REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2006.07.30, godz. 19:42, Airwolf

Hiszpania mistrzem Europy

Po raz pierwszy od bardzo dawna w Polsce powiało wielkim piłkarskim światem. Może jeszcze nie tym największym, bo tego spodziewać się możemy najwcześniej w 2012 – o ile wcześniej któryś polski stadion nie będzie gościł finalistów Ligi Mistrzów lub Pucharu UEFA – ale Mistrzostwa Europy U-19 to również wydarzenie znacznej rangi.

W rozegranym w chłodny sobotni wieczór ostatnim, piętnastym meczu turnieju o złoty medal walczyli Hiszpanie i Szkoci. Pierwsi: absolutni faworyci od samego początku, drudzy: największa pozytywna niespodzianka, drużyna, która wyszła z grupy kosztem innego kandydata do złota, Portugalii, ale też z tą samą Hiszpanią przegrała 0:4. Tym razem miało jednak być inaczej.

Autor niniejszej relacji miał przyjemność siedzieć na trybunie prasowej obok Scotta McDermotta z „Sunday Mail". W czasie występu zespołu tanecznego, już po rozgrzewce piłkarzy obu ekip, pan McDermott zgodził się przedstawić swoje przewidywania co do przebiegu meczu i końcowego wyniku. „Ten mecz będzie niepodobny do spotkania w grupie", mówił. „Szkocja będzie ostro walczyć w środku pola, ale Hiszpania powinna wygrać różnicą jednej bramki". Faktycznie, ze względu na zawieszenie snajpera Stevena Fletchera już od dłuższego czasu wiadome było, że selekcjoner postawi na układ 1-4-5-1 z samotnym Calumem Elliotem z przodu zamiast dotychczasowego 1-4-4-2.

Drużyny wyszły na murawę o 19:54 przy akompaniamencie dopingu, w którym najczęściej powtarzanym motywem był „Kolejorz! Kolejorz!" Sześć minut później pan Kristinn Jakobsson dał sygnał do rozpoczęcia spotkania.

Szkoci istotnie od pierwszych sekund nieustępliwie walczyli w środku pola i próbowali konstruować akcje ofensywne, ale Iberowie górowali nad nimi zwinnością i szybkością, a także – żadna niespodzianka – biegłością w panowaniu nad piłką. Hiszpania atakowała, ale ich skuteczność w ofensywie daleka była od tego, co mogliśmy oglądać w fazie grupowej. Największa w tym zasługa właśnie aż piątki szkockich pomocników, ale też obrońców, a zwłaszcza Lee Wallace’a. Jego kolegom z kolei w wyprowadzaniu kontrataków wybornie przeszkadzał Piqué.

W miarę upływu czasu Scotland’s brave babes, jak po meczu określiła swoich młodzieżowców tamtejsza prasa, grali coraz lepiej, piłka coraz częściej wędrowała w okolice pola karnego Adana, a z trybun dało się słyszeć chóralne „Szkocja! Szkocja!". Przez kilka minut wszystko wskazywało na to, że szykuje się spora niespodzianka, ale ostatecznie okazało się, że okres przewagi Szkotów był krótki. Jak przed chwila szkocki skrzydłowy Ryan Conroy, tak teraz akcje w przeciwną stronę, pod bramkę McNeila, prowadzili boczni pomocnicy reprezentacji Hiszpanii. Ich koledzy ze środka pola wciąż byli wyłączeni przez przeważających tam liczebnie Szkotów. I to właśnie „zagęszczenie" w środkowej strefie o mało nie dało Szkocji prowadzenia. Niestety dla nich, gdy Cameron podawał piłkę do Conroya, ten drugi był na spalonym, więc fakt, że Elliotowi udało się wbić piłkę do siatki nie miał już znaczenia.

Końcówka pierwszej połowy to już zdecydowana przewaga Hiszpanów, a jej zwieńczeniem była piękna akcja Antonio Calvo, który wykazał się refleksem przejmując piłkę, która odskoczyła od nogi Wallace’a i uderzył na bramkę McNeila. Strzał przeszedł jednak równolegle do linii bramkowej.

W pierwszej odsłonie dało się zauważyć, jaki efekt wywarła na Szkocji wymuszona zmiana taktyki. Z jednej strony dodatkowy pomocnik był bardzo przydatny w dezorganizowaniu ofensywnych poczynań Hiszpanów, z drugiej jednak graczom z Wysp wyraźnie brakowało drugiego napastnika. Calum Elliot grał dobrze i bardzo się starał, ale nie miał szans dojść do wielu podań właśnie dlatego, że nie było drugiego piłkarza w polu karnym, który ściągałby na siebie obrońców. W drużynie hiszpańskiej z kolei na wyróżnienie zasługują tylko skrzydłowi Calvo i Diego Capel odpowiednio z Barcelony i Sevilli.

W drugiej połowie początkowo również najaktywniejszy był Capel, z którym nie miał szans jego vis-á-vis z obronny reprezentacji Szkocji, Andrew Cave-Brown. Ale rajdy tego piłkarza nie przynosiły bramkowego skutku. W Hiszpanach wyraźnie narastała frustracja aż do chwili, gdy madridista Alberto Bueno cudownym strzałem z dystansu tuż pod poprzeczkę pokonał McNeila.

Chwilę później mogło być 2:0, ale ani strzał Juana Manuela Maty ani dobitka Diego Capela nie znalazły drogi do bramki McNeila. Kolejna okazja do podwyższenia wyniku trafiła się 58. minucie. Do górnej piłki skakało aż trzech hiszpańskich graczy, ale ten, któremu udało się oddać strzał, trafił w poprzeczkę.

Szkoci coraz bardziej uginali się pod naporem Iberów i musieli uciekać się do fauli, a w najlepszym razie do wybijania na aut, by powstrzymać błyskotliwe akcje rywali. Widać było, że słabli dużo szybciej niż Hiszpanie i zaczynało im brakować sił nawet na kontry.

W 70. minucie było już praktycznie po meczu. Po rzucie wolnym dla Hiszpanów piłka wleciała w szkockie pole karne, tam po chaotycznej walce trafiła pod nogi Maty, a ten ostro dośrodkowuje na szósty metr, gdzie już czekał Bueno. Dwa do zera!

Dopiero wtedy Szkoci jakby ożyli, ale wcale nie zbliżyli się przez to do zdobycia bramki kontaktowej. W każdym razie nie byli tego bliżej niż Hiszpanie podwyższenia na 3:0, bo nawet gdy Elliot padł w polu karnym (rzutu karnego nie podyktowano), to już po chwili dwie sytuacje bramkowe stworzyli sobie podopieczni Ginesa Melendeza. A gdy wreszcie wprowadzony w drugiej połowie Graham Dorrans strzelił gola na 1:2, było już dużo za późno dla Szkocji.

Mecz stał na dobrym, godnym finału poziomie. W pierwszej połowie Szkoci dotrzymywali kroku Hiszpanom, ale w drugiej było już zdecydowanie gorzej. Hiszpanie dominowali coraz wyraźniej, a Szkoci nie tylko szybciej opadali z sił, ale też zachowywali się, jakby gdzieś zalęgła się w nich świadomość, że muszą prędzej czy później stracić gola. Gdy się tak stało, sporo było w tym winy ich bramkarza, który jednak ogólnie rzecz biorąc, zaliczył niezły mecz, bardzo dobrze za to zaprezentował się Calum Elliot. Na dobrym poziomie zagrała też cała reszta reprezentacji Szkocji, więc – choć przegrana niewątpliwie smuci – wszyscy mogą wracać do domów z podniesionymi głowami.

W drużynie Hiszpanii poza skrzydłowymi Capelem i Calvo wyróżnić należy oczywiście strzelca dwóch goli i króla strzelców turnieju (wspólnie z Ilhanem Parlakiem): Alberto Bueno oraz bardzo aktywnego Juana Manuela Matę, dwóch piłkarzy Realu Madryt, których być może można by już powoli wprowadzać do pierwszej drużyny. Z pozostałych piłkarzy Realu Madryt dwaj, Antonio Adán i Javi García, zaprezentowali się poprawnie, ale bez fajerwerków. Ostatni madridista, Esteban Granero, grał za krótko, aby uczciwie go ocenić, ale faktem jest, że gdy wszedł na boisko, Hiszpania szybko straciła gola, a poza tym sprawiał wrażenie rozkojarzonego.

Ale to i tak bez znaczenia, skoro Hiszpania zdobyła złoty medal. A Polacy mogą być z siebie zadowoleni o tyle, że zorganizowali wyśmienity turniej i jako organizatorzy spisali się na „szóstkę", co potwierdził poza Scottem McDermottem także Kenny MacDonald z „News of the World", a nawet – w krótkiej rozmowie z wyżej podpisanym – prezes PZPN Michał Listkiewicz, który jeszcze wówczas nie wiedział, że przed dekoracją medalistów kibice niemiłosiernie go wygwiżdżą.

Szkocja – Hiszpania 1:2 (Dorrans 87` – Bueno 51`, 71`)
Szkocja: Andrew McNeil – Andrew Cave-Brown, Lee Wallace, Charles Grant, Scott Cuthbert – Simon Ferry, Michael McGlinchey, Ryan Conroy (78` Brian Gilmour), Greg Cameron (74` Graham Dorrans), Jamie Adams – Calum Elliot
Hiszpania: Antonio Adán – Antonio Barragán, Marc Valiente, Gerard Piqué, Roberto Canella – Mario Suárez, Antonio Calvo (72` Jeffrén Suárez), Javi García, Diego Capel (86` Esteban Granero) – Juan Mata, Alberto Bueno

Kibice Szkoccy przed meczem
Hymn Hiszpanii
Powitanie
Wspólne zdjęcie
Rzut wolny dla Szkocji
Hiszpania właśnie zdobyła gola
Dwa do zera!
Madridista Granero na boisku
1:2
I po wszystkim
Hiszpanie się cieszą, Szkoci dziękują za doping
We are...
...the Champions!
Stadion Miejski w Poznaniu po meczu

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Mistrzostwa Europy do lat 19

Komentarze

2006.07.31, godz. 20:38, cat
przegląd Sportowy napisał dzisiaj że 2 bramki strzelił Toni Calvo tak, ciekawe bardzo... takiego pięknego gola odebrac Alberto Bueno!?!
2006.07.31, godz. 14:01, woda_(starsza_lepsza)
bardzo fajny mecz...tez bylam:) oczywiscie dzieki kibicom Kolejorza atmosfera super:D nie wiem tylko ile bylo kibicow dokladnie, ale rekordu chyba nie pobilismy. no ale nic, mozemy byc dumni z organizacji i kibicow:) pierwszy gol bardzo ladny... pozdrawiam
2006.07.31, godz. 13:07, Mario
Należało się zwycięstwo dla Hiszpanii. Grali pięknie przez cały truniej, nie cofali się jak strzelali 1 bramkę i razem chyba strzelili z 17 bramek w 5 meczach. To robi wrażenie i widać, że Hiszpania ma młodych i utalentowanych piłkarzy i tak trzeba wprowadzać do składu!
2006.07.31, godz. 12:01, Jakub25
Osobiście najbardziej podobał mi się Capel z Sewilli, po prostu jest to kapitalny zawodnik, świetnie grali także Mata (głównie w 1 meczu), Jeffrey z Barçy - świetna lewa noga i drybling, Garcia gracz Realu - taki drugi Vieira choć dużo mu do niego jeszcze brakuje. Bardzo dobrze grali równiez obaj środkowi obrońcy -Piqué wychowanek Barçy a obecnie gracz Manchesteru oraz Valiente - gracz Barçy. No nie można zapomnieć o Bueno.
2006.07.31, godz. 11:09, uohronin
Super!Hiszpania ma wspaniąłą młodą drużynę.Mata,Bueno,Garcia,Adan,Granero.To tylko 19 latkowie i w dół.A grają niemal jak kadra A!Na pohybel Listkiewiczowi!
2006.07.31, godz. 08:01, rafal steciuk
może coś zdobędą z dorosłą reprezentacją
2006.07.30, godz. 23:34, michas19891806
gratulacje :D
2006.07.30, godz. 23:07, Mateusz=797
Najlepszych kibiców w Polsce ma Warszawa a nie Poznań
2006.07.30, godz. 23:00, pawel1604
bylem na meczu :D , w koszulce REALU :D, fantastyczna atmosfera, BUENO to talent czystej wody, tylko go oszlifowac :D, nie chcialbym byc w skórze listkiewicza, tych gwizdów nie dalo sie nie uslyszec :D , POZNAN ma najlepszych kibiców w Polsce !!!
HALA MADRID & KOLEJORZ !!!!
2006.07.30, godz. 22:51, Napoleon
Jak ja dawno nic tu nie pisałem chyba z rok. Wygrali zasłużenie bo byli najlepsi i tyle.
2006.07.30, godz. 22:41, Banan
Piqué do Realu !!!!
2006.07.30, godz. 22:22, ziomalek
bramki moglibyście zarzucić ;]
2006.07.30, godz. 22:10, michu9393
Super Hiszpania jest w mlodzikach a jeden dobry ma isc do REALU :D:D:D
2006.07.30, godz. 21:56, Jemen
Piqué jeszcze zasłużyn na pochwałe bo to był najlepszy obrońca turnieju
2006.07.30, godz. 21:36, Jemen
Brawo dla Hiszpani i dla piłkarzy REAL, dla wszystkich brawo :-)
2006.07.30, godz. 21:18, Zynia
Moja Hiszpania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :***********

KH!!!!!!!
KRM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2006.07.30, godz. 20:40, Virusss
Bravo Hiszpania!!!
2006.07.30, godz. 20:24, Ceressinho 10
Brawo teraz Granero i Mata do pierwszego składu!!!
2006.07.30, godz. 20:19, lovery
bylem na meczu na serio swietna atmosfera, spoko sie fale robilo pozniej obowiazkowo wygwizdany listkiewicz i pisenka o pzpn ,szkoda tylko ze medale i puchar dawali kolo trybuny gdzie prawie nikogo nie bylo, a sam mecz tez calkiem ladny. a talentami sie nie podniecajcie bo to nie oddzisiaj wiadomo ze real woli sprowadzac 30 laetnich zawodnikow niz wpuszczac mlodziez ,no chyba ze obronce....
2006.07.30, godz. 20:16, SebexMadridista
Bedzie Dobrze- przeciez bardzo duzo pilkarzy w hiszpanskiej U-19 jest z Realu a co najwazniejsze Alberto Bueno tez
2006.07.30, godz. 20:07, Ruud Van Nistelrooy
Od początku wiedziałem,że Hiszpania wygra! Ale nie wiedziałem,że zawodnicy Realu będą grać aż tak dobrze... Extra!
Brawo!!
2006.07.30, godz. 19:58, robinhoo10
ma moze ktos gole z tego meczu albo zna jakas str skad mozna sciagnac?
2006.07.30, godz. 19:56, suker
ja poprosze gole jakby ktoś miał
2006.07.30, godz. 19:52, jack-sub
Pierwszy gol Bueno naprawdę wspaniały.
2006.07.30, godz. 19:47, BeDz!e DoBrZe
niech real se kupi tych wszytkich piłkazy wtedy cos bedą wygrywac :D:D
2006.07.30, godz. 19:45, versac
bardzo dobrze ze wygwizdano S.P. Listkiewicza:D
2006.07.30, godz. 19:42, BLANCO I REAL
Brawo!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama