REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.07.24, godz. 22:55, Qras / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Przystanek Katalonia 2

Wspaniale jest spotkać kibiców wielkiego sportowego przeciwnika, z którym rywalizacja wykracza zresztą daleko ponad wymiar sportowy. Wyjątkowo ciekawie jest spotkać rodowitych Katalończyków i cules od urodzenia, z którymi można normalnie (cokolwiek się pod tym słowem kryje) porozmawiać na wiele tematów nurtujących społeczności madridismo i barcelonismo. Wychodząc poza internetową sieć bluzg i awantur. Dlatego właśnie spędziłem dwa dni w Katalonii i zabrałem ze sobą, podobnie jak trzy lata temu, same miłe wspomnienia.

Przedwczorajszego wieczora i wczorajszej nocy, aż do rana, rozmawialiśmy długo i na temat.

Zlato'o
Opinie o wymianie Eto'o - Zlatan są różne, przeważa jednak podejście ostrożne, zmieszaną ze szczyptą krytyki wysokości sumy, jaką trzeba będzie Interowi zapłacić. Skoro jednak Pep Kameruńczyka w zespole już nie chce, jak wszyscy zgodnie twierdzą, to niech się dzieje jego wola, a czas oceni.

Wraca także sprawa niedoszłego transferu obrońcy Deportivo, Filipe. Jego klub długo nie chciał przystać na oferty Barcelony, gdy jednak wysłał e-maila potwierdzającego zgodę na transfer na sumę ośmiu milionów euro, wieczór był na tyle późny, że administracja katalońskiego klubu tamtej doby już nie pracowała. I "zdechł pies, zdechł kanarek", jak mawiał jeden z moich profesorów, gdyż następnego dnia było już zbyt późno, by wycofać się z transferu Maxwella z Interu do Barcy. A biedny Filipe pochlipywał sobie z żalu na antenie telewizji.

Zresztą tutejsi cules odwiedzili kilkanaście dni temu Camp Nou i przez przypadek spotkali spacerujących Laportę i Maxwella, dzień po transferze oraz... Johna Malkovicha. W podartych dżinsach, podartej marynarce i koszuli, w stanie wskazującym na równie intensywne zużycie. Nowe trendy w Hollywood?

Socios
Wracając do kwestii zdecydowanie istotniejszych. Wiecie, dlaczego socios Barcelony jest około 150 tysięcy, a socios Realu, o mniej więcej, połowę mniej?

Kluczem do odpowiedzi są inne systemy przyznawania w członkostwa w klubie.

W przypadku Królewskich, przez kilka lat płaci się po kilkadziesiąt euro na tak zwany Carnet Madridista, który uprawnia do zniżek w oficjalnym sklepie, wejść na treningi, otrzymywania klubowych gadżetów i tym podobne. Następnie zostaje się wpisanym na listę oczekujących na status socio i czeka się, aż el Presidente klubu ogłosi powiększenie lub uzupełnienie listy członków. To pierwsze nie dzieje się często, to drugie występuje w przyrodzie jako naturalna konsekwencja choroby zwanej życiem. Trzeba być cierpliwym.

Barcelona obrała zupełnie inną strategię. Zostać socio można tak łatwo, a może i łatwiej, co w Madrycie stać się posiadaczem Carnet Madridista. Przykład z ostatnich miesięcy - gdy zbliżał się majowy, finałowy mecz Ligi Mistrzów, jedyną możliwością otrzymania biletów było właśnie posiadanie statusu socio. W samym tylko Sant Joan, miasteczku moich katalońskich gospodarzy, liczącym sobie niewiele, bo około trzy tysiące mieszkańców, przed owym finałem zarejestrowało się kilkunastu socios.

Trzeba także pamiętać, że rozróżnia się tu posiadanie statusu socio klubu i posiadanie statutu socio tak zwanej penyi (oficjalnego fanklubu). Podstawowym kryterium rozróżnienia są pieniądze. Socio klubu płaci rocznie ponad sto euro na rzecz klubu właśnie. Socio penyi płaci kilkanaście euro rocznie. I jeden, i drugi, może wybierać prezydenta klubu, ten pierwszy ma jednak więcej przywilejów i łatwiejszy dostęp do wejściówek na mecze. Prężnie działająca penya w St. Joan ma prawo do 16 wejściówek na każdy mecz grany na Camp Nou.

Kto po Laporcie?
Najbliższy sezon będzie ostatnim kadencji Joana Laporty. Kto zajmie jego miejsce? Obecnie kandydatów, nieoficjalnych jeszcze, jest dwóch. To Sandro Rossell, były współpracownik Laporty, odpowiedzialny między innymi za świetny transfer Ronaldinho do Barcelony, lecz wzbudzający pewne kontrowersje, oraz Xavier Sala i Martín. Ten drugi jest współodpowiedzialny za finansowe działanie klubu. Jest też znany z profesury na Uniwersytecie Columbia, umiłowania do mody krzykliwej i kolorowej oraz z tej, na przykład, wypowiedzi. Uważa się, że Sala i Martín będzie faworytem Laporty, co zaowocuje przedłużeniem linii programowej klubu (linii, która w wyniku zakupu Zlatana ulegnie wyraźnemu zakrzywieniu). O doradcy finansowym Laporty mówi się, że to jego brat bliźniak. Podobny i z myśli, i z twarzy.

Ciekawostką jest, że Sala i Martín został socio klubu dopiero jakiś rok temu. Długo nie mogłem w to uwierzyć, ale tak twierdzili moi culo-rozmówcy. W Barcelonie, aby zostać sternikiem klubu, trzeba być socio co najmniej rok. Gwoli uwagi, w Madrycie ten czas jest kilka razy dłuższy.

Urokliwe miasteczko Sant Joan de les Abadesses (na zdjęciu boisko lokalnej drużyny piłkarskiej, grającej w jednej z niższych klas rozgrywkowych), opuszczam wczesnym rankiem, bogatszy o wiele. Pamiętał będę nie tylko rozmowy, których podsumowanie przeczytaliście, lecz także anegdoty, jak choćby tę o dwóch braciach tu mieszkających, z których jeden jest kibicem Barcelony, a drugi Realu.

W noc po rzymskim finale, ten pierwszy, wykorzystując nieobecność drugiego, przybrał wspólne mieszkanie w barwy Barcelony. Ten drugi, do którego mieszkanie należy, wszczął po powrocie karczemną awanturę, obiecując, że jeżeli raz jeszcze sytuacja się powtórzy, braciszek wyląduje na ulicy. Pogodzili się równie szybko, co wybuchnęli kłótnią. Do najbliższych Gran Derbi zapewne.

W następnym odcinku korespondencji z drogi do Madrytu, o mieście Palamós na wybrzeżu Costa Brava, w którym... po prostu warto być.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem RealMadrid.pl w Madrycie!

Komentarze

2009.07.25, godz. 08:58, el_fenomeno666
Hontiyuelo na razie to Real ma długów jak lodu :)
2009.07.25, godz. 04:40, Weezer

Bardzo fajna interesująca notka.

Hontiyuelo

Notka w fajnym, pojednawczym klimacie a ty z napinką wyjeżdzasz, może tak wyluzuj, co?
2009.07.25, godz. 02:32, Balonik933
Reportaż ciekawy,murawa znana nam z chociażby z polskich drużyn B-klasy:) Real w tym roku nareszcie pobudza jakieś pozytywne emocje..nie ma jednego transferu który potem gaśnie(faubert) ,są transfery o których jeszcze za rok będzie gorąco:)
2009.07.25, godz. 01:01, Hontiyuelo
Świetne to :)
My ciągle poznajemy wszystko co się tyczy Barcelony,w tym jesteśmy lepsi od Barcelonistów,wiemy więcej o ich klubie od nich,chodzi mi o tych polskich Barcelonistów :)
Oni o Realu wiedzą tyle co to że to klub co tylko kupuje,który ma kasy jak lodu,i przez którego Beckham gra w USA
2009.07.25, godz. 00:34, Los Blancos 57
No murawa ładna, idealne boisko do treningów ;)
2009.07.25, godz. 00:18, Greez
ok spoko :)
2009.07.25, godz. 00:16, Qras
Dzięki Greez. Nie tyle późna pora, co zmęczenie podróżą.
2009.07.25, godz. 00:07, Greez
''a socios Realu niewiele więcej niż przez pół tyle?"
Moze to przez pozna pore ale co to znaczy?? :D
2009.07.25, godz. 00:00, Gofer1991
U nas kluby z ekstraklasy mają gorsze murawy:)
2009.07.24, godz. 23:49, michalao
Na tym boisku ta poręcz jest za blisko boiska, pewnie nie jeden o nią zahaczył ;]
2009.07.24, godz. 23:43, panstefan
Z normalnymi kibicami Realu to i w Polsce mozna porozmawiac :) powiem wiecej, znam samych takich. Dlatego zupelnie nie potrafie zrozumiec skad sie bierze na tej stronie ta durna wersja kibica Realu i to w takiej ilości, niestety...
2009.07.24, godz. 23:28, Lotar
Transfer Zlatana to bardzo dobre posunięcie, tylko czy za takie pieniądze + Eto,o?... Ale - piłkarz jest wart tyle ile klub za niego płaci.
2009.07.24, godz. 23:12, krissQ2502
u mnie chociaż mały klub murawa podobna ;) nie żartuje ;)
2009.07.24, godz. 23:06, piterch92
murawa i tak lepsza na tym zdj niż niejedna w Polsce ;P
2009.07.24, godz. 23:00, staszniew
fajny reportaż ;)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama