REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.08.04, godz. 16:27, Qras / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Smak miasta

"Barcelona jest jak gorąca osiemnastka, Madryt jak dojrzała trzydziestka"
Ktokolwiek wymyślił to porównanie, miał sporo racji. Barcelona jest pięknie położonym nad Morzem Śródziemnym miastem, które z pozostałych trzech stron otaczają malownicze wzgórza. I jest młodzieńczo gorąca. A Madryt to stolica, dostojna i wyważona. Miasto Króla Hiszpanii, co widać w rozmachu architektury i tej właśnie dojrzałości, która człowieka przytłacza ogromem i czaruje pięknem.

Nie warto wszędzie poruszać się metrem. Najlepiej jest iść przed siebie, od ulicy do ulicy, od skrzyżowania do przystanku. Iść przed siebie, bez konkretnego celu, a niezaplanowanie odkryje się wszystko, co w Madrycie najwspanialsze. Monumentalne, ślicznie zdobione, strzeliste kamienice. Piękne, zielone parki z dziesiątkami fontann, pomników i majestatycznych drzew z całego świata. Ogromne budynki rządowe i parlamentarne. I każdy z nich jest inny, interesujący, wyodrębnia się od pozostałych, a zarazem tworzy wspólną z resztą całość.

Takie madryckie spacery bez określonego celu podróży polecam szczególnie. Nie sposób się zgubić. W Madrycie wszystko się łączy, przenika i uzupełnia.

Zdjęcia z głównych ulic Madrytu:

Centrum, kamienice, kamienice, kamienice,
Ratusz, Shweppes raz jeszcze, na horyzoncie białe budynki na Plaza de Espana

Na jednym z głównych i najważniejszych placów miasta, Sol, trwa niestety potężny remont. Nawet symbol Madrytu, niedźwiadka, zamknięto za siatką.

Sol, Sol, niedźwiadek

"Madryt płonie"
Tak śpiewają kibice FC Barcelona, gdy chcą dopiec odwiecznemu rywalowi. Tyle, że Madryt płonie i bez śpiewów cules. To nie jest nasz, swojski upał. To nie jest nasze, swojskie, polskie "gorąco". Jest dwa razy cieplej, dwa razy ostrzej, dwa razy jaśniej. Wszystko zwalnia rytm, życie się uspokaja, ty wraz z nim, gdy jest najgoręcej.

Jedyna rześka pora dnia to poranek od, mniej więcej, czwartej do dziewiątej. Wieje wtedy dość silnie wiatr z południa, chłodne podmuchy są wyjątkowo przyjemne w mieście, gdzie za chwilę każda kamienna ławka będzie parzyć, pod działaniem nieubłaganego słońca. Ten wiatr jest jednak złudny i zdradliwy. Popołudniu i wieczorem, zwłaszcza w centrum miasta i pomiędzy budynkami, zaczyna wiać z potężną siłą, rozbija w drobny, wodny pył strumienie fontann, lecz nie przynosi już ożywczej chłody, a prawdziwie piekielne, palące prądy powietrza. To zgoła niesamowite i brak słów, by owo zjawisko opisać, ale człowiek czuje się, jakby stanął przed potężnym hutniczym piecem, zza którego dmuchawy, niczym silniki w odrzutowcu, tłoczą powietrze prosto na Ciebie. Ten wietrzny gorąc opływa każdy por skóry, każdy milimetr ciała, grzeje nieziemsko, lecz nie zdążysz się spocić, gdyż w tym samym momencie wicher suszy w ułamku sekundy. Jesteś w naturalnym tunelu aerodynamicznym, gdzie bada się odporność na gorąc i siłę wiatru.

Zresztą, nim popołudniowy wiatr zacznie duć, po godzinie dwunastej madryckie uliczki i placyki są prawie puste. Każdy chowa się, gdzie może.

1, 2

A schować się można choćby pod specjalnie rozkładanymi nad głównymi deptakami miasta płachtami materiałów, dających drobinę cienia, lub w uroczych zakątkach, wąskich przesmykach między kamienicami, gdzie knajpki, knajpy, bary i restauracje goszczą bogactwem potraw i napojów.

1, 2, 3

Można także udać się do jednego ze sławnych parków Madrytu, na przykład do Casa de Campo, gdzie są i ogrody, i jezioro, park rozrywki, zoo i wiele innych atrakcji (łącznie z dziewczynami zarabiającymi na życie staniem i czekaniem na... również).

Casa de Campo, Casa de Campo.

I stacja metra na Plaza de España, gdzie każdą podróż zaczynam i kończę, pod czujnym okiem spoglądającego z pomnika Cervantesa.

Plaza de España

"Madryt nigdy nie zasypia"
Kolejna prawda objawiona, której potwierdzenia nie trzeba szukać wcale, ponieważ dowody są wszędzie, na rzut oka wokół. Przez całą noc, aż do świtu, życie kwitnie na ulicach i chodnikach, w tym mieście przez sekundę nie nie jesteś sam, bo zawsze jest ktoś obok.

Apogeum nocnego życia znaleźć można przy najsłynniejszych pomnikach, fontannach i w parkach, zwłaszcza w parkach. Ludzie siedzą, leżą, śpią, tulą się pary, ktoś rozmawia przy piwie, inny przy skręcie. Uczestników tego parkowego misterium, czy to w nocy, czy za dnia, tylu, co u nas na niedzielnej mszy świętej. Atmosfera wyjątkowa i jakże bardzo, niestety nie polska.

Można spotkać i takich oryginałów, co to sami sobie śpiewają, w rytm muzyki płynącej z odtwarzacza - klik.

Słowem sprostowania: wyjazd redakcji do Madrytu nie był wyjazdem redakcji w sensie stricte, a jednej osoby z redakcji serwisu RM.pl. Co więcej, nie piszcie mejli z prośbą o kupienie czegoś w Madrycie czy też czegoś załatwienie, ponieważ wyjazd dobiegł końca równe sześć dni temu, trwał od 22 do 29 lipca, a publikowane materiały pochodzą z puli, której nie udało się bezpośrednio z Madrytu do netu wskoczyć. Gracias. :)

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem RealMadrid.pl w Madrycie!

Komentarze

2009.08.05, godz. 17:34, To_Tylko_Ja
Mam nadzieję że za rok uda mi się tam być .
Trzeba będzie iść do pracy , zebrać kasy i leciec ;D
2009.08.05, godz. 16:59, Angelo10
Serpico

Aaaaay ;/ Miałem sen... no cóż, myślę że byłbym świetnym dyktatorem :D mało komu by się "upiekło" podczas mojego panowania. Czasem aż się we mnie gotuje po przeczytaniu kilku komentarzy. Gdyby któryś z nowych moderatorów nie podołał swojemu zadaniu, gdyby nie wytrzymał psychicznie (co jest dość prawdopodobne) i zwolniłoby się miejsce to ja bardzo chętnie... ;)
Peace
2009.08.05, godz. 16:51, Serpico
Angelo10 - niestety raczej zabrakło dla Ciebie miejsce, ale może w przyszłości będziesz miał więcej szczęścia. ;)
2009.08.05, godz. 16:47, radinho7
hehe ja tam wole 30-stki:D wszytko maja już jak potrzeba^^
2009.08.05, godz. 13:41, kurak1712
Kurde tam cały czas bezchmurnie ?? :p
2009.08.05, godz. 00:29, Angelo10
Serpico

Mhmm ;) Chciałbym się dowiedzieć kto to będzie... Nie żebym się obawiał czegoś bo ja raczej z tych grzeczniutkich, milusich i w ogóle słodziusich :D A czy może niejaki Angelo10 nie zalicza się do tego elitarnego grona ? ;D
Peace.
2009.08.04, godz. 23:02, Serpico
Angelo10

Nie będzie żadnego komunikatu. Nowych moderatorów poznasz, gdy zaroi się od nich w komentarzach. :-)
2009.08.04, godz. 22:16, JulioBReal
Potwierdzam w 100%,byłem tam od 22 do 30 lipca na Peace Cup.Jest zaj**iscie napewno tam wróce.Planuje wstepnie 21marca na Gijon.Miasto miód,a jakie dziwki mmmm:)
2009.08.04, godz. 20:25, Angelo10
Serpico

Będzie jakiś komunikat kto będzie banorozdawaczem ? :D Poznamy nicki tych użytkowników ?
2009.08.04, godz. 19:02, smoqu
ktoś rozmawia przy piwie, inny przy skręcie.

nieźle ;)
2009.08.04, godz. 18:45, pedros
bende tam za 6 dni :sex: ;ddd
2009.08.04, godz. 18:20, hoszkar
Qras wyslij mi na priva numer gg, odezwe sie, pozdrawiam;)
2009.08.04, godz. 18:02, Sajmon1994
Chciałbym tam być.Hala Madrid Pozdro
2009.08.04, godz. 17:59, ShowUSomething
Fajna korespondencja. Co do tego, czy Barcelona, czy Madryt bardziej się podoba, to chyba kwestia gustu. A o tym podobno lepiej nie dyskutować.
Sam byłem w obu miastach, a także w Valencii i Maladze. Nie jestem kibicem żadnej z hiszpańskich drużyn, ale Barcelonę uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi. Połączenie nowoczesności z tradycja, sztuka, a zaraz zabawa do rana. Coś niesamowitego. Byłem pozytywnie zaskoczony z tego co się dzieje w tym mieście, nigdy nie śpi. Madryt wydaje mi się miejscem typowym dla najwyższych osób w państwie, biznesmenów, arystokracji, czy wyższych sfer. Nie powiem, również ma swój magiczny klimat, ale nie przemawiał on do mnie.
W Barcelonie moim zdaniem odnajdzie się każdy, świetnie miejsce, ogólnie cały ten Półwysep jest wspaniały, szczególnie dla mnie chodzi o wypoczynek, kawałek miejsca dla siebie, sztukę, tradycję i historię. Mentalność Hiszpanów to co innego, a także mecze piłki nożnej. Akurat na pierwsze nie zamierzam narzekać aż tak bardzo, jak na to drugie. Zdecydowanie wolę angielski sposób kibicowania i zachowywania się na meczu. To opanowywanie centrum, wieszanie się po największych pomnikach miasta, czy biała gorączka nie jest w moim stylu, ale w końcu to hiszpański temperament, niemieckiej precyzji chętnie dodałbym odrobinę ;-)

Pozdrawiam :-)
2009.08.04, godz. 17:57, El Rey
Piękne miejsce
2009.08.04, godz. 17:46, Serpico
Angelo10

Jest już wyselekcjonowana grupa kandydatów. Wkrótce dostaną dostęp do panelu i zabiorą się do pracy.
2009.08.04, godz. 17:41, Qras
Hoszkarze, żyjesz?:) nr gg nadal aktualny?
2009.08.04, godz. 17:37, sl0niu
Simek89 - Si! Dokładnie o to mi chodzi ;) no i jeszcze zapomniałem o zamku królewskim - tez jest niesamowity! :) a jesli chodzi o podróż do Martytu, to nie polecam autokaru :P ja jechałem 47 godzin, ale warto było ;) miasto jest niesamowite, mam nadzieje ze wrócę tam za rok ;)
2009.08.04, godz. 17:18, Simek89
Si0niu : Zapewne chodzi Ci o Puerta de Europa.
2009.08.04, godz. 17:16, greal
A ja mam już wykupiony bilet na samolot, 17 września wylot do Madrytu, oczywiście na meczu w weekend też mnie nie zabraknie, nie mogę się doczekać!!!
2009.08.04, godz. 17:16, sprzyku93
Dzieki chłopaki :) Szacunek dla Was !
2009.08.04, godz. 17:13, cukierr
chec jechac do madrytu pod oniec roku :)
2009.08.04, godz. 17:05, sl0niu
Madryt jest niesamowity - polecam każdemu wycieczkę, na każdym kroku jest coś ciekawego, wartego zobaczenia ;) a w tym upale jedyny ratunek to jakas CERVEZERIA na rogu ;) nie widzę zdjęcia z jeszcze jednego waznego turystycznie punktu Madrytu, a mianowicie tych dwóch krzywych wież, nie pamietam jak sie nazywają, ale od Bernabéu 10 minut piechotą ;)
2009.08.04, godz. 17:01, Angelo10
Fantastyczna robota ;) Wielkie dzięki za pokazanie chociaż kawałka tego miasta.

Serpico
A co z nowymi moderatorami stronki ? Zostali już wybrani ?
Peace
2009.08.04, godz. 16:56, Serpico
Casa de Campo jest zdecydowanie do odwiedzenia. ;-)
2009.08.04, godz. 16:53, realjuves04
zarabiste miasto marzenie moje zeby tam pojechac i polazic heh
2009.08.04, godz. 16:49, hoszkar
eh ta casa de campo Qrasie;))
2009.08.04, godz. 16:44, rafal1415
byłem kilka razy w madrycie i raz tez w barcelonie!!to mogę powiedziec ze mimo tego ze barcelona jest jako miasto ładniejsza to jednak wole madryt poniewaz panuje tam niesamowita atmosfera.A lato tam jest niesamowite jest tak goraco ze Powietrze parzy!!
2009.08.04, godz. 16:41, Monster88
Ogłaszam wszem i wobec: BĘDĘ w Madrycie maksymalnie do końca następnego roku. Takie wcześniejsze noworoczne postanowienie ;P
2009.08.04, godz. 16:34, pablo0506
a mi wlasnie sie marzy kiedys tam byc, mam jeszcze sporo czasu na to ale nie chce dlugo czekac ;)
2009.08.04, godz. 16:32, PZygmunt
Na szczęście niedługo sam tam będę i to wszystko zobacze :)
2009.08.04, godz. 16:31, tetech
Jakie skręty? Przecież to nielegalne;p

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama