REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2011.01.15, godz. 22:33, dziobo / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: El Derbi Madrileño od środka

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności udało mi się zawitać na Estadio Santiago Bernabéu na derby Madrytu. Przed kupnem biletu miałem do wyboru wejściówkę za 45 euro na jednym z wyższych rzędów trybun lub tuż przy końcowej linii boiska za 15 euro więcej. Decyzja mogła być tylko jedna, tym bardziej że na tym samym sektorze swoje miejsca mają kibice z grupy Ultras Sur.

Przed meczem zostało mi trochę czasu, więc wpadłem z szybką wizytą do sklepiku klubowego naszego rywala i można już było uderzać pod znajomy adres. Nawiasem mówiąc, w hiszpańskich sklepach z pamiątkami w najlepsze trwa celebracja mistrzostwa świata. Oprócz zwyczajowych koszulek, szalików, czapek itd. z napisami „¡España campeones!” można nabyć replikę Pucharu Świata FIFA czy też ośmiornicę Paula w formie maskotki. Ale wracamy do naszej wyprawy, bo oto dojechaliśmy na stację Santiago Bernabéu, która dorobiła się już akcentu. Na trzy godziny przed meczem mało kto kręci się pod stadionem. Zdaje się, że gdyby nie straganiarze ze swoim asortymentem, to ciężko byłoby zastać pod stadionem żywą duszę. Dzieje się tak także dlatego, że już na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem Avenida Concha Espina jest zamknięta na wysokości Calle de Serrano, bo znaczną jej część zajmują autokary, którymi do madryckiej świątyni przybyli członkowie oficjalnych peñi Królewskich. Możliwość przejazdu mają tylko skutery, taksówki i służby ratownicze. Ten samochód musiał trafić pod stadion odpowiednio wcześniej, ale nie ma się co temu dziwić, wszak zajechał nim sam Fernando Alonso.

Rozgrzewka Królewskich przebiega bez większej historii; ot, kilka przebieżek, długich podań, strzałów na bramkę i zabaw z piłką. Gdy podopieczni Mourinho schodzą do szatni, by wbić się w meczowe stroje, na murawę wkraczają panowie z grabkami, by zniwelować niedoskonałości powstałe podczas rozruchu. Więcej pracy mieliby w przerwie, po tym jak w pierwszej połowie znaczną część pola karnego swoimi racicami rozorał Karim Benzema, ale nie wiedzieć czemu ich interwencja przed pierwszym gwizdkiem była ostatnią tego dnia.

Na to spotkanie, jak na każde derby, grupa najbardziej oddanych zwolenników Realu – Ultras Sur – przygotowała specjalną oprawę. Na poniższych filmikach możecie zobaczyć kulisy jej przygotowania oraz przekonać się, że fani Realu potrafią być kibicami co się zowie. Co prawda jakość nagrań pozostawia wiele do życzenia, ale uwierzcie mi na słowo, że dla każdego sympatyka Królewskich przebywanie w środku tego wszystkiego jest czymś niebywałym. Co i rusz intonowane są różnorakie przyśpiewki i hasła – także te niekoniecznie poprawne politycznie – kibice klaszczą, skaczą, machają szalikami, jednym słowem – bawią się w najlepsze. Zresztą doping inicjowany przez ultrasów roznosi się na inne sektory, aczkolwiek oczywiście nie wszyscy się w niego włączają. Jednak z takiego dopingu można być dumnym, dlatego tym bardziej wielka szkoda, że Bernabéu mobilizuje się tylko na ważniejsze spotkania.



Oprawa 2
Oprawa 3
Oprawa 4
Hymn

Być może atmosfera, którą stworzyli ultrasi zbyt bardzo mi się udzieliła (aczkolwiek oczywiście z nimi nie skakałem), ale doszedłem do wniosku, że nie sposób nie zachwycać się takim Realem. Realem walczącym do ostatniego gwizdka, atakującym z pasją, wkładającym wiele wysiłku w każdą akcję. Obserwując poczynania Królewskich tuż zza linii końcowej boiska, można zobaczyć rzeczy, których nie wyłapie – bądź nie chce wyłapać – oko kamery. Na żywo jeszcze efektowniej wygląda niezwykła żywotność Cristiano – wszystkie ruchy czynione w zawrotnym tempie, na pełnej szybkości, byle tylko – mogłoby się wydawać – stłamsić przeciwnika i pokazać, kto tu rządzi. Jest i druga strona medalu. Gdy już akcja Ronaldo zostaje zakończona i w posiadaniu piłki jest ktoś inny, portugalski crack okazuje również ludzkie cechy. Nie tylko przystaje i niemal nie interesuje się tym, co dzieje się w innym sektorze boiska, ale także zdarza mu się przykucnąć lub zrobić skłon, zupełnie jakby złapała go popularna kolka lub trochę go „przytkało”. Jednak gdy znów jest w kadrze, także aparatu, daje z siebie wszystko, z atomowymi strzałami z dystansu włącznie. Niemal oko w oko duże wrażenie robi również Ángel Di María. I choć nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że jego sposób poruszania się jest trochę nie do końca skoordynowany, wręcz wyjęty ze starszej wersji gry FIFA, to potrafi wzbudzić swoją sympatię nie tylko sarnimi oczyma, ale i piłkarskimi umiejętnościami.

W przerwie wszystko wraca do normy – równo z gwizdkiem oznaczającym koniec pierwszej części spotkania, większość kibiców wyciąga swoje bocadillos i zagryza je przez bite piętnaście minut. Niektórzy nie zapomnieli również o innym atrybucie hiszpańskiego kibica – słoneczniku. Daleki jestem od napiętnowania zjadaczy nasion tej sympatycznej rośliny, nie mam zamiaru instruować kogokolwiek, by schowali je i zjedli sobie po meczu, ale z drugiej strony odgłos jego otwierania do tej pory dźwięczy mi w uszach.

Pod koniec spotkania wszystkie trybuny ponownie ożywają. Oto Kun Agüero, który jeszcze niedawno zwijał się z bólu, nagle cudownie ożył; ledwie leżał na murawie – a już jął hasać z piłeczką po skrzydełku. Argentyńczyk za swoją postawę otrzymał siarczystą porcję gwizdów od kibiców. Gdy akcja z jego udziałem przenosi się pod linię końcową, w jego stronę lecą różne drobne przedmioty, jak mandarynki, kubki czy inne opakowania. Na murawie wylądowała również butelka wody. Myli się jednak ten, kto pomyślał, że drugi raz w przeciągu kilku dni podczas meczu Realu jedną z głównych ról odegrała woda Solán de Cabras. Tym razem nikt nie bawił się w jakieś akcje typu product placement i wiele się nie patyczkując, posłał na boisko zwykłą Bezoyę, która jest do kupienia w każdym sklepie za niespełna pół euro. Podobne gwizdy rozlegają się tylko w jednym momencie – gdy z boiska schodzi Benzema. Symptomatyczne to.

By dobrze zakończyć owocny dzień, trzeba udać się jeszcze w kolejne kultowe miejsce – Plaza de Cibeles. Mimo że pora jest późna, to aura do spaceru jest wyborna – oprócz całej hurmy madridistas za przechadzką przemawia również wysoka temperatura. Po niespełna godzinie, natknąwszy się po drodze na nowy przybytek pod marką... „Marki”, jestem na miejscu. Bogini Kybele wygląda na nieco zakurzoną – wszak była „nieużywana” od dwóch i pół roku, ale coś mi mówi, że niebawem będzie miała wielu gości. Tak, wrócimy tutaj w maju!

Swoimi powabami kusi jeszcze rojna Puerta del Sol, ale nie ulegam jej wdziękom; już wcześniej uzgodniłem z moim alter ego, że wracamy grzecznie na nocleg. Gdybym wylądował w tamtym miejscu, najkrótsza droga powrotna wiodłaby przez Calle de la Montera, ale jednoznacznie stwierdzam, że nie odczuwam potrzeby łechtania mnie komplementami przez przebywające tam kobiety. Wszak mój tata zrobił mnie przystojnym, bystrym i na zawsze madridistą ;) ¡Venga!

REKLAMA

Komentarze

2011.02.02, godz. 02:49, dziobo
@Napoleon
Sugerujesz, że wszyscy kibice Realu to "baby"?
2011.01.24, godz. 16:45, Napoleon
No ale chyba nie kopiłeś tego różowego nie?
2011.01.24, godz. 16:44, Napoleon
Mi padre me hizo guapo, listo y siempre madridista! - W końcu jesteś facetem co nie dziobo (co widać przy tłumaczeniu)? xD A tekst z szalika jest babski :P
2011.01.19, godz. 18:20, galaretek
Emigrant

Brawo. Podobała mi się twoja wypowiedź. Ja myślę, że jeżeli ktoś nie ma szacunku do przeciwnika to w pewnym sensie nie szanuje swojego klubu. Piłka nożna nie polega na obrażaniu się kibiców. Tylko nap przeżywaniu wielkich chwil, meczu, zwycięstw, trofeów a także i porażek swojej drużyny. I wzajemnym szacunku. Mimo wszystko wiem, że Real się na Barçy w kwietniu odegra ;D Pozdrawiam.
2011.01.17, godz. 15:17, Cpt Rysio
pozazdrościć :) coś pięknego chciałbym tam pojechać chociaż raz ;) może kiedyś kto wie a relacja świetna :) pozdrawiam HM !!!!
2011.01.16, godz. 15:53, 7kotek88
Mam pytanie odnośnie biletów na Real Madrid-Real Sociedad za 3 tygodnie. Kupić przez internet,czy dostane na miejscu(dzień przed lub w dniu meczu) i jaki mniej więcej koszt biletu na jakieś dobre miejsce? Pomoże ktoś?!
2011.01.16, godz. 15:23, jab0l
Fajnie masz :]
2011.01.16, godz. 14:23, raul_gonzales7
bardzo bobry artykuł
2011.01.16, godz. 13:53, Alejandra
Uzka

To ja kochana wparowała z tą koszulką. Ale byłam tam z kimbicami Barçy, którzy cały czas mi gadali, że nie mam szacunku do ich klubu itp, więc postanowiłam pokazać, że mam. Jeden z kolegów po jakimś czasie pocałował Herb Realu na koszulce w sklepie na oczach wszystkich katalończyków.

Ja na zawsze pozostane madridistką, on katalończykiem, ale rozejm jest!;)

Ale w wielu sklepach stawiałam opór, próbowali mi wcisnąć koszulkę Barçy 100 razy, a ja odpowiadałam- Kocham Real Madryt. Na tym kończyła się nasza rozmowa.
2011.01.16, godz. 13:44, Alejandra
mamo22

Wstydzę się i proszę madridistas o wybaczenie! Ale nie obrażaj rywala z tą szmatką.
To była tylko wizyta na stadionie rywala. Czuję, że na SB rozpłaczę się jak dziecko;)

Gisele

Biedactwo! Ale powiedz szczerze na SB byś poszła nawet z szczękościskiem?;>

Emigrant

Tylko, że ja taką sumę zapłacę za lot samolotem i 4 noclegi, więc Ty chyba trochę przepłaciłeś:/
2011.01.16, godz. 13:08, dOOktor VinCi
PS
Dziobo,chyba siedziałeś na miejscu,w którym zawszę siedzę,2 pierwsze krzesełka po lewej od sektoru ultrasów :D
2011.01.16, godz. 13:05, dOOktor VinCi
Mecz z Ultrasami,niezapomniane wrażenia i masę filmików,skąd ja to znam:D
2011.01.16, godz. 12:52, Uzka
Trzeba zobaczyć obiekt wroga, prawda?! :D
A tak a propos samego stadionu - Jest to wspaniała budowla, ale mnie to tak samo "zachwyciło" jak ławka Gaudiego. Na zasadzie czystych wrażeń estetycznych. Nie przeszły mnie ciarki, nie wzruszyłam się, nie zaparło mi tchu, nie cieszyłam się jak małe dziecko, nie zaczęło mi mocniej bić serce, nie myślałam o tym przez najbliższe kilka miesięcy :D Na SB dzieje się magia i historię czuć w powietrzu, to jest dopiero mocne wejście :D
A kto założył koszulkę Barçy?! To mój wychowawca, poświęcał się, mając później jakieś problemy, żeby wejść na Camp Nou w koszulce Realu i cyknąć sobie tak fotę, a ktoś tutaj koszulkę ubiera! :D Pamiętam jak na tej samej kolonii, staliśmy przy targu i koleś sprzedawał koszulki Barçy i kilku innych klubów też (pewnie wszystko podróbki, ale tanio było to ludzie kupowali jak bułki rano) i stoi dwóch Hiszpanów i taki dialog:
- Chcesz sobie kupić którąś koszulkę?
- Myślałem, żeby kupić Barçy.
- Stary, mogłeś mówić od razu. W domu mam pełno takich szmat, a w łazience już czysto to ci mogę oddać kilka. Powiedz tylko jaki rozmiar.
:D Jak widać przyjaźń między kibicem Barçy a Realu jest możliwa :)
2011.01.16, godz. 12:36, emigrant
momo22

"Ja koszulkę Barcelony użyłbym jedynie jako szmatę do podłogi :D"

Zygac mi sie chce jak podobne kozeckie wypociny czytam. Po pierwsze nie jest mi dane pana umoralniac ale swoje 3 grosze wtrace.
Ja mieszkam w Hiszpanii juz sporo czasu i tak sie zlozylo ze mam dziewczyne Hiszpanke-kibica RM i to zawzietego. Moja dziewczyna mi sporo prezentow sprawila w postaci szalikow czy koszulek FC Barcelona. Ja bedac w Madrycie w sprawach paszportowych, zawitalem na Santiago Bernabéu, zwiedzielm sobie muzeum klobu, stadion i na koniec wydalem 100€ na gadzety RM dla mojej dziewczyny i dle jej ojca, gdyz oboje sa kibicami RM. I co mysli pan ze mi szkoda bylo tych 100€? Wcale nie. Ja wszystkie kluby traktuje tak samo. Obojetnie czy to Olimpia Elblag, Legia Warszawa, Liverpool, Real Madyt czy moja FC Barcelona. Jezeli nie masz szacunku do innego klubu-to niech cie potem nie dziwi, ze wam nie okazuja szacunku. Oko za oko zab za zab. RM ze swoimi 9 LM i 31 La Liga, jest ponad wszystkimi wiec "noblesse oblige", czyli "szlachectwo zobowiazuje".
Ja bylem na GD w maju 2008, gdyz bylismy z dziewczyna u jej znajomych z Madrycie. I ja poszedlem sobie w koszulce FC Barcelony na stadion Santiago Bernabéu, a od dziewczyny szalik RM. I ludzie sie mnie pytali: dlaczego nosisz ten szalik? A ja wszystkim odpowiadalem: z szacunku dla RM oraz z szacunku dla stadionu, na ktorym jestem.
Takze stary dla mnie i dla rzeszy kibicow FC Barcelona, ktorzy maja respekt dla RM-rzes sie nie popisal.

"Alejandra" oraz " "SuperReal"

Potwierdzam te wasze sumki. Mnie np bilet pociegiem, hotel 2 noce, bilet na stadion 2 osoby kosztowalo 280€ (same bilety 140€). Ja co prawda w hotelu sieci hotelowej, w ktore pracuja w administracji i cene mam zawsze taka sama w calej Europie:-)

" Uzka"

Bo wtedy zaczyna sie sezon. Sporo hoteli ma oferte tzw "prepago",czli taka oferta przedplacona, gdzie oferuje sie 10-15% znizki, ale w zamian za to nie mozesz zmien dat rezerwacji-czyli musisz byc na 100% pewien.

2011.01.16, godz. 12:32, Gisele
No pięknie!!

Grono zdrajców się wyłania ;)

A ja dla odmiany, mogłam kilka lat temu zwiedzić Camp Nou, a nie zrobiłam tego. Taka wierna jestem ;) A tak poważnie, to dzień przed wizytą na CN, dostałam...szczękościsku! Haha, za karę, że w ogóle chciałam się tam wybrać ;) No i trzy dni spędziłam w bólach w hotelu, więc nie zaliczam się do grona "zdrajców" ;)
2011.01.16, godz. 12:11, momo22
Alejandra

Jak mogłaś paradować w koszulce Barcelony :D? Wstydź się! :)

Ja koszulkę Barcelony użyłbym jedynie jako szmatę do podłogi :D
2011.01.16, godz. 12:09, 7kotek88
Dobry artykuł!Nakręcił mnie przed moim wyjazdem na Santiago Bernabéu. Lece za niecałe 3 tygodnie na mecz z Realem Sociedad. Mam już zarezerwowany przelot i noclegi, ale mam pytanie odnośnie biletów, kupić przez internet, czy dostane w kasach(dzień przed lub w dniu meczu) i czy nie będzię kłopotu(dodam,że chciałbym najlepsze miejsca jakie są i nie znam hiszpańskiego,jedynie angielski) z góry dzięki za pomoc.
2011.01.16, godz. 12:01, Alejandra
pitun2410, Uzka, Savio87


Ej! Co z nas za kibice? :P Ja się bałam przyznać, że oglądałam Camp Nou (w tajemnicy powiedziałam tylko Gisele) a tu tylu madridistas pojechało. Żeby nie było, również przebywałam wtedy w Lloret de Mar, a wycieczka do Barcelony była kusząca, zwiedzanie CN w cenie wycieczki więc czemu nie skorzystać? Udało mi się po niespełna 15 minutowym targowaniu z natrętnym katalończykiem kupić koszulkę dla wujka za niespełna pół ceny. Do tej pory znajomi madridistas mi wypominają, że założyłam ją na zwiedzanie Camp Nou, ale doszłam do wniosku, że skoro piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami to czemu mnie nie wolno? Trochę jak wilk w owczej skórze, ale co tam:P
Mnie bardzo podobało się Muzeum, gablota dla dziennikarzy i duży sklepik Barçy. Sam stadion na początku robił pozytywne wrażenie, potem jednak zauważyłam, że jest strasznie obdarty (co zresztą widać na moich pamiątkowych zdjęciach). Do szatni nie zostałam wpuszczona, gdyż był to dzień meczu.Fajnie wyglądała sala kinowa dla kibiców Barçy, ale nie chciało mi się tam siedzieć, zresztą czas naglił;) Ciekawie wygląda to z perspektywy wychodzącego korytarzem na murawę piłkarza. Tylko ja zamiast rzeszy kibiców zobaczyłam dziesięciu pociesznych Chińczyków. Ławka rezerwowych była dość wygodna, jednak szybko kazano mi ją opuścić;)

Teraz nie mogę się już doczekać lotu na SB, w końcu tam poczuje się jak w domu:)
2011.01.16, godz. 11:50, paker 106
Ej ile wyjazd na mecz Gran Derbi? do Madrytu jakies tanie linie lotnicze? ej bo chcialem sie zorientowac ile kasy kosztuje pilna sprawa z gory dzieki!!!!!!!!!!!!
2011.01.16, godz. 11:46, paker 106
Kibice Barçy nie dorównują nam w dopingowaniu!!!!!. Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!! Hala Madrid!!!!!!!!!!
2011.01.16, godz. 11:36, koza09
ale jazda :)
2011.01.16, godz. 11:31, Kibic barcy ten prawdziwy
Na Gran Derby II jechać bym nie radził, chyba że chcecie znowu Grom oglądać....

piątka!
2011.01.16, godz. 11:28, Misiek2250
Najlepiej kupić bilet w dniu meczu w kasach czy w internecie? Jak to jest?
2011.01.16, godz. 11:08, KrolewskiKibic
Savio87
Ja tez moglbym byc chetny,jesli wpasi mi data i jesli bedzie to za rozsadna cene :)
2011.01.16, godz. 11:01, KrolewskiKibic
Mam prosbe
Podajcie mi stronki przez ktore mozna tanio kupic bilet na mecz itp
2011.01.16, godz. 09:48, Lukersxx
szacuneczek...może się w tym roku doczekamy wyjazdu Aquila Blanca?? A jak nie to chyba sam się wybiorę :)
2011.01.16, godz. 09:37, el_fenomeno666
do Autora :

śpiewałeś razem z siurami chwalebne pieśni o brudny polakach :) ?
2011.01.16, godz. 07:59, mrozinho007
dokladnie Johan niech fan POLEGŁEJ zrobi zdjecia na Santiago Bernabéu to jego zdjecia ocenimy:D
2011.01.16, godz. 05:58, Johan
LegiaWarszawa1916

pokaz jakie twoj robi na SB
2011.01.16, godz. 02:36, LegiaWarszawa1916
Ej autor!

Podaj markę i namiary na ten kalkulator co nim zdjęcia robiłeś.
2011.01.16, godz. 01:55, SuperReal
Savio87
Tez bylem w Lloret. Tez bylem na stadionie. Mimo ze bezuczuciowy wypad to i tak stadion zrobil na mnie wielkie wrazenie. No i niestety musze przyznac ze np. muzeum na Camp NoŁ bardziej mi sie podobalo, jakis lepszy klimat;/

P.S.
A co do postu nizej o wyjezdzie to lecialem z Krakowa. (a jestem z Łodzi) Bilet rezerwowalem ok. 2-3 miesiecy wczesniej (juz nie pamietam dokladnie;p)(przylat piatek wylot poniedzialek) i kosztowal mnie 400 zl. bilet na tygodniowy pobyt duzo bardziej sie oplaca poniewaz mozna znalezc nawet za 100 zl (w 2 strony oczywiscie z oplatami lotniskowymi) lecz niestety nie moglem sobie pozwolic na tak dlugi pobyt.:(
Wbrew pozorom taka wycieczka nie jest az taka droga jakby sie moglo wydawac:)
Teraz mysle o Gran Derbi bo juz dostalem zaproszenie od znajomych:)))
2011.01.16, godz. 01:50, Savio87
Uzka

Widze, że większość z nas była w Loret chociaż teraz sam nie wiem czy to było Loret czy Malgrat de Mar ;)
Ale na stadionia fcB też byłem ale tak jak ktoś wspomniał... bezuczuciowy wypad :)
2011.01.16, godz. 01:49, SuperReal
Ja bylem w tym roku na Derbach na SB (2-0) i caly 4 dniowy pobyt w Madrycie wyniosl mnie nawet niecaly 1000:)
No ale musze dodac ze nocleg, jedzenie itp. rzeczy praktycznie nie kosztowaly mnie nic poniewaz znajomimnie zaprosili. Bilet na mecz kupilem za 30 euro na sektor Ultras Sur:) (ekipa Ultras Sur od klubu dostala bilety po 6 euro no ale musza troche sprzedac drozej zeby bylo chociazby na oprawy:P)
A co do oprawy własnie to sie nie zawiodlem :P http://www.corazonblanco.com/media/galeria/44/2/5/5/8/n_real_madrid_estadio_santiago_bernabeu-2268552.jpg na prawde robi wielkie wrazenie stojac pod nia jak i na zdjeciu z gory:) Ja trzymalem sektorowke a znajomi poszli trzymac na dole napis ESTO ES MADRID wiec w sumie mozna uznac ze jakis wklad w oprawe mielismy:) hehe
HALA MADRID!:)
2011.01.16, godz. 01:37, pitun2410
dobra ja tez ide juz spac :)

Dobranoc Madridistas !

Hala Madrid !
2011.01.16, godz. 01:35, pitun2410
marco9512

stadion Lech tak jak napisałes jest piękny...i jest kolosem :)
jeden z piękniejszych w Polsce.
2011.01.16, godz. 01:32, marco9512
pitun2410

Zgodzę się. W Polsce będą fantastycze obiekty choć mi się najbardziej podoba stadion w Poznaniu. Ma bardzo podobne ,,ściany" do tego z Monachium. W nocy świeci się na różne kolory :) Tylko, że w Monachium nie przechodzi tak płynnie jak w Poznaniu. Jeszcze nie miałem okazji być na tym stadionie ale w TV gdy się na niego patrzy sprawia wrażenie olbrzyma :)
2011.01.16, godz. 01:30, momo22
Nie wiem jak wy ale ja idę spać :) pa :)
2011.01.16, godz. 01:28, pitun2410
Uzka

hehe dla mnie to byla sama przyjemnosc napisac to hasło na stadionie odwiecznego rywala (czytaj. wroga) hehe xD
2011.01.16, godz. 01:27, marco9512
momo22

W sumie racja ale koszty mniejsze. Choć to nie jest tak długo. Nawet nie jeden dzień, zalęzy od pory roku. :)
2011.01.16, godz. 01:26, pitun2410
momo22

oczywiscie masz racje. Nie ma co porównywac SB do polskich stadionów.

ale patrzac na warunki w naszym kraju i poziom naszej piłki nożnej to stadiony wiekszaosci pierwszoligowych zespołów sa bardzo ladne

a stadion Narodowy wyglada juz pięknie. szczególnie gdy przejezdza sie obok niego nocą :)
2011.01.16, godz. 01:24, Uzka
pitun2410

Wandal :D No ale, można ci wybaczyć, za to hasło ;>

momo

Eee tam, nie masz czego żałować. Oprócz ładnej architektury, to żadnych emocji w tobie to raczej nie wzbudzi, chyba, że jesteś kibicem Barçy. Ale poważnie, ja też myślałam, że będę się zachwycać ale to nie robiło na mnie wrażenia (może wielkość obiektu i świetna konstrukcja). Nawet gdyby Real miał stadion jak Pogoń Szczecin, bardziej by mnie to ruszyło :D
2011.01.16, godz. 01:24, momo22
pitun2410

Nie porównuj stadionów Barcelony i Real ze stadionem Korony czy Legii :D

Stadionu Lecha tez nie ma co porównywać z CN i Sb chociaż brzydki nie jest ;]

A stadionu narodowego jeszcze nie ma :D
2011.01.16, godz. 01:20, pitun2410
momo22

dlaczego nie ?

stadion Lecha to raz, nowy piękny stadion Narodowy w Warszawie to dwa. Byłem tez w Kielcach na Koronie (tez piekny stadion,choc maly) Masz ładny stadion Legii, stadion w Chorzowie.

Jest wiele pięknych stadionów w naszym kraju lecz poziom naszych piłkarzy nie odzwierciedla piękna tych stadionów :)
2011.01.16, godz. 01:19, momo22
pitun2410

Powtarzasz się :)
2011.01.16, godz. 01:18, momo22
Musicie się tak chwalić :D? Ja nawet Camp Nou z chęcią bym zwiedził :) Wszak takich stadionów w Polsce nie zobaczę szybko hehe :D

2011.01.16, godz. 01:17, pitun2410
Uzka

hehe tez fajny pomysl :)

ja napisaem na jednym z miejsc siedzacych na Camp Nou "Hala Madrid" hehe :)
2011.01.16, godz. 01:13, Uzka
pitun2410

Też byłam na kolonii w Lloret ;D Tylko w zasadzie dowiedziałam się o zwiedzaniu Camp Nou na miejscu... Ale to nic, gdyż mój opiekun ubrał sobie koszulkę Realu i poszedł zwiedzać z nami. Później miał tam jakieś problemy, ale i tak bezcenny widok :D
2011.01.16, godz. 01:10, Uzka
drago9

Najlepiej kupić bilet w jedną stronę do Madrytu i już stamtąd nie wracać nigdy :) Naprawdę, to jest najpiękniejsze miejsce jakie mi było dane kiedykolwiek zobaczyć. A klimat - cudo. No i to, co jest w tym wszystkim najlepsze - co kilka ulic za kamienicami, bądź na obrzeżach są boiska, a tam chłopcy ci mniejsi i młodzież, cali brudni od kurzu kopią w piłę lepiej niż nasza reprezentacja ;D
2011.01.16, godz. 01:10, pitun2410
zazdroszcze Ci kolego :)

musze kiedys pojechac na mecz Realu albo z Atlético albo z Barcelona :)

hehe jedyny stadion na jakim bylem to Camp Nou jak bylem na koloniach w Lloret de Mar na wybrzezu Costa Brava niedaleko Katalonii. A jako ze jestem Madridista pięknym czarnym markerem napisalem na jednym z siedzein na Camp Nou "HALA MADRID !" hehe xD

HM !
2011.01.16, godz. 01:07, momo22
marco9512

Po co bez sensu sobie tak podróż wydłużać i się męczyć jeszcze w autokarze :D?
2011.01.16, godz. 00:59, marco9512
A nie lepiej zrobić tak ?
Kupujemy bilet na autokar jadący do np. Berlina.
Koszt maks 100 złoty czyli ok. 30 ojro.
Dalej jeśli mmamy szczęście nie trzeba długo czekać i mamy bilet i jeśli jest tani można liczyć ok. 100 Euro czyli ok. 350 złoty. Razem już wychodzi 450 złoty.

No albo można być ,,hardokrem" i jechać samochodem :D Ale wydatki baaaaardzo ogromne :)
2011.01.16, godz. 00:58, drago9
w zeszłym roku w kwietniu 450 wizz z Katowic (bilet+opłata lotniskowa+bagaż 20kg) w 2 strony/osobe.
troche bez sensu leciec do Madrytu tylko na mecz. Minimum tydzień żeby zwiedzić miasto, poczuć jego klimat i wybrać się do Valdebebes.
2011.01.16, godz. 00:54, Raul7_fan
haha tylko na tym różowym szaliku to pisze że mój tata zrobił mnie ładnĄ, bystrĄ i na zawsze madridistką, więc musiałbyś byc dziewczyną ale rozumie o co Ci chodziło ;) nie że się czepiam :P
2011.01.16, godz. 00:48, jezzo
Przed chwilą spojrzałem i aby polecieć z Wawy do Madrytu na kwietniowe GD trzeba się liczyć z wydatkiem 900 zł na sam bilet lotniczy. Niestety, ale nasze lotniska są wyjątkowo drogie.
2011.01.16, godz. 00:43, Savio87
Jeśli zdecydujemy się na wylot z Katowic to porozmawiam ze znajomymi które pracują tam na odprawach ;) więc może coś udało by się załatwić
2011.01.16, godz. 00:41, Uzka
Z Krakowa jest 700 zł w obie strony, tyle, że jest przesiadka w Warszawie, więc to całkiem bez sensu. Lepiej jechać do Warszawy i stamtąd lecieć do Madrytu, koszty powinny się zmniejszyć troszkę. Też zależy od daty i klasy. Czasem się zdarzy szczęście i leci się za połowę ceny, tak jak moi znajomi w tamtym roku :) Jest tysiące świetnych ofert, tylko dobrze mieć gdzieś znajomych na lotniskach, żeby wszystko wyjaśnili i dobrze przedstawili mając pewność, że cię nie oszukają.. a tak się niestety często zdarza.
2011.01.16, godz. 00:39, Savio87
i ogólnie tym którzy mają względnie blisko polecam loty z Pragi :) tam można zejść do 250 zł
2011.01.16, godz. 00:39, jezzo
Jeśli nie mieszkasz w pobliżu Wrocławia i doliczysz PKP wychodzi ponad 600 zł.
2011.01.16, godz. 00:35, Savio87
z katowic np w tej chwili znalazłem do Madrytu za 179 zł a powrotny za 249 zł oczywiście Wizirem ;) (na Maj)
2011.01.16, godz. 00:34, jezzo
300 zł za bilet w dwie strony? Gdzie niby takie ceny? 600 zł to absolutne minimum niestety i z pewnością nie z Warszawy.
2011.01.16, godz. 00:32, Savio87
jazzo znajomi latają do Madrytu co jakiś czas i bilet w 2 strony kosztuje ich max 600 zł a min 300zł.

No ale sam nie byłem więc nie wiem jak wygląda reszta kosztów :) bilet liczyłem ok 250-300 zł
2011.01.16, godz. 00:23, MatiX2603
Tez tam byłem, spuźniłem sie o kilka minut, ale zdążyłem na początek meczu, Siedziałem w sektorze na przeciw szatni, widok nie samowity. Nie wiem czy mi czasem Ronaldo nie pomachał, bo sam to zrobiłem chwile wcześciej .
2011.01.16, godz. 00:23, jezzo
Ja tego nie liczyłem, mnie tyle wyjazd kosztował. A liczenie zacznij od biletów lotniczych.
2011.01.16, godz. 00:21, jezzo
Btw fajna relacja i fajne filmiki dziobo. Jak już oglądać zza bramki to tylko w takim meczu i z takim głośnym towarzystwem obok :)
2011.01.16, godz. 00:18, Savio87
jezzo jak Ty to wyliczyłeś?

skoro wszystkim wychodzi mniej więcej połowa?
Mi samemu liczenie na sucho wyszło ok 1100 zł
2011.01.16, godz. 00:18, marco9512
Ale narobiłeś apetytu newsem :D

Pojechałbym ale stan zdrowia niestety nie pozwala na takie wyprawy... Zostaje tylko oglądanie przed TV :)
2011.01.16, godz. 00:16, BartekNS
Fajne sprawozdanie ;)
2011.01.16, godz. 00:16, jezzo
Wyjazd (a raczej wylot) do Madrytu na mecz to koszt około 2000 zł (bilety lotnicze + hotel + bilet na mecz + ewentualnei tour + żarcie i ogólnie merchandising + jakaś impreza), chyba że chce się oglądać mecz z kiepskiej miejscówki na łuku i spać u znajomych - wtedy można przyoszczędzić.
2011.01.16, godz. 00:13, Uzka
końca maja* brr
2011.01.16, godz. 00:13, Uzka
Jak na mecz, to najlepiej w okolicach końca maju, początku kwietnia. Z tego co się orientuję, w Hiszpanii mają wtedy wiele zniżek na hotele i przeloty, nie wiem skąd akurat te miesiące. W zasadzie, gdybym miała pewność, że od ostatniego meczu kolejki zależy nasze mistrzostwo, albo mielibyśmy je już w kieszeni to najchętniej bym się wybrała właśnie na Almerię. Co tam by się działo... :D Jestem pewna, że każdy z nas chciałby być świadkiem wieszania flagi Realu na pomniku Kybele ;)
W każdym razie cieszę się, że w końcu baby zostały tutaj zauważone, ta płeć żeńska też może kibicować Realowi :D
2011.01.16, godz. 00:07, Savio87
no ja tez myślę o Saragossie bo to jednak weekend majowy :) wieć z urlpem nie powinno być problemu :)
2011.01.16, godz. 00:06, SzooRM1902
wspaniale jest być Madridistą :)
2011.01.16, godz. 00:01, momo22
Gisele

Kumulacja mówisz? hehe :D

Ja planuje pojechać na Getafe lub Saragossę. Mam tylko nadzieję, że po meczu z Barceloną kwestia mistrzostwa nie rozstrzygnie się na korzyść Katalończyków, bo na SB atmosfera nie będzie już taka sama...
2011.01.15, godz. 23:55, momo22
Alejandra

Wiedziałem, że Uzka i Ty jesteście kobitkami ;] O Gisele natomiast nie słyszałem :D


A co do wyjazdu... 1000 zł mówisz? Takie koszty jeszcze da się przeżyć :) Zobaczymy co dziobo jeszcze napisze :)
2011.01.15, godz. 23:53, Gisele
Momo22,

bo to kumulacja jest ;)

Ja tam piszę się na każdy wyjazd po 3.03 :) Fajni byłoby uzbierać jakąś grupkę, coby raźniej było.
2011.01.15, godz. 23:49, jagator
ja tez chetnie bym sie wybral na mecz razem z los blancos z polski. moze ktos da jakis pomysl na mecz? mysle ze na mecz z druzyna ze srodka tabeli nie bedzie problemu z biletami w kasach.
2011.01.15, godz. 23:48, Alejandra
mamo22

Ja płacę około 1000zł za wsio, więc też jestem ciekawa ile zapłacił dziobo?
Miło, że po tylu latach ktoś nas zauważa na stronie;)

Pozdrawiam:) Miłej nocy;>
2011.01.15, godz. 23:44, momo22
Tez planuję wybrać się na mecz pod koniec sezonu :) Tylko nie wiem czy urlop dostanę... Mam nadzieję, że jednak się uda pojechać :)

Dziobo mógłbyś napisać ile taki wyjazd kosztuje ?

Swoją drogą ile tutaj kobitek jest :]
2011.01.15, godz. 23:41, LeBron_23
ja też chce !
2011.01.15, godz. 23:38, Gisele
Alejandra,

of kors :) Do jutra :)

Savio87,

A dziękuję bardzo ;) Poszukaj wnikliwiej, to i więcej kobiet na stronce znajdziesz :)
2011.01.15, godz. 23:35, Alejandra
Gisele

Jak mogli Cię tak nazwać kochana!
Pogadamy jutro na gg, oki?

Dobranoc;)
2011.01.15, godz. 23:34, Savio87
Gisele

no dobra zabierzemy Cie z sobą ;) nie no narazie nieźle sie szykuje...
Ja + 3 kobiety ;D
2011.01.15, godz. 23:33, Alejandra
Savio87

Plus minus około 1000zł od osoby za wszystko;)

Ale pogadaj jeszcze z kolegą dziobo;)

Póki co good night;)
Jutro będę do dyspozycji jak co;)
2011.01.15, godz. 23:31, Gisele
Uzka,

gej, to tylko jedno z łagodniejszych określeń ;) Masz rację, stereotypy niestety rządzą się swoimi prawami. Bardzo często udzielam się na forach dotyczących motoryzacji, tam także większość dyskutuje ze mną do czasu, jak zajarzą,że babką jestem ;) A później próbują mi jechać. No ale, to tylko wyjątki :)

Alejandra,
Ja już pisałam, że strasznie Ci zazdroszczę wyjazdu na mecz, ale napiszę kolejny raz ;) Zazdroszczę!!

2011.01.15, godz. 23:29, Alejandra
Savio87

To zależy. Od tego jakiej linii samolotem lecisz, czy do hotele, czy do apartamenty, czy do hostelu. Czy bilet zamawiasz przez internet i na jakie miejsca;)
2011.01.15, godz. 23:24, Savio87
no i teraz dziewczyny mają mnie dość :P
2011.01.15, godz. 23:20, Savio87
Alejandra

Wybacz :) i oczywiście zapraszam przedstawicielki płci pięknej :)

Ps. jak plus minus wygląda taki wyjazd jesli chodzi o koszty?
2011.01.15, godz. 23:15, Uzka
Gisele

Gejem mówisz? Wyobraźnia działa ;D Ale czasem lepiej być pominiętą faktycznie, bo czasami się trafia takie stereotypowe myślenie - baba, to się nie zna i na pewno nie ma racji :)
2011.01.15, godz. 23:12, Alejandra
dołączam do Gisele,

dziobo- super relacja!! ;)
2011.01.15, godz. 23:12, Gisele
Uzka,

bo nie są przyzwyczajeni :) I tak nie jest źle, na innych portalach nazywana byłam między innymi gejem, więc cieszę się, że tu jestem po prostu pomijana ;)
2011.01.15, godz. 23:09, drago9
faktycznie, oprawa na meczu derbowym jest zupełnie inna. w zeszłym sezonie byłem na Derbach Madrytu. Doping Ultrasów słychać przez całe spotkanie. Olbrzymia płachta z napisałem w stylu "każda noc tutaj jest dla was koszmarem" robi wrażenie.
2011.01.15, godz. 23:09, sinedd20548
coś wspaniałego :)
2011.01.15, godz. 23:07, Uzka
Gisele

Dokładnie tak, nie wiem jak można nas pomijać tak okrutnie ;D
2011.01.15, godz. 23:06, drago9
faktycznie, oprawa na meczu derbowym jest zupełnie inna. w zeszłym sezonie byłem na Derbach Madrytu. Doping Ultrasów słychać przez całe spotkanie. Olbrzymia płachta z napisałem w stylu "każda noc tutaj jest dla was koszmarem" robi wrażenie.
2011.01.15, godz. 23:05, Alejandra
Savio87

Tak:) Już wszystko gotowe. Samolot, apartament, nie ma odwrotu i bardzo mnie to cieszy:) Co nie oznacza, że nie mogę z Wami lecieć jeszcze raz;)

I bardzo proszę kolego, nie AlejandrO, to "o" na końcu dodaje męskiego znaczenia:P
2011.01.15, godz. 23:05, raiNFall248
Tylko pozazdrościć ;).
2011.01.15, godz. 23:04, Gisele
Savio87,

Oj tam, od razu tylko chłopaków ;) Akurat Alejandra jest kobietą, ja także, więc bardzo proszę brać nas pod uwagę, tym bardziej, że jest nas więcej, choćby Uzka jeszcze pod tym niusem ;) Bardzo proszę nie pomijać więc płci pięknej :)

Dziobo,
świetna relacja, zazdroszczę ogromnie wrażeń :)
2011.01.15, godz. 23:02, Alejandra
dziobo

Dzięki piękne. Jeszcze się zastanowię;) Po prostu nie chciałabym wylądować za bramkami, wolę wzdłuż:)

Pozdrawiam serdecznie:)
2011.01.15, godz. 23:01, damcio145
Ja na Barcelone jadę... znaczy wybieram się
2011.01.15, godz. 23:01, Edward
Pozazdrościć... niedługa trzeba osobiście sprawdzić jak to jest;)
2011.01.15, godz. 23:00, michalRealfan
ile kosztuje taki wyjazd na mecz :D ?
2011.01.15, godz. 22:56, Sh3V
Moje marzenie :)
2011.01.15, godz. 22:56, Savio87
Alejandro musisz akurat wtedy? :) ja wybieram sie pod koniec Ligi ale jeszcze nie wiem jak mi urlop wypadnie więc można by zebrać więcej chłopaków i lecieć większą grupą.

Myślałem o weekendzie majowym i Realu Saragossie...

więcej chętnych :D ?
2011.01.15, godz. 22:55, Nieracze.
propsy wielkie, świetna relacja
2011.01.15, godz. 22:55, raul177
pozazdrościć ;) przyjemna relacja ;)
2011.01.15, godz. 22:54, dziobo
@Alejandra

Jestem znajomym Piaska ;) Kilka godzin przed meczem bilety były jeszcze w kasach, więc na Malagę powinny być tym bardziej, ale ręki nie dam sobie uciąć :)
2011.01.15, godz. 22:54, Uzka
Zazdroszczę. Najchętniej już teraz bym się spakowała i jechała na pierwszy mecz odbywający się na Bernabéu, żeby to wszystko poczuć na własnej skórze. Niesamowite :)
A szalik świetny! Hahaha :D
2011.01.15, godz. 22:53, zajaczki
przecudnej urody relacja. Powinieneś sie zastanowić nad pisaniem książek. A tak poważnie dzieki za bardzo obrazową relacje od środka, z twoich słów można wywnioskować że tam naprawde w piłkę grają ludzie. Szok.Zazdroszczę ci ale ja też kiedyś spełnie to swoje ciche marzenie, czego sobie i nam wszystkim życzę
2011.01.15, godz. 22:51, Alejandra
dziobo

A Ty jesteś naszym admin czy kolegą ze stronki? ;)
Mam pytanko do Ciebie. Lecę do Madrytu 28 lutego. 2 marca stawię się na SB na meczu Real vs Malaga, kupować bilety wcześniej czy dostane je na miejscu bez problemu, jak myślisz?

Nie jest to rywal z górnej półki, ale chce dobre miejsca.
2011.01.15, godz. 22:49, mic1992
świetny artykuł, zazdroszcze wyjazdu na derby Madrytu!
2011.01.15, godz. 22:46, Hyoga
Crack.
2011.01.15, godz. 22:37, Qras
Dziobaaz.. :)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama