REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.04.16, godz. 11:23, Rauer / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Królewscy w hotelu Mirasierra

Hotel Mirasierra Suites znajduje się na samej północy Madrytu. To właśnie tam meldują się najnowsze nabytki Realu Madryt, a także sam zespół Królewskich przed meczami w stolicy Hiszpanii. Okolica wokół hotelu jest bardzo bogata – ładne ceglane budynki, baseny, SPA, luksusowe samochody... W dzielnicy Mirasierra stawiłem się wczoraj o godzinie 15:00. Podróż z centrum była dosyć długa, gdyż najpierw jedną linią metra trzeba było się dostać na stację Plaza de Castilla, a następnie dziewiątką na stację Herrera Oria. Po dziesięciominutowym spacerze w końcu pojawiłem się pod hotelem, w którym już niebawem mieli się stawić zawodnicy Realu Madryt. Niestety to „niebawem” okazało się nieco dłuższe.

Możliwe, że było w tym trochę mojej winy, gdyż przed podróżą nie sprawdziłem, o której dokładnie godzinie rozpoczyna się przedmeczowa koncentracja. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się, że wyjazd z Santiago Bernabéu planowany jest na godzinę 22:30. Jednak powrót do centrum mi się nie opłacał, dlatego musiałem uzbroić się w cierpliwość i spokojnie odliczać kolejne godziny. Około godziny 19:00 pod hotel podjechał czarne Porsche, z którego jakby nigdy nic wysiedli José Mourinho, Rui Faria i Silvino Louro, którzy od razu skierowali się do wejścia. Wraz z mijaniem kolejnych minut pod hotelem gromadziło się coraz więcej kibiców z szalikami, flagami i koszulkami Casillasa, Alonso czy Ronaldo. O godzinie 22:00 przed hotel wyszli ochroniarze, którzy z barierek „zbudowali” specjalne przejście dla piłkarzy, kibiców natomiast rozstawili po bokach.

Im bliżej godziny 22:30 tym podekscytowanie było coraz większe. I w końcu po ponad siedmiu godzinach wyczekiwania pod hotel podjechał piękny biały autokar, który wywołał wrzawę i oklaski wśród zgromadzonych fanów. Pierwszy wyszedł Xabi Alonso, który jednak z miejsca skierował się do wejścia do hotelu. Po nim pojawił się chyba najbardziej przez wszystkich wyczekiwany Cristiano Ronaldo, który niestety również nie zatrzymał się, aby chociaż dać autograf czy zrobić sobie zdjęcie. Ogólnie piłkarze (KLIK) wyglądali tak, jakby mieli jakieś z góry ustalone wytyczne, że mają jak najszybciej kierować się do hotelu. Dosłownie jedynym zawodnikiem, który podszedł do kibiców był Álvaro Arbeloa. Oczywiście wykorzystałem „znajomość języka polskiego”, aby spróbować zawołać Jerzego Dudka. Ten co prawda dostrzegł Polaków, ale na tym się skończyło, jakby jakaś niewidzialna siła ciągnęła go jak najszybciej do środka.

Ponad siedem godzin czekania na te dosłownie pięć minut, w ciągu których piłkarze jednak nie podchodzili do kibiców. Było warto? Raczej tak, chociaż wówczas nie miałem czasu, aby się dłużej nad tym zastanawiać, ponieważ musiałem biec na przystanek. Ostatni autobus miałem o godzinie 22:55, a dłuższa wędrówka na metro jakoś mi się nie uśmiechała. Tym bardziej, że nieświadomy tak długiego wyczekiwania nie wziąłem ze sobą cieplejszego ubrania, a noce w Madrycie bywają dosyć chłodne.

PS. Na ulicach da się widzieć coraz więcej koszulek Realu Madryt i Barcelony. Warto podkreślić, że kibice obu zespołów odnoszą się do siebie dosyć przyjaźnie – wszystko się kończy na śmiechach, czasami złośliwych uwagach i tyle. Atmosferę zbliżającego się święta czuć coraz lepiej. Już jutro relacja ze spotkania, a dla zainteresowanych nie tylko sportem spacer po Parque del Retiro.

REKLAMA

Komentarze

2011.04.17, godz. 11:10, sztych_10
to auto to sajczento
2011.04.17, godz. 10:04, Misiek2250
Rauer

Byłeś na tym meczu?
2011.04.17, godz. 01:13, BartekNS
Widzieć Ronaldo z 2 metrów - bezcenne :D
2011.04.16, godz. 15:57, michalRealfan
"PS. Na ulicach da się widzieć coraz więcej koszulek Realu Madryt i Barcelony. Warto podkreślić, że kibice obu zespołów odnoszą się do siebie dosyć przyjaźnie – wszystko się kończy na śmiechach, czasami złośliwych uwagach i tyle. Atmosferę zbliżającego się święta czuć coraz lepiej. Już jutro relacja ze spotkania, a dla zainteresowanych nie tylko sportem spacer po Parque del Retiro."
To właśnie charakteryzuje kibiców hiszpańskich :D nie wyobrażam sobie czegoś takiego w Polsce, gdzie kibiców drużyny gości na stadion transportuje policja :D
2011.04.16, godz. 14:59, domin11rm
właśnie, to nie Jaguar tylko Porsche:)
2011.04.16, godz. 14:17, nesz1
No co może przez pomyłke wrzucił foto swojej bryki a tam naprawdę był Jaguar ?
2011.04.16, godz. 13:46, jab0l
No to sobie poczekales :D
2011.04.16, godz. 13:44, zyszko007zkp
widzę że reszta też zauważyła ze to nie Jaguar ;] oj Ci nasi redaktorzy
2011.04.16, godz. 13:32, HMJacek
to nie jest jaguar :)
2011.04.16, godz. 13:01, blanca princesa
niektorzy mowia, niektorzy nie mowia ;)
2011.04.16, godz. 13:00, galaktyczny.
"czarny Jaguar, z którego jakby nigdy nic wysiedli José Mourinho, Rui Faria i Silvino Louro"


Przcież gołym okiem widać, że to Porsche Cayenne...
2011.04.16, godz. 12:59, galaktyczny.
"czarny Jaguar, z którego jakby nigdy nic wysiedli José Mourinho, Rui Faria i Silvino Louro"


Przcież gołym okiem widać, że to Porsche Cayenne...
2011.04.16, godz. 12:42, Metek19_PL
Pytanie może banalne i głupie ale:

Ci redaktorzy, którzy często jeżdżą na mecze mówią biegle po hiszpańsku?
2011.04.16, godz. 12:24, RQ18
Cztery bitwy, jedna wojna - zwyciezca bierze wszystko !

REAL MADRYT - Barcelona

Ludzie mówia, ze kochamy Madryt az po grób.
Tacy juz jestesmy, kibice wierni, madridistas stuprocentowi !
2011.04.16, godz. 12:15, kaluski
Nasz człowiek w Madrycie. Super sprawa:)
2011.04.16, godz. 12:14, cr7hg
Juz mnie nerwy zżeraja tak jak ostatnio.. Obym tylko nie musial sie wk..... ać jak ostatniox chaosem i niecelnymi podaniami..Trohe zamazane te fotki pilkarzy.. No ale tak ;) biegles na autobus ;P
2011.04.16, godz. 12:10, Magic105
napiszcie jeszcze kilka razy z tym jaguarem, bo dalej nie mam pewności
2011.04.16, godz. 12:08, cr7hg
Matrix

Dokladnie hahahaha
2011.04.16, godz. 12:05, Maciek131
ten wózek to porsche ;)
2011.04.16, godz. 12:04, Explode
hehehe co ma na sobie Ozil???
2011.04.16, godz. 11:56, Kubiec
Przecież Marcelo też podchodził do kibiców, nie tylko Arbeloa
2011.04.16, godz. 11:52, lazajek1
tez o tym porsche chcyalem napisac :p
2011.04.16, godz. 11:50, kamilo2315
lubię takie 'newsy' :) jeszcze jak są zdjęcia. Mam nadzieję, że kiedyś się tam znajdę, obejrzę mecz Realu i SB! <3 Hala Madrid! Wygramy z Barçą :)
2011.04.16, godz. 11:43, pitun2410
fajna wyprawa :) też muszę kiedyś pojechać do Madrytu najlepiej na mecz z Barceloną lub Atlético :)

jak wszyscy mówią to i ja powiem bo również zobaczyłem że ten samochód to nie Jaguar a Porsche Cayenne hehe :)

HM !
2011.04.16, godz. 11:41, EloZiom
To i ja się wypowiem
Ten samochód to Porsche Cayenne :)
2011.04.16, godz. 11:39, prof85
Czepiacie sie Jaguara :) Fajna wyprawa, fajny artykul, fajna robota. Gratuluje i dziekuje jednoczesnie :)
2011.04.16, godz. 11:36, P!o
To nie Jaguar, a Porsche :p a po za tym, to ładny news :p
2011.04.16, godz. 11:29, Corsash
ten czarny Jaguar to Porsche Cayenne ;)
2011.04.16, godz. 11:29, Grafi
Na zdjeciu nie jest czarny Jaguar tylko Porsche Cayenne :)
2011.04.16, godz. 11:29, matrix_neo13
Toż to Porsche Cayenne, a nie Jaguar.
2011.04.16, godz. 11:25, raull ganzo
Heh, pogratulować.
Realizujecie moje marzenie które myślę że kiedyś się spełni i obejrzę mecze REALU na żywo w Madrycie.

Dziś już napięcie jest przed meczem z Barceloną, i pozostaje tylko czekać na te Wielkie Piłkarskie świto!
Ja osobiście nie obstawie tym razem wyniku, poprostu całym Białym sercem będę Dziś z REALEM MADRYT!


Hala BlancoS

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama