REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.04.23, godz. 12:49, Klatus / realmadrid.com

Drugi trening w tym tygodniu

Fot. realmadrid.com

Zawodnicy Realu Madryt kontynuują przygotowania do czwartkowego meczu przeciwko Getafe i mają już za sobą drugi trening w tym tygodniu. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:30, a w Polsce będzie można obejrzeć je na CANAL+ Sport 2 na platformie Player.pl.

Dzisiaj na pełnych obrotach ponownie pracowali Vinícius Júnior, Thibaut Courtois i Mariano. Cała trójką wróciła już do zdrowia i za dwa dni Zinédine Zidane będzie mógł skorzystać z ich usług. Z drużną nie trenowali za to Sergio Ramos i Álvaro Odriozola, którzy kontynuowali proces rehabilitacji. Kapitan prawdopodobnie nie zdąży wykurować się na mecz z Getafe, a boczny obrońca dochodzi do siebie po operacji obojczyka i w tym sezonie na pewno nie zobaczymy go już na boisku.

Dla pozostałych piłkarzy zajęcia rozpoczęły się od intensywnej rozgrzewki i ćwiczeń z piłką. Pracowano nad utrzymywaniem się przy futbolówce i wywieraniem presji na przeciwniku. Następnie realizowano zagadnienia taktyczne, a na sam koniec treningu doskonalono dośrodkowania i oddawano strzały na bramkę. Z zespołem nie ćwiczył tym razem żaden zawodnik z rezerw.

Zdjęcia z dzisiejszych zajęć można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej klubu. Następny trening rozpocznie się jutro o godzinie 11:00.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.04.23, godz. 12:02, El Jarek / globoesporte.globo.com

Tite będzie obserwować nawet treningi Viníciusa

Fot. realmadrid.com

Tite wziął wczoraj udział w wydarzeniu organizowanym przez brazylijski związek dotyczącym rozwoju tamtejszego futbolu i rozgrywek krajowych. Po nim selekcjoner odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy. Wśród nich najwięcej dotyczyło powrotu do gry Neymara, ale padło też jedno odnoszące się do szans Viníciusa na otrzymanie powołania na Copa América.

– Federacja stworzyła nam świetną strukturę do obserwowania nie tylko Viníciusa, ale także wszystkich innych piłkarzy. Ważne jest nie tylko oglądanie ich meczów, ale także treningów. To właśnie będziemy robić – odpowiedział trener.

Przypomnijmy, że 18-latek otrzymał w marcu pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji, ale nie mógł na nie pojechać z powodu kontuzji kostki, jakiej doznał w rewanżu z Ajaxem. W poprzednim tygodniu Brazylijczyk wznowił treningi z grupą i ma szansę wrócić do kadry meczowej Realu Madryt na czwartkowe starcie z Getafe. W tym sezonie atakujący rozegrał w pierwszej drużynie 28 meczów i 1694 minuty, w czasie których zaliczył 4 gole i 12 asyst.

Komentarze [2]

REKLAMA

2019.04.23, godz. 11:18, Mateo / as.com

Laso: Potrzebujemy jeszcze lepszej gry do zwycięstwa w Atenach

Fot. as.com

Trener Królewskich rozmawiał z dziennikarzami przed trzecim meczem z Panathinaikosem w Eurolidze. Powiedział, że do zwycięstwa będzie potrzebna jeszcze lepsza gra niż w pierwszych dwóch spotkaniach.

– Drużyna ma się dobrze. Rudy w niedzielę nie trenował, ponieważ miał przeciążone plecy, ale w poniedziałek pracował już normalnie, podobnie jak pozostali zawodnicy. Lecimy w komplecie do Aten. Zespół zregenerował się po wysiłku w środę i w piątek. Czeka nas bardzo skomplikowany mecz.

– Mam odczucie, że drużyna była bardzo solidna w defensywie i ofensywie. Byliśmy w stanie zaakceptować różne rytmy gry i potrafiliśmy zachować cierpliwość. Sprytnie odczytywaliśmy boiskową sytuację.

– Zawsze spodziewam się lepszego Panathinaikosu. W play-offach zawsze musisz się rozkręcać, starać się grać lepiej. Nie możemy powtórzyć naszej gry z poprzednich spotkań, ponieważ do zwycięstwa w Atenach musimy się zaprezentować jeszcze lepiej.

– Llull ma się dobrze, jedzie z nami do Aten, ale oczywiście w najbliższym meczu nie zagra. Czuje się lepiej niż zakładaliśmy na początku, gdy doznał kontuzji. Pracował już na parkiecie. Jesteśmy optymistami, ale w tym spotkaniu nie wystąpi.

– Problemy Calathesa ze zdrowiem? Bardziej martwię się Realem Madryt niż Panathinaikosem, ponieważ ja w takie historie nie wierzę. Gist miał przegapić pierwsze spotkanie, a zagrał, teraz ma zabraknąć Calathesa… Nie chcę dać się rozkojarzyć, jeśli na coś nie mam wpływu.

– Nie ma znaczenia, że to trzeci mecz play-offów. Kto zna Panathinaikos, wie, jak oni grają. Są bardzo agresywną drużyną, dobrze przygotowaną fizycznie, mogącą liczyć na wielkie wsparcie publiczności na trudnym i gorącym terenie. Jesteśmy świadomi zagrożenia od samego początku spotkania.

– Popełnialiśmy niewiele błędów defensywnych i ofensywnych, ale ciągle można się poprawić i wykorzystać sytuacje, na które się przygotowałeś. W niektórych aspektach można lepiej czytać grę, a my możemy również poprawić swoją skuteczność rzutów osobistych, która ostatnio była tragiczna.

– Kibice i atmosfera mają wpływ, dlatego przewaga własnego parkietu jest tak ważna. Atmosfera w pierwszych dwóch meczach rywalizacji w Palacio była niesamowita i dodała skrzydeł drużynie. Z tego powodu trzecie starcie będzie dla nas bardzo skomplikowane. Panathinaikos będzie mógł liczyć na wsparcie publiczności i jej energię. Kolejna zwycięska „trójka” Rudy’ego? Chciałbym.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.04.23, godz. 10:32, El Jarek / Chiringuito

„Benzema zgubił 5-8 kilogramów”

Fot. Getty Images

Program Chiringuito odwiedził Alberto Mastromatteo, od tego sezonu kucharz Karima Benzemy. Hiszpan opowiedział o nowych nawykach, jakie wprowadził do diety Francuza i zmianach, jakie zaszły u napastnika Królewskich. Przedstawiamy jego wypowiedzi z opublikowanego w nocy reportażu.

– Wykonujemy z Karimem naprawdę dobrą pracę. On zgubił 5-8 kilogramów i dalej ciężko pracuje, wykonując wielki wysiłek i poświęcając się. Zbiera za to zasłużone nagrody, a my pomagamy mu, jak możemy od strony kulinarnej.

– Benzema najbardziej lubi kuchnię orientalną. Oczywiście najczęściej przygotowujemy mu warzywa przygotowywane na parze oraz ryby przygotowywane na parze czy w piekarniku… W jego diecie nie ma żadnego tłuszczu, on nie je takich typowych dań mięsnych, jakie jemy ja czy ty.

– Mikroalgi? To jeden z sekretów jego diety. Jest to źródło białka roślinnego. Jedna dawka w danym daniu może dać ci 7 razy więcej białka niż filet z cielęciny. My przygotowujemy Karimowi je na bazie spiruliny i wody alkalicznej, które podgrzewamy. Taką miksturę dodajemy do dań Karima i wielu naszych klientów. Na jej bazie tworzymy też olej do smażenia czy sól do doprawiania dań.

– Woda alkaliczna? Wodę bieżącą prosto z kranu zamieniamy na alkaliczną dzięki dostępnym urządzeniom i możliwościom. Wszystkie dania dla Karima Benzemy przygotowujemy na bazie wody alkalicznej. Woda przechodzi przez ten proces, by oczyścić ją z zanieczyszczeń. To sprawia, że na przykład warzywa na końcu mają większą świeżość i są lepiej przyswajalne dla organizmu.

– Korzyści dla sportowca? Bardzo zdrowe jedzenie, które poprawia twoje ciało i umysł, dodając ci energii. Jesteśmy tym, co jemy. Karim, dzięki Bogu, je zdrowo, jest zdrowy, a jego ciało przeszło w tym roku przez zmiany, i dzięki jedzeniu, i dzięki jego wysiłkowi fizycznemu, bo on uwielbia pracować na siłowni. Wszystko się łączy i dzięki temu on poprawił też swoją postawę na boisku.

Komentarze [22]

REKLAMA

2019.04.23, godz. 09:41, Mateo

Wykonać decydujący krok

Fot. Planeta ACB

Od turnieju finałowego w Vitorii Real Madryt dzieli już tylko i aż jeden krok. Madrytczykom brakuje jednego zwycięstwa, by znaleźć się w gronie najlepszych czterech drużyn w Europie. Rywalizacja z Panathinaikosem nie jest łatwa, co pokazały pierwsze dwa spotkania. Królewscy mieli problemy szczególnie w pierwszym starciu, kiedy losy wygranej decydowały się w ostatnich sekundach. Drugi pojedynek wydawał się być łatwiejszy, ale to wszystko dzięki znakomitej grze defensywnej podopiecznych Pabla Laso. Teraz poziom trudności jeszcze wzrośnie, ponieważ rywalizacja przeniesie się do Aten. Atmosfera zawsze jest tam gorąca, więc madrytczycy będą musieli wznieść się na wyżyny umiejętności.

Real Madryt jest jedyną drużyną w tym sezonie, która w pełni wykorzystała do tej pory przewagę własnego parkietu. Dzięki temu madrytczycy jako pierwsi mogą się zameldować w turnieju finałowym. Do stolicy Grecji polecieli wszyscy zawodnicy, łącznie z Llullem. Hiszpan wraca do zdrowia, ale na powrót do gry jest jeszcze za wcześnie. Na razie będzie mógł tylko wspierać kolegów z bocznego toru, lecz być może będzie gotowy na ewentualne czwarte spotkanie. Królewscy jednak nie chcą dopuścić do konieczności rozegrania kolejnego meczu. Idealnym scenariuszem byłoby oczywiście zwycięstwo dzisiaj.

Królewscy w tym sezonie z Panathinaikosem mierzyli się czterokrotnie i wygrali wszystkie te spotkania. Jednak najwięcej problemów mieli w meczu w sezonie zasadniczym w Atenach. Wówczas trzeba było odrabiać sporą stratę, a o zwycięstwie przesądził zwycięski rzut Rudy’ego równo z końcową syreną. Media informowały, że w zespole ateńczyków być może nie zagra Calathes. Byłoby to ogromne osłabienie, ale trzeba się liczyć z tym, że to jest tylko zasłona dymna. Ten zawodnik wydaje się być niezbędny do prawidłowego funkcjonowania Panathinaikosu. Real Madryt znakomicie wyłączył go z gry w meczu numer dwa, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Przed nami trzecia i, miejmy nadzieję ostatnia, odsłona starcia z Panathinaikosem.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Extra.

Ćwierćfinały (rywalizacja do trzech zwycięstw)
Fenerbahçe (1) 1:1
Žalgiris (8)
CSKA Moskwa (2) 1:1 Baskonia (7)
Real Madryt (3) 2:0 Panathinaikos (6)
Anadolu Efes (4) 1:1 Barcelona (5)

Komentarze [1]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama