REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2009.01.03, godz. 20:02, Qras / RealMadryt.pl

RMPL: Enemigo en casa

Tym razem szczególnie "leraksująco" nie będzie, gdyż temat to poważny, może nawet ten z kategorii najpoważniejszych z poważnych.

Real Madryt i FC Barcelona.

Podczas Świąt Bożego Narodzenia miałem ogromną przyjemność gościć w domu rodowitego Katalończyka i wielkiego kibica FC Barcelona. Manel (hiszpańska wersja tego imienia to Manuel), trafił do Polski z powodu, jakżeby inaczej, kobiety. Siostry autora poniższego wywiadu i tłumaczki przeprowadzonej rozmowy.

Postanowiłem skorzystać z nadarzającej się okazji i przeprowadzić z nim wywiad, aby lepiej go poznać, zweryfikować zasłyszane "prawdy i mity" i podzielić się tym z Wami.

Jaki jest stosunek takiego prawdziwego culé, rodowitego Katalończyka i mieszkańca tego regionu, do Realu Madryt. Jakie uczucia temu towarzyszą?
To wszystko zależy po prostu od danego człowieka, jego podejścia do tej kwestii. Zależy od punktu widzenia. Jest wiele różnych postaw, są i radykalne i takie, można powiedzieć, normalne. W Sant Joan, gdzie mieszkam i prowadzę pub, wygląda to w następujący sposób: to małe miasteczko, wszyscy się znają, wiadomo kto komu kibicuje, kto trzyma stronę Realu, a kto Barcelony. Oczywiście można sobie żartować z rywala, ale dopiero po meczu i to sporo po meczu. Mówię oczywiście o spotkaniach Barcelony z Realem. W Sant Joan są puby i dla kibiców Realu i dla kibiców Barcelony. Podczas meczu wielu fanów drużyny wygrywającej idzie do pubu rywali, żeby zobaczyć jak przeciwnik przegrywa i cieszyć się z tego widoku. Ale, co bardzo ważne, nikt się specjalnie nie odzywa, żeby nie prowokować. Mimo, że wszyscy się dobrze znają, to muszą upłynąć co najmniej dwa dni, żeby można było sobie żartować z przegranych.

Podczas Euro 2008 byłeś w Polsce i pamiętam, że podczas meczu Hiszpanii ze Szwecją ani raz nie spojrzałeś w kierunku telewizora. Kadra Hiszpanii w ogóle Cię nie interesuje?
Nie, nie mam żadnych uczuć wobec flagi czy hymnu Hiszpanii. Jest mi to obojętne, tak jak Tobie obojętna jest flaga, na przykład, Bułgarii. Ja kompletnie tego nie czuję. Chciałbym, żeby reprezentacja Katalonii mogła startować w oficjalnych rozgrywkach, ale przede wszystkim jestem kibicem Barcelony. Być może tak myślę, ponieważ nigdy nie mieliśmy reprezentacji grającej na poważnie, więc nie mogę za nią jakoś szczególnie tęsknić. Ponadto zgrupowania kadry często szkodzą zawodnikom. Trafiają się kontuzje, piłkarze przyjeżdżają zmęczeni i nie mogą grać tak, jak powinni.

Més que un club. Co to hasło dla Ciebie znaczy?
Katalonia jest bardzo silnie związana z Barceloną. Wiele lat temu, za dyktatury Franco, nie mogłeś posiadać katalońskiej flagi, zabroniony był nasz język. Nie było nic. Jedynym sposobem manifestowania naszej przynależności narodowej był klub FC Barcelona. I dlatego mówi się, że to més que..., że to coś więcej niż inny klub. Ponieważ ten klub to nasza historia. To nie tylko 11 piłkarzy na murawie.

Można spotkać się z teorią, że Real Madryt dawniej wygrywał, ponieważ wspierał go generał Franco.
Niejeden kibic Barcelony powie, że Real ma tylko trzy Puchary Europy, bo te pierwsze sześć wygrał dzięki pomocy Franco. Jest też pamiętna sprawa Di Stefano. To także po części takie mówienie, żeby dogryźć rywalowi. Lecz przede wszystkim; są różni ludzie i różne opinie. Zwłaszcza, że są tacy, którzy naprawdę nie lubią Realu, czy Espanyolu, czy jakiegokolwiek innego zespołu. Pamiętam wizytę na Bernabéu podczas finału Pucharu Hiszpanii w 1997 roku. Z Katalonii organizowane były wyjazdy autokarami. To był mecz Barcelona – Betis. Część kibiców Barcelony niszczyła krzesełka na stadionie, wyrywała je i rzucała nimi, niszczyła toalety stadionowe itp. Z drugiej strony ktoś rzucał kamieniami w nasz autokar. Cóż, takie uroki tej rywalizacji.

Co stało się, że Barcelona przeszła taką przemianę? Rok temu grała słabo, wielkich zmian też przecież nie było. Przyszedł nowy trener, trzech zawodników, dwóch odeszło.
Było dużo napięcia i niezdrowej atmosfery w szatni i to był chyba główny powód. Ronaldinho, Deco, oni mieli dawać tej drużynie najwięcej, a dawali niewiele. Może inni zawodnicy myśleli, że skoro tamci dwaj zarabiają więcej, a my mniej, to czego można od nas na boisku wymagać? Tak naprawdę nie wiadomo jak to wszystko wyglądało. A teraz mamy poważnego trenera, który zrobił z tym wszystkim porządek. Wracając do zawodników; jeżeli w paczce masz jabłka i jedno zaczyna gnić, choroba przenosi się na następne. I tak najwyraźniej było u nas. Rijkaard mógł myśleć, że ci piłkarze nie muszą ostro pracować, bo są przecież tacy dobrzy. Nie musiał ich kontrolować i choroba postępowała. A Ronaldinho? Sam nie wiem, co się z nim stało. Nie mam pojęcia, jak to wytłumaczyć.

Jak ocenia się w Katalonii obecny Real?
Pytasz, dlaczego gra tak fatalnie? To są cykle, jak Barcelona gra dobrze, to Real gra słabo i odwrotnie. Tak było zawsze i tak jest teraz. To jest chyba jakiś pakt, spisek, ktoś nas tu chyba robi w konia. Wiesz, w końcu to wielkie międzynarodowe firmy, kapitalizm pełną gębą, ogromne pieniądze. Oczywiście żartuję. W Katalonii ocenia się, że w Madrycie jest po prostu spory problem. Przykład idzie z góry. Mówi się, że obecny prezydent Realu nie został do końca wybrany uczciwie. Kilku ważnych zawodników ma już swoje lata. Dochodzą do tego kontuzje, jakich macie przecież masę. Nie wygrywasz, masz pecha, to wszystko się ze sobą przeplata i wiąże.

Na prezent świąteczny otrzymałem od Ciebie trzy białe chusty Realu Madryt. Bardzo ładne, ale...
No właśnie. Kupiłem Ci je, abyś w razie czego miał, no wiesz, czym machać na trenera czy piłkarzy Madrytu. Zresztą, pierwszy raz w życiu kupiłem coś Realu.

Dzięki za oryginalny prezent.:) Czy w Realu Madryt gra, lub grał, jakiś zawodnik, którego chciałbyś oglądać w Barcelonie?
Obecnie nie, ale jeśli już, to Iker Casillas. Kibice Barcelony mają bardzo dużo szacunku do Casillasa. Raúl? Nie. Różnica między Ikerem a Raúlem jest taka, że el Siete jest zdecydowanie za bardzo madrycki, żeby grać w Barcelonie. To symbol tego klubu. A z piłkarzy, którzy już nie grają w Madrycie, bardzo ceniłem Seedorfa. Pamiętam, że w Barcelonie było wtedy wielu Holendrów, ale akurat najlepszy grał w Madrycie. Gdy miał odchodzić z Realu, katalońskie gazety pisały, żeby przyszedł do nas.

Jakieś pamiętne Gran Derbi?
Na początku stycznia 1994 roku. 5:0, czyli klasyczna manita. Bramki zdobywali Romario, Koeman oraz Iglesias.

A w następnym sezonie to Real wygrał 5:0…
No widzisz? Specjalnie tak było. Mówiłem już o tym, oni się po prostu umawiają na te wyniki. To wszystko jest ustawione. Przecież to niemożliwe, żeby w tak krótkim odstępie czasu padły dwa tak wysokie i identyczne wyniki. Czy muszę dodawać, że żartuję?

I na koniec, Real – Barcelona w wielkim finale Ligi Mistrzów, co Ty na to?
Nie. Zdecydowanie nie. Wiesz dlaczego? Z powodu respektu i szacunku. Mam dla Realu Madryt bardzo dużo respektu i szacunku, jak dla wielkiego rywala. I jeśli Barcelona wygrałaby taki mecz to super, świetna sprawa, prawdziwe szaleństwo. Ale gdybyśmy przegrali… ech. Całe życie przypominaliby nam o tym. Wielu kibiców Realu mieszkających w Madrycie, których znam, też mówi mi, że nie chciałoby takiego meczu w finale Ligi Mistrzów. Z tego samego powodu. Może to trochę bojaźliwe, ale wynika z wielkiego respektu przed rywalem. Co innego przegrać z Chelsea czy Manchesterem czy kimś innym, a co innego przegrać z Realem Madryt. Kompletnie, zupełnie co innego.

Dziękuję za miłą rozmowę.
Ja również. Możesz dać tytuł "Nieprzyjaciel w domu". :)

Na zdjęciu, już po świątecznym pobycie w Polsce, w swym pubie w rodzinnym Sant Joan.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem RMPL

Komentarze

2009.01.04, godz. 17:45, El Rey
Ciekawy wywiad
2009.01.04, godz. 13:40, sergei
zgadzam sie z nim co do finalu lm, jakby real przegral to zapadlbym sie pod ziemie ajakby wygral to chodizlbym jak paw z po szkole, ale nigdy nie lubilem ryzyka to wole z nimi nie grac w LM
2009.01.04, godz. 10:46, hightower
ciekawy wywiad aż szkoda że taki krótki :)
2009.01.04, godz. 04:10, domingez
Widac niektorym malym mozdzkom sie w pale nie miesci co ten kolo opowiada :)
2009.01.04, godz. 02:59, Gento
p***lisz jak zwykle
2009.01.04, godz. 01:54, wtomasz
albo nie to tylko co pod tym jest XD
2009.01.04, godz. 01:53, wtomasz
Najfajniej mi sie czytało to:
2009.01.03, godz. 20:52, szampon10r

i ten cały news tez wspaniały

Szacun wielki dla nich

wiecej takich newsów ;)
2009.01.04, godz. 00:25, beksas
Qras -> świetny tekst ;) świetny pomysl. Czytalo mi sie to naprawde dobrze. Pozdro.
2009.01.03, godz. 23:26, adipetre
Dolniak , no wiesz na pozycjach robbena i ramosa maja messiego i alvesa, ja mysle ze guardiola chetnie by wzial z realu wesleya sniejder'a, wydaje mi sie ze idealnie uzupenialby sie z toure oraz xavim, i tworzyli fenomenalna druga linie, toure odpowiada za odbior, xavi rozegranie, sneijder strzal i wspieranie jednego i drugiego
2009.01.03, godz. 23:20, IVAN_ZAMORANO
Reul - No właśnie, nie patrzmy na innych, tylko sami najpierw wygrywajmy
2009.01.03, godz. 22:53, zdad
Należało szwagra zapytać czy w świetle jego separatyzmu życzył by sobie, żeby Barcelona grała w lidze katalońskiej? To musiały by być pasjonujące widowiska.
2009.01.03, godz. 22:45, BigDaddy.
A tak dodając coś od siebie - mimo wszystko ciekawi mnie to, czemu Katalonia aż tak separuje się od Hiszpanii... Wiem, że historia nieciekawa, ale... Ich piłkarze grają w reprezentacji, znają się z pozostałymi... Ciekawe. Na serio...
2009.01.03, godz. 22:34, ciufa
swietnie! mogloby byc wiecej takich newsów:) pan redaktor zasluzyl na premie;p
2009.01.03, godz. 22:33, Dolniak
ciekwy wywiad :D cos nowego :)

ale jakos nie chce mi sie wierzyc ze barca nie chciała by np

Robbena czy Ramosa :) :D
2009.01.03, godz. 22:28, BigDaddy.
Porządny wywiad ;]
2009.01.03, godz. 22:14, paula9191
"Mam dla Realu Madryt bardzo dużo respektu i szacunku,"

masło maślane, przecież to jest to samo!~

naprawde bardzo fajny wywiad, widać że nie każdy fan Barçy jest taki zły:)
2009.01.03, godz. 22:06, Madras155
Bardzo fajny i interesujący wywiad.
2009.01.03, godz. 21:55, Barcelona_10
3:1 YAYA ! defensywny :] 3 pojechal i gool :D tak jest ! teraz real bd gral pod trema :D musza wygrac
2009.01.03, godz. 21:39, superplayer
MYSZa7
kiedyś pisałem - wystarczy ze messi bądz etoo złapią kontuzję i passa się skończy. Ci dwaj goście to jest moc Barçy, kiedy ich brakuje Brac dużo traci
2009.01.03, godz. 21:37, Barcelona_10
2:1 INIESTA INIESTA INIESTA !!! TAK WROCIL !
2009.01.03, godz. 21:20, Noob.the.W
mam brata w domu , kibica barcy , kazde GD ogladamy i tez dopiero po kilku dniach sie z siebie wysmiewamy xd ja bym tam chcial final lm real barca , real przegral w historii niewiele finalow , na wielkie mecze zawsze sie mobilizuja , byloby co ogladac :))))) HM , VeB i w ogole peace : )
2009.01.03, godz. 21:08, masterzizou5
barca 1-1 http://www.iraqgoals.com/en/ch3.html wchodzcie
2009.01.03, godz. 21:07, Barcelona_10
http://wszystkoofcb.dbv.pl/news.php tutaj
2009.01.03, godz. 21:05, masterzizou5
wie ktos gdzie mozna obejrzec mecz barcelony?
2009.01.03, godz. 21:04, wlodinho18
szacunek dla tego gościa !
naprawde!
Rywala trzeba szanować a nie ubliżać itd.. !
szczerze mowiąć ilu z nas tutaj piszących po meczu z barceloną bluzgało barce ?? smiało moge powiedziec ze co drugi ...
HALA MADRID !!
2009.01.03, godz. 21:00, Jaro0901
Z takimi kibicami mógłbym rywalizować :) od razu GD nabierają innego smaku :D Pozdro dla niego :) zazdroszcze ci prezentu ;p ja bym machał po każdym newsie o calderonie albo mijatovicowi ;p
2009.01.03, godz. 20:57, Wzmachol
Szkoda, że takich kibiców Barcelony, którzy odwiedzają nasze forum, można na palcach jednej ręki policzyć... Bo szacunek dla nich największy:)
2009.01.03, godz. 20:56, saxxon
podobny do Iniesty
tak sobie wyobrazam typowa putke
maly chudy z okragla buzka
I szczeka jak tchorzliwy piesek

Real - barka w finale LM 3-0
haha i ta putka skacze z mostu
2009.01.03, godz. 20:52, szampon10r
A mi się przypomniały ostatnie Barça vs Real. Normalnie płakac mi sie chciało, Dziewczyna która mi się podoba nagle zbrzydla i w ogóle jedna wielka czarna rozpacz. Ale gdy się spotkaliśmy na niedzielnym uliczniaku, podszedł do mnie kolega, FAN BARCELONY, powiedział że następnym razem to Real wygra. Normalnie wszystko powróciło do normy. A jak koleżanka się zapytała dlaczego ten mecz jest taki ważny. To jej odpowiedziałem że to taka Bitwa pod Grunwaldem, tylko co najmniej 2xdo roku. Rozumiem kolesia w 100%
2009.01.03, godz. 20:52, Reul
IVAN_ZAMORANO - oczywiście, my też w zeszłym sezonie przed świętami mieliśmy doskonałe wyniki, a po coś się popsuło. Jednak nie wydaje mi się żeby Barcelona miała ogólnie bardzo zwolnić. Trochę tak, ale nie jakoś dramatycznie. A wpadki jak wpadki, wiadomo że się zdarzają i nie będę się dziwił jeżeli ten czy inny mecz przegrają. To jest futbol. Dlatego musimy zacząć wygrywać jak najwięcej, bo Barcelona nie wydaje mi się żeby dała nam wiele szans na zbliżenie się.
2009.01.03, godz. 20:48, IVAN_ZAMORANO
I to się nazywa prawdziwy kibic Barcelony. Do takich mam jak największy szacunek
2009.01.03, godz. 20:47, IVAN_ZAMORANO
Reul - Każda passa zawsze się kiedyś kończy. Nie będą wygrywać wiecznie. To może być dziś. Powiedziałem bratu (Który jest za Barceloną) że to jest mecz po Świętach, Piłkarze mogą być trochę "rozleniwieni" i jest : 1:1, w dodatku, Mallorca prowadziła. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, Barça ma jeszcze przecież połowę.
2009.01.03, godz. 20:46, IVAN_ZAMORANO
Reul - Każda passa zawsze się kiedyś kończy. Nie będą wygrywać wiecznie. To może być dziś. Powiedziałem bratu (Który jest za Barceloną) że to jest mecz po Świętach, Piłkarze mogą być trochę "rozleniwieni" i jest : 1:1, w dodatku, Mallorca prowadziła. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, Barça ma jeszcze przecież połowę.
2009.01.03, godz. 20:46, Reul
Ochoj - RMPL=Realny Mocnosubiektywny Przegląd LERAKSUJĄCY. Nie zdziwiło Cię to, że leraksująco jest w cudzysłowie?
2009.01.03, godz. 20:45, dorota
Super szacunek.
2009.01.03, godz. 20:45, ktulu

spoko koleś ,szacun wielki
2009.01.03, godz. 20:45, zbz
wolne miejsce przy stole podczas wigilji powinno miec jednak swoje granice :D nie no zarcik a wywiad konkretny i ciekawy
2009.01.03, godz. 20:42, IVAN_ZAMORANO
I to się nazywa prawdziwy kibic Barcelony. Do takich mam jak największy szacunek
2009.01.03, godz. 20:38, grzywka76
wywiad swietny
2009.01.03, godz. 20:36, Athlete.
Ochoj

bystry jestes. tak cholernie bystry jestes :)

a wywiad ciekawy. aczkolwiek dobrze wiemy ze takich kibicow malo jest.
2009.01.03, godz. 20:22, Reul
dolus - ale jednak, niby występ w finale Realu i Barcelony byłby świetny, ale z drugiej strony pozbawienie tytułu przez największego rywala bolałoby najbardziej. Niech to sobie będzie nawet madryckie Atlético, czy Villarreal czy jakakolwiek inna drużyna. Przegrana z żadną ekipą nie byłaby tak bolesna jak z Barceloną.

Co do reguły formy obu drużyn to mam wrażenie że wiosną będzie inaczej. Barcelona jakoś szczególnie nie odpuści tempa, ale Real zacznie im porządnie deptać po piętach. Takie mam przeczucie.
2009.01.03, godz. 20:21, MYSZa7
Nie ma Messiego i już mają problemy :)
2009.01.03, godz. 20:21, KUBIKA
Fajny wywiad ;]
2009.01.03, godz. 20:20, marcin_diarra15
Haha barca przegrywa 0-1
2009.01.03, godz. 20:19, Joteste
Ochoj to leraksująco to najwidoczniej specjalnie bo nie wzięto by tego w cudzysłów. A co do wywiadu przeczytałem cały miło się czytało, mądrze odpowiadał. ;]
2009.01.03, godz. 20:18, Ochoj
"leraksująco" a nie relaksujący ? ^^
heh.. znowu dziś znalazłem literówkę :P
2009.01.03, godz. 20:15, dolus
lol... ja tam bym chcial zeby real zagral z Barça w finale;) to byloby wyroznienie dla dwoch najlepszych klubow swiata;) no i finalow lm raczej nie przegrywamy:D
2009.01.03, godz. 20:15, diakonia
hehe, przynajmniej możesz liczyc na bardzo fajne prezenty :D
Robi wrażenie symatycznego, ale z jednym sie zgodze, jak Real gra Bardzo dobrze to Barça gra zle,jak Barça gra bardzo dobrze to my Gramy bardzo zle..... może faktycznie sie umawiają:P Wkońcu Barça wygrała 2 tytuły pod rząd a potem my 2, czyli teraz.....
2009.01.03, godz. 20:14, saintk6
na prawde interesujace
2009.01.03, godz. 20:12, Real fan of real
bardzo fajny wywiad:)
2009.01.03, godz. 20:09, Rothen
kurde, kumplowi na nastke taka sama koszulke kupilem. niech mi siano oddaje

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama