REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2007.07.03, godz. 12:24, Kaliberek / realmadrid.com

Real Madryt w więzieniu - część druga

Dziennikarka gazety La Razon, Blanca Benavent, wybrała się do więzienia Alcalá Madrid 2, gdzie była świadkiem turnieju organizowanego przez Fundację Realu Madryt, w którym uczestnikami byli odbywający kary w ośmiu madryckich zakładach karnych.

- Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie byłam w więzieniu i było to dla mnie spore przeżycie. W przeciwieństwie do tego, co widzieliśmy w filmach takich jak „Motylek", „Skazani na Shawshank", czy „Midnight Express", gdzie pobyt w więzieniu ukazany jest jako degradacja człowieczeństwa, ja ujrzałam w więzieniu prawdziwe centrum resocjalizacji, gdzie pomocą służą nauczyciele i wolontariusze, w tym między innymi z Fundacji Realu Madryt. Oprócz więzień pracują oni również w przytułkach, szpitalach dziecięcych, domach spokojnej starości oraz pomagają imigrantom.

- Po wejściu do więzienia udaliśmy się na boisko piłkarskie, podobne do tych, jakie można znaleźć przy każdej szkole. Spodziewałam się zobaczyć wielu więźniów noszących białe koszulki Realu Madryt, ale większość z nich trafiła za kratki już po tym, jak Florentino Perez podarował skazanym dziesięć tysięcy koszulek do ośmiu głównych więzień w stolicy Hiszpanii: Alcalá Meco Hombres, Alcalá Meco Mujeres, Aranjuez, Navalcarnero, Soto del Real, Valdemoro, Perogordo (Segovia) i Ocaña I. Więźniowie, którzy pamiętają tamte czasy, zapewne podarowali je swoim rodzinom, albo zwyczajnie sprzedali.

- Jedynym więźniem, który miał na sobie koszulkę Realu Madryt, był Damian Bogdan, dwudziestolatek z Rumunii. Dumnie nosił na plecach numer 5 należący do Zidane’a i po jednym ze spotkań został nawet wybrany graczem meczu. W przeciwieństwie do innych, nie dostał jej w prezencie, a kupił dwa lata temu - jeszcze na wolności. Teraz przebywa w więzieniu od siedmiu miesięcy i w ciągu sześćdziesięciu dni zostanie osądzony za morderstwo. „Jestem niewinny", powiedział mi zaraz po tym, jak wyznał, że w Hiszpanii jest od czterech lat i ma dwuletniego synka. Pobyt w więzieniu wydaje się znosić nieźle. – Między dwunastym a trzynastym rokiem życia w Rumunii grałem w piłkę jako prawy obrońca. W więzieniu jest więcej fanów Realu Madryt niż Barcelony. Tytuł mistrzowski świętowaliśmy przy bezalkoholowym piwie – dodał.

Tiolán, dwudziestojednoletni Rumun, jest najstarszy w grupie. Gra na pozycji obrońcy w drużynie, gdzie są jego rodacy, a także Bułgarzy i członkowie gangu Latino. Za kratkami jest już 26 miesięcy. Powodem były pokaźne debety wygenerowane przy użyciu kart kredytowych. To bardzo miły facet, który jest dla pozostałych jak starszy brat. – Kiedy gramy, czujemy się wolni, zapominamy, że jesteśmy jesteśmy w więzieniu. W czasie meczu Real Madryt – Mallorca byłem bardziej zestresowany niż podczas pierwszego dnia tutaj – wyznał.

To, co wywarło na mnie największe wrażenie, to sposób, w jaki podstawowe wartości propagowane przez fundację: dyscyplina, porządek, współpraca i pracowitość, zostały przyswojone przez skazanych. Dyrekcja więzienia i strażnicy opowiadali mi, że samoocena więźniów oraz więź z innymi znacznie wzrosły, a wszystko za sprawą tego, co niesie sport i odpowiedzialność podczas systematycznych treningów.

Treningi piłki nożnej i koszykówki to swego rodzaju nagroda dla więźniów. Jeżeli opuszczają zajęcia resocjalizacyjne, nie mogą robić tego, co lubią. Piłkę nożną trenuje setka skazanych, drugie tyle inne sporty, co oznacza, że 20% więźniów uprawia jakąś dyscyplinę.

Więzienie Alcalá Madrid 2 posiada nawet drużynę o nazwie Club Deportivo Madrid 2, z dwudziestoma pięcioma zarejestrowanymi piłkarzami w składzie, występującą w hiszpańskiej Trzeciej Lidze Amatorów. W poprzednim sezonie zajęli drugie miejsce, ale nie mogli awansować ze względu na warunki porozumienia z madryckim związkiem piłki nożnej.

REKLAMA

Komentarze

2007.07.04, godz. 10:16, Jetix
ygujg
2007.07.03, godz. 19:32, EGF
Ciekawe czy mają tam Gran Derby :P
2007.07.03, godz. 15:06, luque23
Jakbym mieszkał w Madrycie to zrobiłbym taką akcję jak M. Scotfield w banku tylko po to aby dostać się do tego więzienia i zagrać w piłkę z fundacją RM :D
2007.07.03, godz. 14:16, dawid07
super opcja... cieszy to że nawet w takich miejscach mamy kibiców !!!

Hala Madrid
2007.07.03, godz. 13:59, zola_huta356
Fajna sprawa!
2007.07.03, godz. 13:41, ishe
:)
2007.07.03, godz. 13:32, Mario
Brawo dla tej fundacji! Aż żal się robi jak się czyta, że 20-latek ma 2-letnie dziecko i siedzi w więzieniu i mówi, że jest niewinny, ale ciekawe jak jest naprawdę. Ważne, że mają jakaś rozrywką i nawet tam kibicują Realowi, brawo!
2007.07.03, godz. 12:48, robson222
Dlatego kocham ten klub daje wszystko i kibicom i wszystkim innym Hala Madrid
2007.07.03, godz. 12:45, Pelkosław
:)
2007.07.03, godz. 12:41, kubiszon
Bardzo fajnie
2007.07.03, godz. 12:29, stoki17
A tak poważnie to fajnie,że grupy powiązane z Realem organizują takie turnieje również dla takich ludzii i w takich miejscach!
HALA MADRID!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama