REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.01.19, godz. 19:48, dziobo / RealMadryt.pl

Uche dla RealMadryt.pl: Wiele zawdzięczam Sánchezowi

W strefie mieszanej po spotkaniu UD Almería – Real Madryt mikrofony i kamery dziennikarzy były głównie wymierzane w piłkarzy Królewskich. Spośród zawodników gospodarzy największym powodzeniem cieszył się kapitan Albert Crusat, dla którego zapewne zdobyty punkt smakował tym bardziej słodko, że jest Katalończykiem. Niemal niezauważony przez mix zonę przeszedł Kalu Uche, dzięki czemu udało się namówić go na rozmowę. Były piłkarz Wisły Kraków tym razem nie zrobił Realowi krzywdy – a ma przecież już na koncie i gola, i asystę przeciwko Los Blancos – ale nie dlatego nie był za bardzo wylewny. Poza tym, że Nigeryjczykowi się spieszyło, należy zaznaczyć, że już wcześniej dał się poznać jako niezbyt ekstrawertyczny człowiek.

Zagraliście dobre spotkanie przeciwko Realowi, ale to nie pozwoliło wam odbić się od dna tabeli Primera División. Co jest teraz dla was ważniejsze: walka o utrzymanie w hiszpańskiej ekstraklasie czy awans do półfinału Pucharu Króla?
Przede wszystkim chcemy utrzymać się w La Lidze. Do bezpiecznego miejsca niewiele nam brakuje, a po takim występie jak przeciwko Realowi wierzymy, że stać nas na wiele. Gdy grałem w Polsce, do występów w Pucharze Polski przywiązywałem wielką wagę. Tak samo jest i tutaj, ale liga jest ważniejsza. Tak myślą wszyscy w klubie, zarówno piłkarze, jak i trenerzy czy działacze.

Pierwszy mecz w ćwierćfinale Pucharu Króla z Deportivo La Coruña wygraliście 1:0, więc jesteście bliżej gry w 1/2 finału z Barceloną.
Jesteśmy zadowoleni z naszej postawy w pucharze i gdybyśmy awansowali do kolejnej fazy, byłoby świetnie. Myślimy nawet o finale, to jest możliwe.

Jesteś zdania, że można się wybić z polskiej ligi? Jak dotąd chyba ty zrobiłeś największą karierę spośród obcokrajowców mających za sobą grę w Polsce.
Gdy byłem w Polsce byłem bardzo szczęśliwy. Na początku było dość ciężko, ale później się przyzwyczaiłem się do gry w waszej lidze i do życia w Polsce. Jestem zadowolony z tego, co pokazałem podczas pobytu w Polsce, cieszyłem się grą i życiem. Teraz jestem w Hiszpanii i mam nadzieję nadal się rozwijać.

Na początku pobytu w Wiśle nie znajdywałeś uznania w oczach Franciszka Smudy, który jest teraz trenerem reprezentacji Polski.
Tak, słyszałem o tym, że został selekcjonerem. Ciężko było mi się na początku pokazać, bo byłem nowy, a poza tym nie dostawałem szans. Jednak gdy przyszedł Henryk Kasperczak, to postawił na mnie, za co odwdzięczyłem mu się dobrą grą. Piłka nożna na tym polega, żeby korzystać z okazji, które przynosi los.

W Polsce byłeś ustawiany na prawej pomocy, na której występujesz zazwyczaj także teraz.
Gram tam, gdzie ustawia mnie trener. Na każdej pozycji staram się pokazać, na co mnie stać. Wszędzie jest ciężko, więc muszę walczyć o swoje i rozwijać się, by grać.

Jednak gdy trenerem Almerii był Hugo Sánchez, grałeś w ataku i strzelałeś dość dużo bramek.
To były bardzo miły okres w mojej karierze. Sánchez dał mi naprawdę bardzo wiele, stawiał na mnie i mam nadzieję, że pewnego dnia spotkamy się znowu w jakimś klubie.

Czego konkretnie nauczył cię były piłkarz Realu?
Wielu rzeczy, sam nawet nie wiem, od czego zacząć... Przede wszystkim dotarł do środka mojej głowy, pokazał mi, co ma być moim celem podczas meczu, jak mam grać jako napastnik.

REKLAMA

Komentarze

2011.01.20, godz. 20:21, grzechu81
Pamiętam jego bramkę przeciwko Lazio 3-3 . Ronaldinho by się nie powstydził. Piękne czasy były.
2011.01.19, godz. 22:43, mardok1991
wszystko ładnie pięknie ale to była polska liga i majac rowny zespol ktory gra o wysokie cele zostaje zmarnowany zamiast wzmocniony coz polityka polskiej piłki jest okropna :( ale Kalu grał swietnie :)
2011.01.19, godz. 22:11, wadix
Dzięki za wszystko Kalu co zrobiłeś dla Wisełki!
Wisła, Wisła nasz TS!
2011.01.19, godz. 21:58, Wzmachol
Dobry zawodnik... Jego występy w meczach Wisły Kraków to były momentami prawdziwe majstersztyki:)
2011.01.19, godz. 21:33, ronaldo1994
Pamiętam jak grał w Wiśle. Dobrze mu wtedy szło.
2011.01.19, godz. 21:27, A.S
Najlepsze są nagłówki polskich serwisów: "Były piłkarz Wisły..." xD
2011.01.19, godz. 21:27, ramosss
Pamietne czasy kiedy Wisła biła parme,Shalke i z lazio zabrakło szczescia.Szymkowia uche, Kosowski Zurawski Frankowski Kuzma Glowacki baszczynski stolarczyk to byly czasy.
2011.01.19, godz. 20:09, mixer44
ale ze dudka nie wzieli na mudnail
2011.01.19, godz. 20:08, DonPatrinho
W Wiśle wymiatał

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama