.04.17, godz. 14:37, Presidente
dokładnie, zgadzam się ze wszystkimi negatywnymi opiniami na temat orłowskiego, nie da się go w ogóle słuchać
kubdex1
nie, to było mohamodon :D
2011.04.17, godz. 14:26, CR999999999
ty! old madridista;
JAKI z ciebie madridista skoro uważasz CR za słąbego(41goli w tym sezonie)
powiedz mi czy el siete strzelił kiedyś tyle bram w jednym sezonie. Nic oczywiscie nie ujmujac naszemu NA Zawsze blancos Raúlowi:)
2011.04.17, godz. 14:25, kubdex1
Nie marudzcie tak, pomimo ze czasami brakuje obkietywizmu (no moze czesciej niz czasami) to zawsze jestesmy na bieząco z wszystkimi informacjami oraz bogatą wiedza komentatorów. Nie to co ze szaranowiczem czy szpakowskim...mohamet diarra... ;D(o ile dobrze pamietam :))
2011.04.17, godz. 14:25, sebastianrobinio
do komtatorow z C+ jestescie prymitywni i jednostronni a samo komentowanie jest zalosne dlatego zawsze ogladam mecz bez glosu :)) i podniecajcie sie dalej barca bo juz wam to niedlugo zostalo :PP
2011.04.17, godz. 14:17, Toldi91
lechu wiem ze to czytasz - masz łeb jak jakis alien haha [*]
2011.04.17, godz. 14:09, michaelq
Orłowski jest żenującym komentatorem. Zero obiektywnego spojrzenia, aż cud że nie spalił się żywcem jak wampir przekraczając próg SB.
2011.04.17, godz. 14:04, kubap93
nie lubie tego typa czego by messi nie zrobil to geniusz,a jak komuś innemu coś wyjdzie to mówi ze przypadek.(np podanie Ramosa szczupakiem w polu karnym)
2011.04.17, godz. 14:02, Uzka
O, dobrze, że Leszek wchodzi na naszą stronę, może czyta też czasem komenatrze, które głównie składają się na obrażaniu go i pisaniu petycji do C+ o odsunięcie go od komentowania meczów Realu, ma chłopak ubaw :D
Relacja się podoba, a oprawa robiła gigantyczne wrażenie.
2011.04.17, godz. 13:56, El Jarek
Kuba, ten po lewej.
2011.04.17, godz. 13:54, KibicReal
Oglądać El Clásico na żywo na SB. Cóż za wspaniała sprawa :).
2011.04.17, godz. 13:54, wadix
Fajny artykół.
2011.04.17, godz. 13:54, michaelq
''niełatwo jest w dziesiątkę wyrównać wynik meczu z Barceloną, a przy tym postawić rywala pod ścianą i walczyć o zwycięską bramkę.''

Dokładnie.
2011.04.17, godz. 13:54, KrolewskiKibic
Rauer
jeszcze pare wizyt na SB i do Tanca z Gwiazdami Cie zaprosza ;p
2011.04.17, godz. 13:54, Toldi91
@ oldmadritistas
witaj mógłbys powiedziec mi gdzie ogladałeś powtórke? bo wczoraj nie byłem w stanie ogladac :c
2011.04.17, godz. 13:54, sbernabeu
Nie dziwię się że jakś kibic nabił guza p.Orłowskiemu.
2011.04.17, godz. 13:53, El Jarek
Hahaha, Lechu jaki dresik.
2011.04.17, godz. 13:52, kubap93
ktory to orłowski?
2011.04.17, godz. 13:51, oldmadritistas
obejrzałem ten mecz jeszcze raz przed chwila na chłodno:D i mogę powiedzieć ze pepe był genialny był wszędzie:D HALA PEPE! cr znów nic nie pokazał nie zasługuje na noszenie 7 na plecach!!!!! wracaj el siete

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama