REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.05.20, godz. 12:10, El Jarek / as.com, marca.com

Marcelo: Mogę być najgorszy, byle Real wygrywał trofea

Fot. Getty Images

Marcelo pojawił się w strefie mieszanej po ligowym meczu z Betisem. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Brazylijczyka dla dziennikarzy na Santiago Bernabéu.

– Gwizdy kibiców? Było trudno… Próbowaliśmy z tego wyjść od samego początku, ale nie stanęliśmy na wysokości. Jednak na pewno kolejny sezon będzie inny. Ponownie obdarujemy kibiców radością, ale także motywacją. Nowy sezon startuje już dzisiaj. Już dzisiaj trzeba zacząć pracę, by Real wrócił na swoje miejsce.

– Przyszłość? Ja nigdy nie powiedziałem, że odchodzę. To wasze sprawy. Zawsze mówiłem, że pozostanę w Realu i że to mój dom. Jeśli ktoś chce mówić coś innego, nie ma problemu. To mój dom i każdy dobrze o tym wie. Ja będę tu dalej robić swoje.

– Zidane powiedział, że chce odzyskać moją najlepszą wersję? Ja nigdy nie oceniam swojej formy - ani gdy jest dobra, ani gdy jest zła. Dla mnie najważniejsze są zwycięstwa zespołu i pomaganie kolegom. Nie ma dla mnie znaczenia czy jestem pierwszy, trzeci, najlepszy czy najgorszy. Mogę być najgorszy, byle Real wygrywał trofea.

– Krytyka ze strony kibiców? Pojawiała się nie tylko w tym sezonie i nie tylko wobec mnie. Nawet gdy wygrywasz tytuły, jesteś za coś krytykowany. A ataki ze strony fanów? Ja zawsze staram się być lepszy i dawać z sienie wszystko, by Real wygrywał. Ocena sezonu? Nigdy nie oceniałem swoich sezonów i nie zrobię też tego teraz. Zawsze muszę się poprawiać, także by nie być krytykowany.

– Keylor? Chciałbym, żeby został. To wielki bramkarz i wielki przyjaciel. Faktycznie na boisku wyglądało to na pożegnanie, ale ja tak na to nie patrzę. Patrzę na to tak, że wszystko może się zdarzyć. Jeśli odejdzie, będzie szkoda, tak samo jak innych, którzy stąd odchodzili. To trudny temat, bo koledzy z ekipy to też twoi przyjaciele.

– Plotki o lewym obrońcy? Zawsze mówią, że przyjdzie nowy boczny obrońca. Jestem do tego przyzwyczajony. Moja głowa zawsze skupiała się na Realu, wygrywaniu meczów i tytułów… Chociaż niektórym się to nie podoba, Real Madryt to mój dom.

– W wieku 31 lat ile zostało mi lat gry na tym poziomie? Nie wiem, bo nie wiem, bo wydarzy się jutro.

Komentarze [5]

REKLAMA

2019.05.20, godz. 11:17, Mateo

Możliwi rywale Castilli w dzisiejszym losowaniu

Fot. RealMadryt.pl

Dzisiaj o godzinie 16:30 odbędzie się losowanie play-offów o awans do Segunda División. Weźmie w nich udział Castilla po wywalczeniu czwartego miejsca w grupie 1. Królewscy trafili na ścieżkę niemistrzowską i do gry w drugiej lidze potrzebują trzech zwycięskich dwumeczów. Droga jest zatem bardzo długa. W pierwszej rundzie podopieczni Manolo Díaza mogą trafić na jednego z trzech rywali, którzy w swoich grupach zajęli drugie miejsca. Mowa tutaj o Hérculesie, Logroñés i Cartagenie. Z Ponferradiną nie mogą zagrać, ponieważ byli z nią w jednej grupie w sezonie zasadniczym. Celem minimum na ten sezon był awans do play-offów. To udało się zrealizować. Teraz pora rozpocząć walkę o przepustkę do Segunda División.

Możliwi rywale Castilli w pierwszej rundzie:
Logroñés – klub z La Riojy zajął drugie miejsce w grupie 2., zdobywając 72 punkty. Logroñés musiało uznać wyższość Racingu Santander, który uzbierał o sześć oczek więcej. Mocnym punktem tej drużyny jest defensywa, ponieważ straciła zaledwie 22 gole w sezonie zasadniczym. Ofensywa już tak dobrze się nie spisuje, ale grała wystarczająco dobrze, by zająć drugie miejsce na podium.

Hércules – klub z regionu Walencji zajął drugie miejsce w grupie 3. Wystarczyło do tego 67 punktów. Gracze z Alicante przegrali rywalizację tylko z drużyną Atlético Baleares. Hércules, podobnie jak Logroñés, specjalizuje się w grze defensywnej. Stracili tylko 24 bramki, co było najlepszym wynikiem w ich grupie. Ofensywa za to mocno kuleje, ponieważ 36 strzelone gole to wynik mocno odstający od pozostałych drużyn z czołówki.

Cartagena – klub z regionu Murcji zajął drugie miejsce w grupie 4. Osiągnął to, zdobywając 75 punktów i do końca walcząc o pierwszą pozycję z Recreativo Huelva. Cartagena jest zespołem znakomicie czującym się w ataku. 62 zdobyte gole to wynik znakomity, najlepszy spośród wszystkich drużyn z grupy 4. Do tego obrona również stojąca na wysokim poziomie. Patrząc na dyspozycję z ostatnich tygodni oraz dorobek z całego sezonu, ten rywal byłby najtrudniejszym przeciwnikiem dla Castilli.

Komentarze [1]

REKLAMA

2019.05.20, godz. 10:24, Leszczu / realmadrid.com

Oficjalnie: Toni Kroos 2023!

Fot. Getty Images

„Real Madryt i Toni Kroos osiągnęli porozumienie w sprawie odnowienia umowy zawodnika, która łączy piłkarza z klubem do 30 czerwca 2023 roku”, poinformowali Królewscy na oficjalnej stronie internetowej. Dziś o 13:00 na Santiago Bernabéu odbędzie się konferencja prasowa z udziałem niemieckiego pomocnika.

Poprzedni kontrakt Kroosa obowiazywał do 2022 roku. Była to dla niego druga umowa – w 2014 roku przybył do Realu Madryt i w październiku 2016 roku podpisał nowy kontrakt. Od jakiegoś czasu pojawiały się pogłoski, według których Toni mógłby odejść z Hiszpanii tego lata, jednak sam zawodnik zaprzeczał tym infomacjom. Przyszłość 29-latka jest w Madrycie.

Komentarze [98]

REKLAMA

2019.05.20, godz. 09:42, Rauer / marca.com

Największa w historii strata do Barcelony

Fot. Getty Images

Barcelona zakończyła ligowe rozgrywki w sezonie 2018/19 z dorobkiem 87 punktów. Jest to nieco słabszy wynik niż w poprzednich latach, ale i tak pozwolił na dosyć pewne zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Przewaga nad drugim w tabeli Atlético Madryt wyniosła ostatecznie 11 punktów, a nad trzecim Realem Madryt aż 19 punktów. W całej 90-letniej historii La Ligi Katalończycy nigdy nie kończyli sezonu z tak wielką przewagą nad Królewskimi.

W tym roku różnica jest jeszcze większa niż w poprzednim sezonie, w którym ekipa Ernesto Valverde zdobyła mistrzostwo kraju z przewagą 17 punktów. Ogólnie w trakcie sezonu Barcelona potrafiła już uciekać Królewskim na 19 oczek – tak było w sezonie 2017/18 między 19. a 22. kolejką. Jednak do wczoraj taka sytuacja nigdy nie miała miejsca na zakończenie rozgrywek.

Od samego początku sezonu 2018/19 Barcelona nie miała sobie równych w La Lidze – na 38 kolejek Katalończycy byli liderami w 35. Tylko Sevilla (dwukrotnie) i Real Madryt byli w stanie chociaż na chwilę odbić pierwsze miejsce w tabeli.

Komentarze [25]

REKLAMA

2019.05.20, godz. 08:51, Mateo / as.com

Reyes: Nic nie rozumiem, wyjeżdżam stąd wkurzony

Fot. as.com

Kapitan Realu Madryt w ostrym tonie wypowiedział się po meczu z Fenerbahçe. Skierował pretensję w stronę Pablo Laso, głównie za brak gry w półfinałowym starciu z CSKA Moskwa.

– Na poziomie osobistym nie będę dobrze wspominać tego sezonu. Jestem dotknięty, ponieważ nie rozumiem pewnych rzeczy. Wychodzisz na parkiet, robisz wszystko jak najlepiej, dajesz z siebie wszystko i później dzieją się rzeczy, których nie rozumiesz.

– Nic nie rozumiem, wyjeżdżam stąd wkurzony. Wychodziłem na parkiet i dobrze wykonywałem swoją pracę, ale nie miałem regularności. Od dłuższego czasu zasługuje na rozmowę z Pablo Laso, ale ta rozmowa nie nadeszła…

– Będę dalej pracować z wysiłkiem i pokorą. Jednak w rzeczywistości to ma drugoplanowe znaczenie, ponieważ liczy się drużyna. Teraz staramy się walczyć o mistrzostwo Hiszpanii, ale musimy grać we wtorek. To jest kolejna rzecz, której zbyt dobrze nie rozumiem. Z pewnością istnieje jakieś wytłumaczenie, dlaczego ustalili mecz na ten dzień, ale trudno to zrozumieć, ponieważ mieliśmy spotkanie w niedzielne popołudnie.

Kilka godzin po zakończeniu meczu Reyes postanowił złagodzić swoje słowa i zamieścił na Twitterze taką wiadomość: „Do wszystkich madridistas: Moje wypowiedzi na gorąco po meczu z Fenerbahçe nie były trafne. Ten klub zasługuje na cały mój szacunek, dlatego chcę przeprosić moich kolegów i trenera. Wszyscy razem! #HalaMadrid”.

Komentarze [0]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama